Reklama
Reklama
Reklama

Ciepło, cieplej, Polska. Modele meteorologiczne nie pozostawiają złudzeń: wrócą koszmarne upały

Z amerykańskich i europejskich modeli meteorologicznych wynika, że już za kilka dni do Polski wrócą 40-stopniowe upały. Według jednego z modeli może nawet dojść do kolejnego pobicia rekordu temperatury w kraju.

Do Polski idą upały.
Do Polski idą upały. (fot. Shutterstock)
  • Na przełomie lipca i sierpnia do Polski mają wrócić bardzo wysokie upały.
  • W zachodniej części kraju słupki rtęci mogą wskazać nawet ok. 40 st. C i możliwe jest pobicie rekordu z 28 czerwca, który wynosi 40,5 st. C.
  • Upały to efekt klinu gorąca, który przemieszcza się na wschód.

Według synoptyk TVN Meteo Arlety Anton-Pyziołek już od środy 29 lipca w Polsce temperatura zacznie rosnąć. To informacje w oparciu o amerykański model GFS. – Taki rozwój sytuacji oznacza uderzenie afrykańskim żarem w Polskę – przyznaje Unton-Pyziołek.

Zgodnie z tym modelem temperatura na zachodzie Polski może sięgnąć 38 st. C. Jeszcze wyższe wartości wskazuje jednak europejski model ECMWF HRES. Zgodnie z tym modelem temperatura na zachodzie Polski może osiągnąć 41 st. C w okolicy pierwszego sierpnia, a kilka dni później – nawet 42 st. C.

Dokładnie pokazują to prognozy IMGW oparte o ten sam model:

Według synoptyk TVN Meteo napływ gorących mas powietrza na przełomie wakacyjnych miesięcy jest w naszym regionie zupełnie naturalny. – To w tym okresie historycznie padały rekordy temperatury w naszej części Europy. Wcale nie jest wykluczone, że ekstrema z końca czerwca mogą zostać pobite – podsumowuje.

Reklama
Reklama

Wracają upały. IMGW ostrzega przed wysokimi temperaturami

Tłumy w Tatrach

Dodajmy, że poprawa pogody to doskonała wiadomość dla polskiej branży turystycznej. Choć 40-stopniowe upały nikomu nie służą, najazd turystów już w ten weekend widać choćby w Tatrach.

W Tatrach panuje bardzo duży ruch turystyczny, szczególnie na szlakach. Jak już praktycznie co roku tworzą się kolejki chętnych do wejścia na najpopularniejsze szczyty, m.in. Giewont i Rysy. TOPR apeluje do turystów o rozwagę podczas akcji ratowniczych z użyciem śmigłowca.

W Tatrach wróciła pogoda i wróciły kolejki. Gigantyczne zatory na szlakach

Na trudniejszych odcinkach, zwłaszcza wyposażonych w łańcuchy i inne sztuczne ułatwienia, tworzą się zatory i kolejki oczekujących, co wydłuża czas przejścia. Dotyczy to m.in. kopuły szczytowej Giewontu, Świnicy, Rysów oraz rejonu Orlej Perci.

Park apeluje, aby uwzględniać możliwe opóźnienia podczas planowania wycieczek i zachować ostrożność. Kolejki tworzą się również do kas biletowych przy wejściach na szlaki. TPN zachęca do zakupu biletów przez internet, co pozwala wejść na teren parku bez oczekiwania przed kasami.

Reklama
Reklama