Główny Urząd Statystyczny zajrzał do portfeli Polaków. Najnowsze dane pokazują, ile zarabiają w naszym kraju osoby zatrudnione w sektorze przedsiębiorstw. Eksperci piszą wprost: na rynku pracy w lutym powiało chłodem. Wynagrodzenia rosły wolniej od oczekiwań, a zatrudnienie, choć stabilne, pozostało na niskim poziomie.

- Poznaliśmy ważne dane z rynku pracy. Dotyczą one wynagrodzeń i zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw.
- Zarobki Polaków w tym sektorze wprawdzie wzrosły, ale tempo tego wzrostu rozczarowuje. Dane o liczbie etatów też mogłyby być lepsze.
- Ekonomiści wskazują, że wojna na Bliskim Wschodzie stwarza ryzyka zarówno jeśli chodzi o wzrost płac, jak i zatrudnienie w naszym kraju. O ile mogą wzrosnąć wynagrodzenia w całym 2026 r.?
Średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lutym dokładnie 9135,69 zł brutto – podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). Oznacza to wzrost o 6,1 proc. rok do roku (tj. w porównaniu z lutym 2025 r.). Z kolei w porównaniu ze styczniem br. średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 1,5 proc.
Zarobki Polaków rosły wolniej od oczekiwań
Jak wskazał GUS, wzrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w lutym 2026 r. względem poprzedniego miesiąca spowodowany był większą skalą dodatkowych wypłat – m.in. nagród i premii, w tym rocznych oraz jubileuszowych, a także podwyżką wynagrodzeń.
Tusk w Brukseli walczy o tańszą energię. Polska z ważnymi propozycjami ws. ETS
GUS przypomniał też, że w styczniu 2026 r. ustawowe minimalne wynagrodzenie za pracę wzrosło do 4806 zł (a więc o 3 proc. w porównaniu z wcześniej obowiązującą pensją minimalną). „Miało to też wpływ na zmianę przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw” – zauważył GUS.
Warto w tym miejscu zaznaczyć, że opublikowane dzisiaj dane dotyczą wyłącznie sektora przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób. Przeciętne miesięczne zarobki brutto w tym sektorze, które raportuje GUS, to nie tylko wynagrodzenie zasadnicze, ale także dodatkowe składowe wynagrodzenia: premie, nagrody, wynagrodzenie za nadgodziny i odprawy emerytalne.
Rząd obciął fundusze, rynek pracy to odczuł. Mamy komentarz ministry
Ekonomiści prognozowali, że roczne tempo wzrostu wynagrodzeń w polskich przedsiębiorstwach w lutym wyniesie 6,6 proc., a miesięczne tempo wzrostu sięgnie 2 proc. Dane GUS są zatem poniżej oczekiwań ekspertów.
Roczne tempo wzrostu wynagrodzeń w Polsce hamuje: w styczniu wyniosło 6,1 proc., tak jak w lutym, i był to rozczarowujący odczyt. W grudniu 2025 r. płace w przedsiębiorstwach w ujęciu rocznym rosły jeszcze w tempie 8,6 proc. rok do roku. O ile grudzień jest nietypowy – w dane „wchodzą” w tym miesiącu roczne nagrody i premie – to w porównaniu z listopadem 2025 r. też widać hamowanie tempa, z jakim rosną wynagrodzenia (wtedy wzrosły one o 7,1 proc. rok do roku).
Zatrudnienie „stabilnie nisko”
Jeśli chodzi o przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw, to GUS podał, że wyniosło ono w lutym niemal 6,4 mln etatów. Pozostawało zatem na zbliżonym poziomie do stycznia br., za to było o 0,8 proc. niższe niż przed rokiem.
„W lutym powiało chłodem na rynku pracy” – stwierdzili ekonomiści Pekao we wpisie na platformie X, zauważając, że wynik dotyczący płac jest poniżej oczekiwań, a zatrudnienie kształtuje się „stabilnie nisko”.
„Wojna na Bliskim Wschodzie tworzy mocne ryzyko w dół dla obu wskaźników” – dodali eksperci. Docelowo Pekao prognozuje, że płace Polaków w sektorze przedsiębiorstw urosną w całym 2026 r. o ok. 5,5 proc.
„W kolejnych miesiącach powinniśmy obserwować dalsze spowolnienie tempa wzrostu wynagrodzeń” – piszą w komentarzu przesłanym do redakcji Zero.pl ekonomiści ING Banku Śląskiego. Jak wskazują, sprzyja temu m.in. niska podwyżka płacy minimalnej i ograniczona skala podwyżek w sektorze publicznym.
„Badania NBP (Szybki monitoring) także wskazują na mniejszą skłonność firm do znaczących podwyżek” – dodają ekonomiści.