Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wyznaczył termin składania kandydatur na sześć wolnych stanowisk sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wskazana data to 11 marca. Oznacza to, że nazwiska nowych sędziów powinniśmy poznać już w tym tygodniu.

- Marszałek Sejmu wyznaczył ostateczny termin zgłaszania kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Termin ten upływa 11 marca 2026 r.
- Do obsadzenia pozostaje sześć wolnych stanowisk sędziowskich.
- Możliwe, że nazwiska poznamy jeszcze w tym tygodniu.
Kandydatury na sędziów Trybunału Konstytucyjnego składać mogą: Prezydium Sejmu oraz grupy co najmniej 50 posłów.
Powyborcze trzęsienie ziemi w KO. Wielichowska i Bosacki nie będą szefami regionów
Wybór nowych sędziów TK jeszcze w tym tygodniu?
Jak poinformował marszałek Czarzasty, mają na to czas do 11 marca do godziny 12.
- Ogłoszenie przeze mnie dzisiaj tej informacji spowoduje najprawdopodobniej wybór sędziów do Trybunału Konstytucyjnego na tym posiedzeniu Sejmu, w tym tygodniu – powiedział podczas konferencji prasowej.
Marszałek Sejmu poinformował także, że złożył już podpisy pod pismami do wszystkich klubów i kół poselskich w sprawie wyznaczonego terminu.
Nowogrodzka w trybie wojennym. Dwa kluczowe starcia na horyzoncie
Dopytywany, czy konsekwencją tej decyzji będzie publikacja wszystkich wyroków TK, odparł: jaka konsekwencja będzie tej decyzji, zobaczymy. Należy się spodziewać również w tej sprawie stanowiska Sejmu, które zostanie przyjęte na tym posiedzeniu.
Dodał, że będzie mieć ono najprawdopodobniej formę uchwały.
Wiceminister Szczepański, szpital dla VIP-ów i zaproszenie dla kolegów
Wakaty w Trybunale Konstytucyjnym
Wakaty w Trybunale Konstytucyjnym są od grudnia 2025 roku. Na 15 stanowisk sześć pozostaje nieobsadzonych. Dodatkowo w 2026 roku kończą się kadencje dwóch kolejnych sędziów.
Pod koniec stycznia Sejm nie wybrał kandydatów zgłoszonych przez PiS. Marszałek Czarzasty ogłosił wówczas, że wybór zostanie przeprowadzony ponownie. Teraz swoich kandydatów zaproponują kluby koalicji rządowej.
VIP-y bez kolejki? Internet komentuje nagranie z wiceministrem