Reklama
Reklama

Ucieczka Ziobry do USA. Prezes PiS dał zielone światło

Zbigniew Ziobro ma przebywać obecnie w Nowym Jorku, mimo że resort sprawiedliwości jeszcze w środę wskazywał na stan Waszyngton. Zgodnie z ustaleniami mediów, wiceprezes PiS planuje trasę po USA i zamierza podjąć współpracę z telewizją. Wszystko dziać ma się za wiedzą Jarosława Kaczyńskiego, który zakazał krytyki polityka.

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro podczas debaty w ramach konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach (fot. Art Service / PAP)
  • Zbigniew Ziobro przebywa w Nowym Jorku i planuje podróż po USA. Według „Rzeczpospolitej”, chce wykorzystać procedurę ekstradycyjną do celów politycznych i wrócić do Polski po wyborach w 2027 r.
  • Amerykańskie media zwracają uwagę na nietypowy charakter sprawy. Agencja Reutera podkreśliła, że przyznanie wizy politykowi oskarżonemu przez rząd sojuszniczy wobec USA jest rzadkością.
  • Otoczenie PiS uważa, że ewentualny proces ekstradycyjny może pomóc partii politycznie. Według rozmówców dziennika, amerykański sąd miałby ocenić sprawę Funduszu Sprawiedliwości.

Wiceprezes PiS Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w Nowym Jorku i planuje podróż po Stanach Zjednoczonych – informuje „Rzeczpospolita”. Jego wjazd na terytorium Stanów Zjednoczonych stał się możliwy dzięki przychylności amerykańskiej administracji. Agencja Reutera zauważyła, że „chociaż administracja Trumpa priorytetowo traktuje wspieranie konserwatywnych poglądów w Europie, przyznanie wizy politykowi oskarżonemu przez rząd sprzymierzony z USA jest bardzo nietypowe”.

Według medialnych doniesień, kluczową rolę w tej decyzji miał odegrać wiceszef Departamentu Stanu Christopher Landau. Rozmówcy „Rzeczpospolitej” znający kulisy sprawy studzą jednak te rewelacje i wskazują na szerszy kontekst. Podkreślają, że amerykańskie środowiska konserwatywne były poruszone sprawą księdza Michała Olszewskiego.

Dla Prawa i Sprawiedliwości obecność wiceprezesa ugrupowania w USA i ewentualny proces ekstradycyjny mają nie stanowić wizerunkowego problemu, lecz szansę na polityczny zysk. Według dziennika, działacze partyjni liczą na to, że sprawa Funduszu Sprawiedliwości zostanie zbadana przez tamtejsze organy sprawiedliwości.

Reklama
Reklama

– W USA Tusk jest skompromitowany i dla nas proces ekstradycyjny to szansa, żeby niezależny sąd wykazał, że Ziobro jest niewinny. Amerykański sąd będzie oceniał sprawę Funduszu Sprawiedliwości. Sędzia w USA oceni, czy doszło do kryminalizacji zarzutów w Polsce – wyjaśnił anonimowo polityk z otoczenia Prawa i Sprawiedliwości.

Kaczyński wiedział o planach Ziobry

Wyjazd i długofalowa strategia miały być od początku konsultowane na najwyższym szczeblu partyjnym. „Rzeczpospolita” twierdzi, że Jarosław Kaczyński został uprzedzony o planach dawnego lidera Suwerennej Polski i w pełni je zaakceptował. Szef ugrupowania miał wdrożyć również bezwzględną dyscyplinę wewnątrz formacji, zakazując jakichkolwiek przejawów publicznej krytyki pod adresem byłego ministra sprawiedliwości.

Podczas pobytu za oceanem Ziobro nie rezygnuje z obecności w przestrzeni medialnej. Według ustaleń informatorów, będzie „korzystał z gościnności mieszkańców USA, komentował dla TV Republika i pracował nad swoim kanałem na YouTube”. Współpraca ze stacją telewizyjną ma mieć charakter komercyjny. Pieniądze te zasilą domowy budżet, co jest istotne w sytuacji, gdy politykowi odebrano w kraju 90 proc. uposażenia poselskiego.

Długofalowym celem polityka ma być powrót do kraju po kolejnych wyborach parlamentarnych. „Rzeczpospolita” przekazała, że otoczenie wiceprezesa PiS uważa, że Jarosław Kaczyński powierzy mu misję rozliczenia obecnej koalicji rządzącej. – Ekstradycja może być paliwem do wyborów parlamentarnych, po których Zbyszek chce wrócić do Polski jako minister sprawiedliwości i prokurator generalny – zapowiedział bliski współpracownik polityka.

Reklama
Reklama