Dron typu Shahed-136 wtargnął w przestrzeń powietrzną Mołdawii od strony Ukrainy i przebywał w niej przez co najmniej sześć minut w nocy ze środy na czwartek – poinformowało mołdawskie ministerstwo obrony. Tej samej nocy dron rozbił się w Rumunii.

- Systemy radarowe wykryły o godz. 3.16 (2.16 czasu polskiego) wlot bezzałogowca w granice Mołdawii.
- W Rumunii, po przekroczeniu granicy powietrznej przez bezzałogowca, poderwano myśliwce.
- Były to kolejne incydenty z udziałem dronów w Rumunii i Mołdawii w ostatnich miesiącach.
Według wstępnych informacji władz Mołdawii chodziło o drona typu Shahed-136 (Gerań-2). Systemy radarowe wykryły o godz. 3.16 (2.16 czasu polskiego) wlot bezzałogowca z kierunku ukraińskiego rejonu Reni w stronę miejscowości Etulia w Gagauzji, autonomicznej republice na południu Mołdawii, w pobliżu granicy z Ukrainą i Rumunią. O godz. 3.22 (2.22 w Polsce) dron opuścił mołdawską przestrzeń powietrzną w kierunku Ukrainy.
O godz. 3.21 (2.21 czasu polskiego) dron wleciał również w rumuńską przestrzeń powietrzną około 13 km na wschód od Gałacza, a trzy minuty później rozbił się około 4 km na północny wschód od miejscowości Grindu – poinformowało tamtejsze ministerstwo obrony. Tam również nie odnotowano ofiar ani szkód materialnych.
Resort podał, że w związku z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę poderwano dwa hiszpańskie samoloty F-18 oraz rumuński śmigłowiec IAR-330 SOCAT. Po rozbiciu, na miejsce skierowano wojskową ekipę poszukiwawczą.
Były to kolejne incydenty z udziałem dronów w Rumunii i Mołdawii w ostatnich miesiącach. Od lipca rosyjskie drony przekroczyły granice Rumunii 18 razy, a mołdawska przestrzeń powietrzna od początku wojny była naruszana ponad 60 razy.
Nocne ataki na Ukrainę. Żałoba w Kijowie
Według ukraińskich sił powietrznych w nocy z 19 na 20 sierpnia Rosja zaatakowała Ukrainę rakietami różnych typów oraz 168 dronami. Głównym celem ataku był obwód kijowski, a ukraińska obrona powietrzna zneutralizowała łącznie 186 celów powietrznych.
Władze Kijowa poinformowały w czwartek rano, że w nocnych atakach Rosji na miasto zginęło co najmniej 12 osób, a 34 zostały ranne. Rządowe ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) podało, że celem Rosjan byli głównie cywilni mieszkańcy i infrastruktura. Uszkodzone zostały domy mieszkalne, zakłady medyczne, sklepy, garaże i magazyny.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył po nocnych atakach Rosji na jego kraj, że świat nie reaguje na nie w odpowiedni sposób, ponieważ nie dostarcza broni do zwalczania rakiet balistycznych.
„Dopóki Ukraina nie będzie dysponowała wystarczającymi zdolnościami do zwalczania rakiet balistycznych, Rosja nie zacznie poważnie myśleć o pokoju. Atak był zmasowany – Rosjanie długo się do niego przygotowywali i połączyli różne rodzaje rakiet balistycznych, pociski manewrujące oraz drony, aby wyrządzić jak największe szkody infrastrukturze cywilnej” – napisał Zełenski w serwisach społecznościowych.
Przeciwlotnicza tarcza w starciu z masą dronów i rakiet. Polskie miasta są bezbronne?