Emocjonujący finał wyborów wewnętrznych w Koalicji Obywatelskiej. Jedynym pewniakiem był Donald Tusk, poza tym w regionach doszło do konkretnych przetasowań. W opolskim zdecydowanie zwyciężył Robert Węgrzyn, ale już we Wrocławiu doszło do zamieszania. Monika Wielichowska przegrała z Michałem Jarosem o zaledwie kilka głosów i zapowiada złożenie protestu. W Wielkopolsce szefem struktur nie został wiceminister Marcin Bosacki.

- Głosy liczono dwukrotnie po tym, jak w urnie znaleziono więcej kart, niż faktycznie wydano uczestnikom.
- Wicemarszałek Monika Wielichowska zarzuca brak kontroli nad procesem wyborczym, niedozwoloną agitację oraz wpływanie na sposób głosowania.
- W województwie opolskim nowym liderem został Robert Węgrzyn, który zasłynął swoją wypowiedzią o osobach homoseksualnych.
Koalicja Obywatelska to partia powstała w październiku 2025 r. z połączenia Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej.
Portal tuwroclaw poinformował w niedzielę o kontrowersjach podczas wyborów w oddziale dolnośląskim – we Wrocławiu dwukrotnie liczono głosy, a uczestnicy głosowania zwracali uwagę na bałagan.
„Jaki przewodniczący partii w regionie, takie wybory”
Michał Jaros, dotychczasowy szef struktur, kilkoma głosami pokonał wicemarszałek Sejmu Monikę Wielichowską, która po północy opublikowała oświadczenie zapowiadające złożenie protestu wyborczego.
– Te wybory to skandal. Nie zachowano żadnych reguł tajności wyborów, a komisja nad niczym nie panowała. (...) Jaki przewodniczący partii w regionie, takie wybory. Jeden wielki chaos – skomentował jeden z działaczy portalowi tuwroclaw.
– Jeden z członków komisji przy mnie powoływał się na zapisy regulaminu, że prawo jazdy nie może być uznane jako dokument tożsamości, tylko dowód lub paszport, po czym przewodniczący przy nas zmienił jego decyzję – mówił kolejny rozmówca lokalnego portalu.
Głosy we Wrocławiu liczono dwukrotnie – za pierwszym razem policzono więcej głosów w urnie niż wydano kart do głosowania.
Ostatecznie przewodniczącym dolnośląskiej KO został Michał Jaros, którego wybrano też na przewodniczącego struktur we Wrocławiu.
Po północy w mediach społecznościowych Moniki Wielichowskiej pojawiło się oświadczenie, w którym zapowiedziała złożenie protestu wyborczego do Krajowej Komisji Wyborczej.
Wskazała trzy nieprawidłowości:
- brak zapewnienia tajności głosowania;
- wpływanie przez kandydatów i ich przedstawicieli na sposób głosowania;
- prowadzenie agitacji wyborczej przez zwolennika Michała Jarosa przy braku reakcji komisji.
Nowogrodzka w trybie wojennym. Dwa kluczowe starcia na horyzoncie
Dodała, że zabezpieczone zostały materiały fotograficzne dokumentujące nieprawidłowości.
Marcin Bosacki wielkim przegranym w Wielkopolsce
Strukturami partii w Wielkopolsce po 16 latach przestał kierować senator Rafał Grupiński. W wyborach startował wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki i poseł Jarosław Urbaniak.
Zwycięzcą okazał się ten drugi – Urbaniak pokonał Bosackiego stosunkiem głosów 1257 do 522.
„Dziękuję setkom osób, które na mnie głosowały i z którymi się spotkałem na trasie kampanii. Dziękuję za Wasze wsparcie, za poparcie planu mocnych zmian w naszych strukturach” – napisał Marcin Bosacki w swoich mediach społecznościowych.
Szef KO w województwie opolskim – Robert Węgrzyn
W województwie opolskim o przywództwo w strukturach walczył Robert Węgrzyn i poseł Tomasz Kostuś. Wygrał ten pierwszy – pokonał swojego oponenta 390:180.
Węgrzyn to przedsiębiorca i samorządowiec w województwie opolskim – był radnym miasta Kędzierzyn-Koźle, a obecnie jest radnym województwa opolskiego i członkiem jego zarządu. Tylko raz udało mu się dostać do parlamentu – był posłem w latach 2007–2011. W marcu 2011 r. usunięto go z Platformy Obywatelskiej za słowa o osobach homoseksualnych.
Wiceminister Szczepański, szpital dla VIP-ów i zaproszenie dla kolegów
Do partii przyjęto go ponownie w 2019 r.
Koalicja Obywatelska wybierała też przewodniczącego całej partii – jedynym kandydatem był Donald Tusk. W poniedziałek rano ogłoszono wyniki. Na premiera zagłosowało 97 proc. biorących udział w wyborach. Przeciwko tej kandydaturze zagłosowało 379 osób.