
Prok. Ewa Wrzosek, obecnie radca w Ministerstwa Sprawiedliwości potwierdziła, że były szef Zondacrypto Przemysław Kral współpracuje z prokuraturą i składa wyjaśnienia jako podejrzany. Dotyczą one wspólników w przestępstwach oraz nowych, wcześniej nieznanych wątków śledztwa ws. upadku giełdy kryptowalut.
- Prok. Wrzosek potwierdziła, że Kral współpracuje z prokuraturą i ujawnia informacje o wspólnikach oraz nowych przestępstwach, nie wykluczając, że on i jego rodzina są objęci ochroną służb.
- Krala oskarżono m.in. o doprowadzenie użytkowników Zondacrypto do niekorzystnego rozporządzenia mieniem; jeśli jego zeznania zostaną potwierdzone, może ubiegać się o status małego świadka koronnego.
- Śledztwo, połączone ze sprawą zaginięcia twórcy giełdy Sylwestra Suszka, doprowadziło już do zatrzymania szefa PKOl Radosława Piesiewicza i postawienia zarzutów czterem innym osobom.
Radca generalny w Ministerstwie Sprawiedliwości prok. Ewa Wrzosek, pytana w poniedziałek w radiu Tok FM o status procesowy Przemysława Krala, nie pozostawiła wątpliwości. Jak podkreśliła, były szef giełdy kryptowalut Zondacrypto na pewno podjął współpracę z organami ścigania i składa wyjaśnienia w charakterze podejrzanego.
Według prokurator Wrzosek, zeznania Krala dotyczą dwóch kluczowych wątków. Pierwszy to osoby, które razem z nim miały uczestniczyć w popełnianych przestępstwach. Drugi – zupełnie nowe okoliczności, wskazujące na przestępstwa, które dotąd nie były znane śledczym.
Pytana wprost, czy Przemysław Kral przebywa obecnie w Polsce, prokurator zachowała ostrożność. Zaznaczyła, że w tego typu sprawach można by założyć, iż pozostaje on w kraju, ale zastrzegła, że jest to wyłącznie jej domniemanie, a nie potwierdzony fakt.
Możliwa ochrona dla Krala i jego rodziny
Wrzosek nie wykluczyła też, że Kral wraz z bliskimi znajduje się pod opieką polskich służb.
– Nie wykluczam takiej sytuacji, ponieważ nawet z ujawnianych medialnie informacji, czego dotyczą okoliczności, na które wskazuje Przemysław Kral w swoich wyjaśnieniach, mogą stanowić dla jego życia, zdrowia, dla życia i zdrowia członków jego rodziny realne niebezpieczeństwo – powiedziała Wrzosek.
Prokurator poinformowała ponadto, jakie zarzuty usłyszał Kral. Chodzi przede wszystkim o doprowadzenie użytkowników giełdy Zondacrypto do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, czyli – mówiąc potocznie – wyłudzenie środków na ich szkodę. Jak zaznaczyła, są też inne zarzuty, których na razie nie chce ujawniać publicznie.
Wyjaśnienia składane przez Krala są na bieżąco weryfikowane przez prokuratorów prowadzących śledztwo. Jeśli uznają oni, że informacje okazały się istotne dla sprawy i zostały potwierdzone innymi dowodami, będzie mógł ubiegać się o status tzw. małego świadka koronnego.
Łagodniejszy wyrok, ale nie status dużego świadka koronnego
Jak wyjaśniła prok. Wrzosek, konsekwencją uzyskania takiego statusu byłoby łagodniejsze potraktowanie przez prokuraturę, a w praktyce możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary w przyszłym wyroku sądu. Jednocześnie wykluczyła, by Kral mógł zostać „dużym” świadkiem koronnym, zaznaczając, że na obecnym etapie śledztwa taka opcja w ogóle nie jest rozważana.
Wcześniej rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak odmówiła ujawnienia statusu procesowego Krala, wskazując, że decyzja w tej sprawie należy wyłącznie do prokuratora prowadzącego postępowanie.
Przemysław Kral objął stery Zondacrypto po zaginięciu w 2022 r. twórcy giełdy Sylwestra Suszka i od tego czasu jest jedną z kluczowych postaci śledztwa dotyczącego upadku platformy. Pod koniec sierpnia media informowały, że Kral współpracuje z prokuraturą, starając się o status małego świadka koronnego. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek odmówił wówczas komentarza, podkreślając jedynie, że w śledztwie nastąpił przełom.
Śledztwo obejmuje już kilka tysięcy zawiadomień
Śledztwo dotyczące Zondacrypto zostało wszczęte w kwietniu przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach, w związku z podejrzeniem oszustw znacznej wartości oraz prania brudnych pieniędzy. Do tej pory wpłynęło w tej sprawie kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. W sierpniu połączono je ze śledztwem dotyczącym zaginięcia Sylwestra Suszka, prowadzonym przez delegaturę Prokuratury Krajowej w Katowicach.
W ramach postępowania doszło już do zatrzymania i aresztowania prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Postawiono mu zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokajania wybranej grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem pozostałych osób, w kontekście grożącej giełdzie niewypłacalności. Piesiewicz nie przyznał się do winy.
Zarzuty w śledztwie usłyszały dotąd łącznie – oprócz Krala i Piesiewicza – cztery inne osoby. Sprawa pozostaje w toku, a prokuratura zapowiada dalsze działania.
Obejrzyj także: