Reklama
Reklama
Reklama

Zełenski ma nowy plan. „Na rosyjskim niebie skończyły się bezpieczne momenty”

Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski. (fot. Shutterstock / Shutterstock)

„Na rosyjskim niebie skończyły się bezpieczne momenty” – stwierdził Wołodymyr Zełenski. Ukraiński prezydent zapowiedział zablokowanie rosyjskiej przestrzeni powietrznej. Jak dodał, „na rosyjskim niebie będzie tyle dronów, że trzeba to brać pod uwagę”.

  • Rosyjskie niebo stanie się niebezpieczne dla cywilnych samolotów, ponieważ liczba dronów w przestrzeni powietrznej Rosji sprawia, że wojna rozpętana przez ten kraj de facto zamyka jego niebo – oświadczył we wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
  • Zapowiedział, że rusza kampania zablokowania rosyjskiej przestrzeni powietrznej.
  • Szef państwa poinformował, że MSZ Ukrainy i odpowiednie ukraińskie instytucje przekażą międzynarodowym organizacjom pełne informacje.

„Dziś chcemy ostrzec każdą linię lotniczą korzystającą z rosyjskiej przestrzeni powietrznej, każdego ubezpieczyciela oraz wszystkich, którzy nadal korzystają z kluczowych rosyjskich lotnisk: rosyjskie niebo staje się całkowicie niebezpieczne. Ukraina nie zagraża lotnictwu cywilnemu jako takiemu – żadnemu cywilnemu samolotowi. Po prostu na rosyjskim niebie będzie tyle dronów, że trzeba to brać pod uwagę. Choć rosyjskie władze nie informują o tym w należyty sposób, rosyjska przestrzeń powietrzna będzie de facto zamykana: wojna rozpętana przez Rosję zamyka jej niebo” – napisał Zełenski w mediach społecznościowych.

Nowy gigant zbrojeniowy w Ukrainie? Jest amerykański inwestor

Prezydent zaznaczył, że Ukraina nie chce, aby ginęli niewinni ludzie, dlatego ostrzega partnerów, że „na rosyjskim niebie skończyły się bezpieczne momenty”.

Według Zełenskiego ważne jest, aby ambasadorowie państw pracujący w Ukrainie oraz w Moskwie przekazali swoim stolicom informacje o tym, co rosyjska wojna oznacza dla kraju każdego z nich i narodu, gdyż każdy z dyplomatów doskonale zdaje sobie z tego sprawę.

Reklama
Reklama

„Ważne jest, aby usłyszały to odpowiednie linie lotnicze, które obecnie latają na rosyjskie lotniska, przede wszystkim w Moskwie i Petersburgu, a także na inne kluczowe rosyjskie kierunki” – zauważył.

„Dla lotnictwa cywilnego nie ma miejsca wśród dronów”

Szef państwa poinformował, że MSZ Ukrainy i odpowiednie ukraińskie instytucje przekażą międzynarodowym organizacjom pełne informacje na temat zagrożeń w rosyjskiej przestrzeni powietrznej.

Dla lotnictwa cywilnego nie ma miejsca wśród dronów” – podkreślił prezydent.

Zełenski oświadczył, że Ukraina uwzględni planowane nowe spotkania w Moskwie i jest gotowa, na prośbę partnerów międzynarodowych, zapewnić przerwy w atakach na określonych kierunkach oraz w uzgodnionych przedziałach czasowych w imię dyplomacji.

Reklama
Reklama

„Kiedy Amerykanie zwrócili się do nas z prośbą o zawieszenie ataków na Moskwę i Petersburg w dniach 25, 26 i 27 sierpnia, była dotrzymana ta przerwa. (...) Kiedy zwróciło się do nas inne światowe mocarstwo z prośbą o wprowadzenie przerwy w atakach na określony czas w kierunku Władywostoku – to również zapewnimy. Obecnie trwają przygotowania do nowych spotkań w Moskwie – weźmiemy to pod uwagę” – stwierdził.

Awantura po słowach Błaszczaka o NATO. Gen. Polko: Putin zaciera ręce

W piątek Zełenski poinformował, że nakazał zwiększenie intensywności ataków dronowych na Rosję do poziomu tysiąca bezzałogowców wystrzeliwanych każdego dnia.

Ukraina przeprowadza naloty na obiekty w Rosji, zarówno przy granicy, jak i w głębi tego kraju. Atakowane są głównie elementy infrastruktury przemysłu paliwowego, a od połowy lipca – także centra logistyczne, należące m.in. do sieci Wildberries.

Dla Ukrainy są one uzasadnionymi celami wojskowymi ze względu na ich rolę we wspieraniu rosyjskiej machiny wojennej podczas trwającej od ponad czterech lat wojny na pełną skalę.

Reklama
Reklama