
W Świętochłowicach tuż koło zbiornika wodnego stoi hałda, pozostałość po dawnych zakładach chemicznych. Na tych terenach samorząd chce utworzyć tereny rekreacyjne, co budzi obawy mieszkańców, którzy ostrzegają o możliwym zagrożeniu dla środowiska. W „Interwencji Zero” rozmawiała z nimi Monika Krześniak.
- Mieszkańcy Świętochłowic, gdzie stoi hałda, mają obawy o swoje bezpieczeństwo zdrowotne. – Czym są te hałdy? To pozostałości po dawnych zakładach chemicznych Hajduki – poinformowała Monika Krześniak w czwartkowej „Interwencji Zero”
- Jak dodała, hałda zawiera odpady poprodukcyjne związane z przetwórstwem smoły węglowej oraz produkcją farb i lakierów.
- W związku z tym, co znajduje się w hałdzie, mieszkańcy mają obawy przed urządzaniem w okolicy góry terenów zielonych czy placów zabaw.
„Na Śląsku hałd jest bardzo wiele. Natomiast to jest bardzo specyficzna hałda, o której mówimy, przy stawie Kalina. Jest ona wypełniona substancjami toksycznymi po zakładach chemicznych. Tam m.in. znajduje się cała grupa WWA, BTX-u i fenoli, które wcześniej skaziły staw i okolice. Ta hałda na dziś jest odizolowana w ramach remediacji, którą przeszedł staw” – mówiła Monika Krześniak w programie Kanału Zero.
Remediacja to proces usuwania, redukcji lub ograniczenia rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń, takich jak metale ciężkie, fenole czy odpady poprodukcyjne, zgromadzonych w sztucznych wzgórzach powstałych w wyniku działalności przemysłowej lub górniczej.
Jak podali mieszkańcy podczas „Interwencji Zero”, plan zagospodarowania terenu wokół stawu i hałdy obejmuje kompleksową rewitalizację w celu utworzenia terenu rekreacyjno-spacerowego dla mieszkańców. Mają tam powstać ścieżki piesze i rowerowe, alejki spacerowe, ławki, oświetlenie oraz punkty widokowe.
Interwencja Zero. „W Świętochłowicach częściej umieramy na nowotwory złośliwe”
Hałda, według planów, będzie otoczona barierami, a tuż koło niej będą zainstalowane systemy oczyszczania ścieków czy wód gruntowych. Mieszkańcy w „Interwencji Zero” alarmowali, że pomimo remediacji nie ma gwarancji, że hałda nie zanieczyszcza środowiska. Ostrzegają też, że przez prace przy hałdzie trujące substancje dostaną się do powietrza.
– My tej pewności kompletnie nie mamy, a podkreślam, jesteśmy w centrum aglomeracji. W każdej sekundzie, nawet dzisiaj, prezydent miasta nie powie, czym oddycha dziecko znajdujące się na placu zabaw czy na boisku – mówili mieszkańcy w programie Kanału Zero.
– My jesteśmy w takiej sytuacji, w której w Świętochłowicach przez emisję fenoli i inne złożone okoliczności ponad 30 proc. w stosunku do całej Polski częściej umieramy na nowotwory złośliwe i nie możemy dopuścić, żeby zostały uwolnione substancje toksyczne, w tym rakotwórcze – mówiła jedna z mieszkanek Świętochłowic w „Interwencji Zero”.