Amerykańska piosenkarka Britney Spears została zatrzymana przez policję w Kalifornii w związku z podejrzeniem jazdy pod wpływem alkoholu. Oświadczenie w tej sprawie wydał menedżer gwiazdy, który napisał, że dla jej zachowania „nie ma usprawiedliwienia”.

- Britney Spears została zatrzymana przez policję w Kalifornii pod zarzutem jazdy pod wpływem; po kilku godzinach spędzonych w areszcie została zwolniona i ma stawić się w sądzie na początku maja.
- Do zdarzenia doszło w środę w miejscowości Moorpark w hrabstwie Ventura, gdzie funkcjonariusze Kalifornijskiego Patrolu Drogowego zakuli piosenkarkę w kajdanki.
- Po wyjściu na wolność artystka usunęła swoje konto na Instagramie, a jej menedżer zapewnił, że będzie współpracować z organami ścigania i podejmie kroki, by uporządkować swoją sytuację.
Britney Spears została zatrzymana przez policjantów około godz. 21:30 czasu lokalnego w hrabstwie Ventura, kilkadziesiąt kilometrów od Los Angeles.
Britney Spears zakuta w kajdanki
Według portalu Variety funkcjonariusze zakuli artystkę w kajdanki. Piosenkarka została następnie przewieziona do aresztu, gdzie spędziła kilka godzin. Około godz. 6 rano w czwartek została zwolniona.
Britney Spears będzie musiała stawić się w tej sprawie przed sądem na początku maja. Okoliczności zatrzymania nie zostały do tej pory szczegółowo opisane przez policję.
Krótko po opuszczeniu policyjnego aresztu artystka usunęła swoje konto na Instagramie. W sprawie wypowiedział się jej menedżer Cade Hudson, który w oświadczeniu przesłanym do portalu Page Six zapewnił, że piosenkarka zamierza współpracować z organami ścigania.
Menadżer Britney Spears wydał oświadczenie
„Britney podejmie właściwe kroki i będzie przestrzegać prawa. Mamy nadzieję, że to początek długo oczekiwanej zmiany w jej życiu. Liczymy również, że otrzyma pomoc i wsparcie, których potrzebuje w tym trudnym czasie” – przekazał Hudson.
Jeszcze tego samego dnia, przed zatrzymaniem, piosenkarka odniosła zwycięstwo w innej sprawie. Sąd wydał stały zakaz zbliżania się wobec mężczyzny z Luizjany, który pojawił się przed jej domem w Los Angeles i publikował w sieci niepokojące wpisy na temat gwiazdy.
44-letnia Spears jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych artystek pop na świecie. W swojej karierze nagrała dziewięć albumów studyjnych, a jej płyty sprzedały się w ponad 150 mln egzemplarzy. W dorobku ma takie przeboje jak „…Baby One More Time”, „Oops!... I Did It Again” czy „Toxic”.
Niedawno sprzedała prawa do swojego katalogu muzycznego niezależnemu wydawcy Primary Wave za około 200 mln dol.