Reklama

Sebastian Kaleta krytykuje SAFE. „Pętla na szyję polskiego społeczeństwa”

Reklama
TYLKO NA

– Unijna pożyczka na obronność to pętla na szyję polskiego społeczeństwa – przekonuje Sebastian Kaleta. Polityk PiS broni pomysłu finansowania armii z rezerw NBP oraz tłumaczy kulisy swojej sprzeczki z Ryszardem Terleckim.

screenshot-2026-03-06-09-14-01
Gościem "Porannej rozmowy Zero" był Sebastian Kaleta. (fot. Kanał Zero)
  • Sebastian Kaleta ostro krytykuje unijny mechanizm finansowania obronności i przekonuje, że alternatywą jest projekt „SAFE 0 proc.” oparty na rezerwach NBP.
  • Poseł odniósł się także do głośnej sprzeczki z Ryszardem Terleckim w TVN24, tłumacząc, że chciał jasno przedstawić stanowisko partii w sprawie diety Zbigniewa Ziobry.
  • W rozmowie pojawił się również wątek nowych propozycji socjalnych PiS, w tym pomysłu nawet 100 tys. zł wsparcia mieszkaniowego przy trzecim dziecku.

Reklama

Pierwszym gościem debiutującego w „Porannych Rozmowach Zero” Grzegorza Sroczyńskiego był poseł Prawa i Sprawiedliwości Sebastian Kaleta. Polityk skrytykował unijny program SAFE. Według niego jest to w rzeczywistości forma zadłużenia, którą rząd próbuje przedstawiać jako łatwe źródło pieniędzy.

Przypomnijmy, SAFE to unijny program, który – w założeniu – ma przyspieszyć modernizację polskiej armii i umożliwić korzystanie z miliardowych środków na wspólne zakupy zbrojeniowe. Nowe przepisy tworzą specjalny fundusz w Banku Gospodarstwa Krajowego.


Reklama

Każde państwo wynegocjowało swój "kawałek tortu". Polska ma dostać ten największy – , bo aż 44 mld euro, co stanowi 30 proc. całości.


Reklama

Unia Europejska jedzie na rympał z tą pożyczką, ale chodzi właśnie o to rządowi, żeby na siłę wziąć tę pożyczkę – argumentował Kaleta.

W zamian prezydent Karol Nawrocki zaproponował alternatywę - „SAFE 0 proc.”. Propozycja głowy państwa zakłada sfinansowanie zakupów dla Wojska Polskiego kwotą 185 mld zł. Bez odsetek, przy pomocy Narodowego Banku Polskiego.


Reklama

O praktyczne aspekty pomysłu dopytywał polityka Grzegorz Sroczyński. Według Sebastiana Kalety chodzi o skorzystanie z uzyskanych rezerw Narodowego Banku Polskiego i przeznaczenie wynikających z tego księgowych zysków na inwestycje w armię. Jak tłumaczył: „poprzez odpowiednie zaksięgowanie aktywów Narodowego Banku Polskiego (…) uogólniłoby ten zysk na potrzeby inwestycji w armię”.


Reklama

Wojna na Bliskim Wschodzie. Siódmy dzień operacji w Iranie [NA ŻYWO]

W jego opinii pozwoliłoby to uniknąć zadłużania się Polski w Unii Europejskiej.


Reklama

Polityk krytykował również samą konstrukcję europejskiego mechanizmu, twierdząc, że środki pochodzą w istocie z niewykorzystanych funduszy covidowych. Podkreślał przy tym, że UE „musi wykreować dług”, który państwa członkowskie będą spłacać przez wiele lat. Stąd mocna teza, że „SAFE Tuska to jest naprawdę pętla na szyję polskiego społeczeństwa”.


Reklama

Burza o SAFE. Będzie spotkanie Nawrocki – Tusk?

Spór Kaleta-Terlecki. „Moja wypowiedź jasno wskazywała stanowisko partii”

Drugim istotnym wątkiem rozmowy była publiczna sprzeczka między Sebastianem Kaletą a Ryszardem Terleckim. Przypomnijmy. Na antenie TVN24 politycy sprzeczali się o to, czy przebywający na Węgrzech Zbigniew Ziobro, powinien wciąż pobierać poselską dietę. Starcie Terlecki podsumował dosadnie i lapidarnie: „gówniarzeria”.


Reklama

Rozmówca Grzegorza Sroczyńskiego tłumaczył, że jego reakcja wynikała z chęci jednoznacznego przedstawienia stanowiska partii. Dieta poselska Ziobrze się należy, a obowiązki posła nie może wypełniać z obiektywnych powodów.


Reklama

Moja wypowiedź jasno i klarownie wskazywała, jakie jest stanowisko partii w tej sprawie – tłumaczył Kaleta.

Jednocześnie polityk podkreślał, że sprawa została później wyjaśniona wewnętrznie i nie powinna być traktowana jako poważny konflikt.


Reklama

100 tys. zł na trzecie dziecko? PiS wciąż pracuje nad programem

Dziennikarz Kanału Zero pytał również o głębszy spór ideowy w Prawie i Sprawiedliwości. Polityk przyznał, że w ugrupowaniu istnieją różne nurty – jedne bardziej centrowe, inne bardziej suwerennościowe i krytyczne wobec UE. Jednocześnie Sebastian Kaleta starał się minimalizować znaczenie konfliktu, podkreślając, że „Prawo i Sprawiedliwość jest partią bardzo demokratyczną”, a różnice zdań są naturalnym elementem procesu programowego.


Reklama

Trzeci wątek dotyczył propozycji programowych PiS, które pojawiły się na konwencji partii. Sroczyński przypomniał pomysł bonu mieszkaniowego – 100 tys. zł przy trzecim dziecku i 40 tys. zł przy pierwszym. Polityk unikał jednak jednoznacznej deklaracji, czy propozycja trafi ostatecznie do programu wyborczego.

Podkreślał jedynie ogólną potrzebę wsparcia rodzin w obliczu kryzysu demograficznego. Jak mówił: „Problem dzietności jest największym wyzwaniem cywilizacyjnym dla naszego narodu” i dlatego „wszelkie dostępne środki powinny być rozpatrywane, żeby zachęcać młodych ludzi do zakładania rodzin”.

Jednocześnie zaznaczył, że pomysły przedstawione na konwencji nie są jeszcze oficjalnym programem partii. Były raczej elementem debaty programowej i propozycjami autorów poszczególnych paneli. Ostateczne decyzje mają zapaść dopiero po zakończeniu prac programowych.


Reklama