Afera związana z Zondacrypto trwa w najlepsze. Politycy wzajemnie obarczają się winą za problemy tysięcy Polaków, którzy być może potracili na tej giełdzie ogromne pieniądze. W sobotę sprawę skomentował na swój sposób Donald Tusk. Na reakcje polityków i internautów nie musiał długo czekać.

- Sejm w piątek ponownie nie zdołał odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów.
- Donald Tusk przed głosowaniem wspomniał również o giełdzie Zondacrypto.
- Największa polska giełda kryptowalut ma poważne problemy z płynnością, klienci nie mogą wypłacać środków.
Premier Donald Tusk w sprawie zabrał głos najpierw w piątek w Sejmie. Przed głosowaniem nad odrzuceniem weta prezydenta do ustawy o kryptoaktywach, odniósł się do sprawy giełdy Zondacrypto.
Szef rządu stwierdził, że według informacji posiadanych przez służby, początki działalności firmy miały być związane z kapitałem pochodzącym z rosyjskich środowisk przestępczych, a także – w jego ocenie – z powiązaniami z rosyjskimi służbami specjalnymi.
– Kariera firmy Zondacrypto zaczęła się za pieniądze rosyjskiej mafii - taką informacją dysponują nasze służby – powiedział.
Przeczytaj: Wpłaty od prezesa Zondacrypto i polityczne powiązania. Kulisy działalności fundacji „Dobry Rząd”
Tusk ocenił, że sukces finansowy spółki wyrósł w „okolicznościach przypominających scenariusz filmu kryminalnego”, zwracając uwagę na zaginięcie jej założyciela Sylwestra Suszka i późniejsze przejęcie kierownictwa nad firmą. Według premiera, od tego momentu, Zondacrypto miała dynamicznie rozwijać się w oparciu o środki, które – jak podkreślił – mogą mieć niejasne źródła.
Krótki wpis Tuska
W sobotę premier wrócił do sprawy, tym razem na portalu X.
Pokusił się o grę słów w jednym krótkim ale dobitnym zdaniu: Zonda zondzi w PiS-e.
Reakcje na wpis pojawiły się niemal od razu. Zarówno politycy jaki i internauci rzucili się komentować.
W sukurs pospieszył premierowi Tomasz Siemoniak i doprecyzował, że do fundacji Zbigniewa Ziobry miało trafić 450 tys. zł od prezesa Zondacrypto Przemysława Krala.
Fala złośliwości
„Putin rządzi w KO. Zwłaszcza po spotkaniu na molo w Sopocie” – odgryzł się natomiast Tuskowi Oskar Szafarowicz.
Anna Maria Żukowska z Lewicy, nie napisała nic, skomentowała wpis jedynie memem.
I przy okazji jej też się dostało, bo jeden z internautów skomentował: „Fajnego ma Pani kolegę z koalicji XD”.
Klienci potracą majątki?
Dwa tygodnie temu portal money.pl poinformował, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością. „Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawnia spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc.
Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków.
Jak stwierdził prezes Zondacrypto Przemysław Kral, użytkownicy giełdy Zondacrypto mają w portfelach na tej platformie łącznie 4,5 tys. bitcoinów warte ponad 330 mln dol. Klucze, czyli dostępy do tych bitcoinów, ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, czyli poprzedniczki Zondycrypto.
