Reklama

KO prowadzi w sondażu, a układ sił w Sejmie nadal się chwieje. „Lewica może powtórzyć scenariusz z 2015 r.”

Reklama

Koalicja Obywatelska utrzymuje prowadzenie w najnowszym sondażu, ale droga do większości w Sejmie wciąż pozostaje wyboista. – Żadna partia nie może dziś czuć się bezpieczna. Każdy punkt procentowy będzie na wagę złota – podkreśla w rozmowie z Zero.pl politolog dr Bartosz Rydliński.

Sala plenarna Sejmu RP
Sala plenarna Sejmu RP (fot. Longfin Media / Shutterstock)
  • Koalicja Obywatelska liderem nowego sondażu. Na ugrupowanie Donalda Tuska chce głosować 32,3 proc. badanych deklarujących udział w wyborach.
  • KO i Lewica mogłyby liczyć łącznie na 227 mandatów, czyli cztery mniej niż potrzeba do większości.
  • Politolog Bartosz Rydliński podkreśla, że każdy punkt procentowy będzie kluczowy.

Reklama

Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski pokazuje, że Koalicja Obywatelska utrzymuje pozycję zdecydowanego lidera. Na ugrupowanie Donalda Tuska chce głosować niemal co trzeci ankietowany.

Gdyby wybory do Sejmu i Senatu odbywały się w najbliższą niedzielę, udział w nich deklaruje 58,5 proc. uprawnionych do głosowania, z czego 42,1 proc. „zdecydowanie tak”, a 16,4 proc. „raczej tak”. Blisko 40 proc. Polaków zadeklarowało, że nie zamierza uczestniczyć w wyborach, co wskazuje na wciąż duży potencjał dla kampanii mobilizujących do głosowania.

– Żadna partia nie może liczyć na większość. Im bliżej wyborów, tym stawka będzie rosnąć. Każdy punkt procentowy będzie niezwykle ważny – mówi w rozmowie z Zero.pl dr Bartosz Rydliński, politolog z Uniwersytetu Kardynała Stanisława Wyszyńskiego.


Reklama

KO wyprzedza PiS i Konfederację

Wśród osób deklarujących udział w wyborach, KO pozostaje liderem z 32,3 proc. głosów. Drugie miejsce zajmuje PiS z 23,5 proc., a podium uzupełnia Konfederacja z wynikiem 11,2 proc.


Reklama

Inne partie otrzymują mniejsze poparcie: Konfederacja Korony Polskiej 7,7 proc., Lewica 6,6 proc., PSL 4,9 proc., Partia Razem 3,7 proc., Polska 2050 2,1 proc. Dodatkowo 8 proc. respondentów nie potrafiło wskazać swojego wyboru.

KO i Lewica blisko większości

Przekładając wyniki na mandaty, sondaż pokazuje, że KO i Lewica razem mogłyby liczyć na 227 mandatów w Sejmie, do większości potrzebnych jest 231 głosów. PiS z Konfederacjami mogłoby liczyć na 232 mandaty, a jedno miejsce przypada mniejszości niemieckiej.


Reklama

To nadal nie oznacza jeszcze, że Donald Tusk może otwierać szampana.


Reklama

– Jeżeli premier myśli o utrzymaniu władzy to musi się postarać o zagonienie na wspólne listy polityków partii, które są blisko spadnięcia pod próg wyborczy – mówi Zero.pl Bartosz Rydliński.

„Lewica może powtórzyć scenariusz z 2015 r.”

Dodaje, że Donald Tusk powinien też budować Lewicę, czego ostatnio nie robi. – Popatrzmy na przykład na sytuację z nowelizacją ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy i całą tą awanturą, która ośmieszyła minister Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk i marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.  Takie coś może skutkować tym, że część wyborców socjaldemokratycznych zostanie w domach. Wówczas Lewica może powtórzyć scenariusz z 2015 r., kiedy nie weszła do parlamentu  – przestrzega politolog.

 

Badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski zostało przeprowadzone w dniach 30.01-1.02 2026 r. metodą CATI & CAWI na reprezentatywnej grupie n=1000 osób.


Reklama

Źródła: Zero.pl, Wirtualna Polska

Reklama