Reklama
Reklama
Reklama

Amerykańskie wojska zbombardowały dom weselny w Iranie. Są ofiary i wielu rannych

Archiwum zagraniczne East News 2026-07
Donald Trump na tle flagi Iranu (fot. ZUMA Press Wire/Shutterstock / East News)

Podczas amerykańskiego nalotu zaatakowano dom na południu Iranu, w którym odbywało się wesele; zginęły co najmniej cztery osoby, a 35 jest ciężko rannych – poinformowała we wtorek państwowa irańska telewizja.

  • Wojsko USA ogłosiło wcześniej nową falę uderzeń na Iran, ale nie odniosło się do tych doniesień.
  • Zaatakowano dom w miasteczku Kuhestak w prowincji Hormozgan - przekazały lokalne władze.
    To portowa miejscowość nad cieśniną Ormuz, wokół której skupia się obecna faza trwającej od pół roku wojny USA z Iranem.

Amerykańskie siły zbrojne poinformowały wcześniej we wtorek, że prowadzą kolejną falę nalotów na Iran. Według lokalnych mediów w miejscowościach położonych przy Ormuzie słychać było wybuchy.

Prezydent Donald Trump zagroził, że jeżeli Iran odpowie na nowe uderzenia, USA ponownie uderzą na ten kraj ze znacznie większą siłą.

Irańskie wojsko poinformowało później w mediach, że rozpoczęło operację odwetową, wysyłając rakiety oraz drony i podkreślając, że będzie to „miażdżący i niszczycielski cios” dla USA.

Reklama
Reklama

W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do pierwszych od miesiąca wzajemnych uderzeń amerykańsko-irańskich. Wojna wybuchła 28 lutego. Najbardziej intensywna faza walk zakończyła się w kwietniu, ale później obie strony kontynuowały sporadyczne ostrzały.

Starcie pozostaje nierozstrzygnięte, a Waszyngton i Teheran nie prowadzą obecnie negocjacji dotyczących rozejmu. W ostatnich tygodniach ciężar działań przeniósł się na blokady morskie i presję gospodarczą. 

Wojna USA z Iranem. Zawieszone negocjacje, wznowione ataki, zablokowana cieśnina

Po próbach zawieszenia broni w pierwszej połowie roku i nieudanych negocjacjach m.in. w Katarze, obecne rozmowy pokojowe zostały całkowicie wstrzymane. Na początku września 2026 r. siły amerykańskie (CENTCOM) przeprowadziły nowe uderzenia na cele wojskowe w Iranie. W odpowiedzi na amerykańskie uderzenia, irańskie siły wystrzeliły rakiety balistyczne na bazy USA w Jordanii.

Reklama
Reklama

Cieśnina Ormuz, przez którą przed konfliktem przepływało około 20% światowych dostaw ropy i LNG jest obecnie w dużej mierze zablokowana. Amerykańskie uderzenia z początku września objęły bezpośrednio rejon cieśniny, doprowadzając do eksplozji w irańskich portach Bandar Abbas i Sirik oraz na wyspie Keszm.

Awantura po słowach Błaszczaka o NATO. Gen. Polko: Putin zaciera ręce

Iran oficjalnie ogłosił zamknięcie cieśniny i wielokrotnie atakował przepływające statki (m.in. saudyjskie tankowce). Stany Zjednoczone twierdzą z kolei, że szlak pozostaje otwarty i zobowiązują się do militarnej ochrony żeglugi.

Aby obejść irańską blokadę i środki inwigilacji, USA stosują taktykę wyłączania transponderów AIS na eskortowanych statkach. U.S. Navy przy wsparciu systemów walki radioelektronicznej, lotnictwa oraz sił kosmicznych (Space Force), co ukrywa ruch tankowców przed irańskimi radarami, przeprowadzając nieoznakowane transporty surowców.

Może Cię też zainteresować:

 

 

Reklama
Reklama