Reklama

Iran ponownie zaatakował Izrael. Rakieta trafiła w biuro Netanjahu

Reklama

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej wystrzelił rakiety, jedna z nich miała trafić w biuro izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu – poinformował portal Iran International. W środkowym Izraelu i okolicach Jerozolimy zostały uruchomione syreny alarmowe.

Pogrzeb Rana Gvilego, ostatniego ?ydowskiego zak?adnika Hamasu
Israel's Prime Minister Benjamin Netanyahu reacts during the funeral of Israeli hostage Ran Gvili, whose remains were finally brought back to Israel on January 26, in the southern town of Meitar on January 28, 2026. Hundreds of tearful mourners packed a stadium in southern Israel on January 28, 2026, for the funeral of Ran Gvili, the last Gaza hostage whose burial marks the end of a painful national saga triggered by Hamas's 2023 attack. Israeli forces on January 26 brought home the remains of Gvili, who was killed in action and whose body Palestinian militants took into Gaza during their October 7 attack, which triggered a devastating two-year war. (Photo by Chaim Goldberg / POOL / AFP) (fot. CHAIM GOLDBERG / East News)
  • Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej podał na Telegramie, że biuro Benjamina Netanjahu zostało zaatakowane – podaje RMF24, powołując się na PAP.
  • Ataki zostały przeprowadzone pociskami Chejbar, były „precyzyjne i nagłe”, a kompleks rządowy wskazany jako główny cel – poinformowali przedstawiciele Korpusu (IRGC).
  • Od momentu rozpoczęcia ataku Izraela i USA  po stronie irańskiej zginęło już co najmniej 555 osób.

Reklama

Służba prasowa Irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej napisała na Telegramie, że zbombardowano siedzibę premiera Bejamina Netanjahu i dowódcy sił zbrojnych Izraela. Korpus nazwał premiera przedstawicielem „zbrodniczego reżimu syjonistycznego”. Z kolei irański, antyrządowy portal Iran International potwierdził to, że doszło do bombardowania siedziby Netanjahu, a do tego doprecyzował, że trafiła ją jedna z rakiet.

Strona izraelska nie skomentowała dotąd informacji o uderzeniu w biuro premiera.
Tamtejsze media podały jednak, że Izrael został zaatakowany, a w centralnej części kraju i okolicach Jerozolimy rozbrzmiewają syreny alarmowe. Kolejne ostrzały z Iranu wykryto wkrótce po tym, gdy Siły Obronne Izraela poinformowały ludność cywilną o możliwości opuszczenia schronów.

W sobotę rano Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Zaatakowana została m.in. siedziba najwyższego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneia w Teheranie oraz irańskie cele wojskowe, w tym obiekty nuklearne. Władze Iranu potwierdziły, że Chamenei zginął, podobnie jak dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammad Pakpur i wpływowy doradca ds. bezpieczeństwa Ali Szamchani. Iran w odpowiedzi zaatakował Izrael i amerykańskie bazy w kilku krajach regionu.


Reklama


Reklama

 

Przedstawiciele sztabu wojskowego USA poinformowali, że w trakcie ataku na Iran zginęło czterech żołnierzy amerykańskich. Czerwony Półksiężyc poinformował, że wśród Irańczyków jest co najmniej 555 ofiar. Od czasu inwazji organizacja odnotowała naloty na 131 irańskich miast. Poprzedni bilans, podany przez irański Czerwony Półksiężyc w sobotę, wyniósł 201 ofiar śmiertelnych.


Reklama