Reklama

Nocny atak drona na brytyjską bazę wojskową na Cyprze. Są straty

Reklama

Na terenie bazy wojskowej Akrotiri na Cyprze, gdzie stacjonują Królewskie Siły Powietrzne Wielkiej Brytanii, w nocy z niedzieli na poniedziałek spadł dron. Incydent potwierdził cypryjski rząd oraz brytyjskie ministerstwo obrony. Nie ma ofiar śmiertelnych.

Limassol,,Cyprus,,09-24-2025,Raf,Boeing,Ch-47,Chinook,Flying,At,The
Chinook lecący nad Akrotiri. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Od soboty trwa zmasowana akcja odwetowa prowadzona przez Iran. Jej celem są m.in. bazy wojskowe sił sojuszniczych USA. 
  • W nocy na bazę brytyjskich sił powietrznych na Cyprze spadł dron. Nie ma informacji o poszkodowanych.
  • Komunikat w tej sprawie wydał cypryjski rząd i brytyjskie ministerstwo obrony. 

Reklama

Rzecznik cypryjskiego rządu Konstantinos Letymbiotis we wpisie na platformie X przekazał, że do incydentu doszło krótko po północy w bazie Akrotiri.

Zaznaczył, że „informacje otrzymane z różnych źródeł wskazują, że atak został przeprowadzony za pomocą bezzałogowego drona, który wyrządził niewielkie szkody”.

Zapewnił, że lokalne władze natychmiast rozpoczęły określone protokołem procedury bezpieczeństwa, „uważnie monitorują sytuację i stale współpracując z rządem Zjednoczonego Królestwa oraz administracją brytyjskich baz”.


Reklama


Reklama

W komunikacie przekazanym mieszkańcom okolic Akrotiri przez administrację brytyjskiej bazy zalecono, by pozostali oni w domach do odwołania alertu, a wszystko ma związek z podejrzeniem ataku dronowego. Wcześniej żołnierze stacjonujący w bazie otrzymali pilne zalecenia, by nie opuszczać swoich mieszkań i nie przebywać w pobliżu okien. 

Oświadczenie Wielkiej Brytanii i Keira Starmera

Ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii również wydało oświadczenie, w którym stwierdzono, że ochrona brytyjskich sił w tym regionie pozostaje na najwyższym poziomie, „a baza odpowiedziała, by bronić obywateli”.

Wcześniej szef rządu Wielkiej Brytanii Keir Starmer oświadczył, iż wydał zgodę na to, by bazy wojskowe Wielkiej Brytanii zostały wykorzystane przez Stany Zjednoczone do uderzeń w irańskie systemy rakietowe.


Reklama

– Jedynym sposobem zatrzymania zagrożenia, jest zniszczenie (irańskich – przyp. red.) pocisków u źródła, czyli w magazynach bądź wyrzutniach, służących do ich wystrzeliwania – mówił.


Reklama

USA zwróciły się do nas o pozwolenie na używanie brytyjskich baz, do właśnie tego ograniczonego defensywnego celu, postanowiliśmy się przystać na tą prośbę, aby zapobiec wystrzeliwaniu przez Iran rakiet w region, zabijających niewinnych cywili, stanowiących niebezpieczeństwo dla Brytyjczyków i atakujących państwa, które nie były zaangażowane – stwierdził Starmer.

Wielka Brytania posiada dwie bazy wojskowe na terytorium Cypru. Baza RAF Akrotiri obejmuje półwysep na południowym krańcu wyspy. Ostatni raz została zaatakowana przez libijskich bojowników w połowie lat 80.

W sobotę rozpoczęła się operacja zbrojna USA i Izraela wymierzona przeciwko Iranowi. Prezydent USA Donald Trump mówił, że jej celem jest obalenie reżimu ajatollahów oraz zniszczenie tamtejszych systemów rakietowych i marynarki wojennej. W odpowiedzi na te działania Teheran rozpoczął zmasowane ataki wymierzone w Izrael i inne państwa sojusznicze Stanów Zjednoczonych w regionie.


Reklama