Reklama
Reklama
Reklama

Ciemne chmury nad Kurskim. „Prezes zaprosił Jacka na rozmowę”

TYLKO NA
Jacek Kurski
Warszawa, 15.06.2026. Były prezes TVP Jacek Kurski (L) przed briefingiem prasowym przed budynkiem Prokuratury Krajowej w Warszawie, 15 bm. Jacek Kurski został wezwany na przesłuchanie w sprawie byłego ministra sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobry. (ad) PAP/Leszek Szymański (fot. Leszek Szymański / PAP)

Mateusz Morawiecki jeszcze formalnie nie opuścił szeregów PiS, a już stał się obiektem ataku ze strony Jacka Kurskiego. Były szef TVP zarzucił byłemu premierowi współpracę z Donaldem Tuskiem i chęć rozbicia ugrupowania na jego zlecenie. Jak mówi nam jeden z polityków ugrupowania, Kurski został wezwany na rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim.

  • Kurski w programie „Wysokie napięcie” oskarżył Morawieckiego o współpracę z Donaldem Tuskiem i chęć rozbicia PiS na jego zlecenie. Robert Gontarz z frakcji byłego premiera przypomniał mu jego wypowiedzi sprzed lat, w których kwestionował tezy Antoniego Macierewicza o katastrofie smoleńskiej.
  • Do sprawy odniósł się także Jarosław Kaczyński, a Mateusz Morawiecki zaprzeczył, jakoby był doradcą Tuska, i przekonywał o „festiwalu fake newsów”.
  • Sprawą mają się zająć władze partii. 

– Z tego, co słyszałem, to prezes zaprosił Jacka na rozmowę. W związku z tym poczekajmy do wyniku tej rozmowy – mówi nam poseł PiS Jacek Suski.

Jak dodał, „bardzo mi się nie podobała ta wypowiedź, tyle”.

Kurski oskarża Morawieckiego: Chce rozbić PiS na zlecenie Tuska

Reklama
Reklama

– Nie widziałem całego programu, widziałem fragmenty w internecie, były bardzo kontrowersyjne – stwierdził w rozmowie z Zero.pl inny z członków ugrupowania.

Przekazał, że sytuacją „mają zajmować się władze partii”.

– Nie widzę potrzeby, żeby tak ostre wypowiedzi się ukazywały. Niektórych ponoszą emocje. Nie ma sensu ze sobą walczyć – powiedział nam jeden z posłów PiS

Także przekazał, że w tej sprawie „mają być konsekwencje dyscyplinarne”. 

Według doniesień Onetu, na Jacka Kurskiego ma zostać nałożony zakaz wypowiedzi medialnych.

Wymiana zdań w Republice 

Do ostrej wymiany zdań doszło w niedzielny poranek w programie „Wysokie napięcie” na antenie Telewizji Republika. Gościem stacji był Jacek Kurski, który przypomniał epizod z życia Mateusza Morawieckiego związany z jego obecnością w radzie gospodarczej przy premierze Donaldzie Tusku. Były szef TVP powiązał ten wątek z katastrofą smoleńską.

Morawiecki doradcą Tuska. Kurski powiązał to z katastrofą smoleńską
– Nad zwłokami Lecha Kaczyńskiego Tusk ściska z Putinem tymi samymi rękami, którymi miesiąc wcześniej wręczał nominację Morawieckiemu – powiedział Jacek Kurski do członka stowarzyszenia Rozwój Plus, Roberta Gontarza.

Reklama
Reklama

– Przez dwa lata przemysłu pogardy (...), Morawiecki siedzi u Tuska i się słowem nie odzywa, więc milcz teraz młody człowieku, bo jeżeli masz szacunek dla brata śp. Lecha Kaczyńskiego, to nie uczestniczyłbyś w tej obrzydliwej akcji rozłamowej, w której dzisiaj uczestniczycie – dodał były szef TVP.

Zwrot w PiS w sprawie wicemarszałka Sejmu. Partia wskazała kandydata

Gontarz w odpowiedzi wyjął telefon i odtworzył na nim nagranie. Na filmie widać Jacka Kurskiego krytykującego Antoniego Macierewicza i jego tezy dotyczące wybuchu na pokładzie samolotu lecącego do Smoleńska.

– Pan ma czelność mówić o jedności? – zapytał Gontarz, co Kurski nazwał „szczytem bezczelności” i „poziomem rynsztoka”.

Zarzuty wobec Morawieckiego: problemy prawne i „zlecenie Tuska”

Kurski nie ograniczył się do wątku smoleńskiego. Przekonywał, że Mateusz Morawiecki ma „osobiste kłopoty z prawem” i „osobiste problemy z zarzutami”, a jego obecne działania mają służyć rozbiciu Prawa i Sprawiedliwości na zlecenie Donalda Tuska.

– Próbuje zrobić wszystko, żeby rozbić Prawo i Sprawiedliwość na zlecenie Donalda Tuska. Tuskowi nie udało się rozwalić PiS zabraniem subwencji, aresztowaniem naszych działaczy, wsadzaniem ich do więzienia, fałszywymi oskarżeniami – oskarżył Kurski.

Reklama
Reklama

PiS nazywa go zdrajcą. Były premier stworzy nową prawicę?

Otoczenie Morawieckiego nazwał „kolaborantami”.

Były premier umieścił w swoich mediach społecznościowych wpis, w którym skomentował ataki na swoje środowisko.

„W ostatnich dniach widać, że niektórzy kompletnie nie wytrzymują ciśnienia. Tak nie buduje się szerokiego i zwycięskiego nurtu centroprawicowego. Kłamstwo ma krótkie nogi” – napisał.

Reklama
Reklama