Czwartek był drugim dniem intensywnych rozmów liderów Prawa i Sprawiedliwości. W partii wrze po tym, jak Mateusz Morawiecki wraz z blisko 40 posłami ogłosił powołanie stowarzyszenia Rozwój Plus. Późnym wieczorem ogłoszono stanowisko PiS, stwierdzające, że inicjatywa Morawieckiego jest sprzeczna ze statutem ugrupowania. Decyzja o takim ruchu zapadła za plecami byłego premiera.

- Wieczorna decyzja kierownictwa PiS, potępiająca stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego, zapadła za plecami byłego premiera.
- Morawiecki opuścił naradę w partii, by udzielić wywiadu telewizyjnego.
- Według relacji uczestników spotkania, tuż po jego wyjściu członkowie partii masowo zaczęli krytykować Morawieckiego.
Wciąż jest niespokojnie w Prawie i Sprawiedliwości po tym, jak 15 kwietnia były premier Mateusz Morawiecki ogłosił powstanie Stowarzyszenia Rozwój Plus. Do nowej inicjatywy dołączyło blisko 40 parlamentarzystów, co wywołało falę pytań o jedność w partii. Po nieoficjalnych rozmowach w środę, w czwartek w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie debatowali wszyscy parlamentarzyści ugrupowania.
Stowarzyszenie Morawieckiego. Samograj pod negatywną kampanię: pandemia, kredyt 2 proc.
PiS potępia stowarzyszenie Morawieckiego. Stanowisko partii
Mateusz Morawiecki miał przekonywać liderów ugrupowania, że powołanie stowarzyszenia jest szansą dla PiS na dotarcie do szerokiego elektoratu. Spotkanie zakończyło się wspólnym oświadczeniem dla mediów, co miało być manifestacją jedności.
Wieczorem partia niespodziewanie przyjęła stanowisko sceptyczne wobec inicjatywy Morawieckiego. Jak ustalili dziennikarze Wirtualnej Polski i Newsweeka, ogłoszono je „za plecami” byłego premiera – gdy udzielał wywiadu telewizyjnego.
Po godz. 21 do dziennikarzy oczekujących przed siedzibą PiS wyszedł rzecznik partii Rafał Bochenek. Ogłosił decyzję Prezydium Komitetu Politycznego partii. Władze ugrupowania zwracają uwagę członkom PiS na przepisy statutu partii, które zakazują udziału w innych organizacjach politycznych.
– Stowarzyszenie, które powstało w ostatnich godzinach, nie jest formułą partyjną, jest formułą pozapartyjną, sprzeczną ze statutem – podkreślił Bochenek.
Morawiecki wyszedł, a „wszyscy odpięli wrotki”
Według informacji Wirtualnej Polski kierownictwo PiS próbowało skłonić Mateusza Morawieckiego do wycofania się ze stowarzyszenia Rozwój Plus. Były premier miał odmówić. – Kolejny raz Mateusz podważył autorytet prezesa – powiedział portalowi jeden z uczestników rozmów.
Prezes nawoływał do wpłat. Obok kod do przelewów na Republikę
Jak podaje WP, gdy Mateusz Morawiecki opuścił spotkanie, by udzielić wywiadu jednej z telewizji, atmosfera się rozluźniła, a uczestnicy zaczęli go otwarcie krytykować. Według tych informacji nie miał on wpływu na ostateczny kształt wieczornego stanowiska partii.
Newsweek podaje z kolei, że członkowie partii dyskutowali, ile czasu dać politykom, którzy weszli do stowarzyszenia Morawieckiego, na porzucenie go. Żaden termin nie znalazł się jednak w tekście uchwały, którą odczytał Rafał Bochenek.
Morawiecki, wychodząc z siedziby partii, miał rzucić do przedstawicieli wrogiej mu frakcji „maślarzy”: – Nie będę z wami rozmawiał, tylko z prezesem.