Mateusz Morawiecki jeszcze formalnie nie opuścił szeregów PiS, a już stał się obiektem ataku ze strony Jacka Kurskiego. Były szef TVP zarzucił byłemu premierowi współpracę z Donaldem Tuskiem i chęć rozbicia ugrupowania na jego zlecenie. Jak mówi nam jeden z polityków ugrupowania, Kurski został wezwany na rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim.

- Kurski w programie „Wysokie napięcie” oskarżył Morawieckiego o współpracę z Donaldem Tuskiem i chęć rozbicia PiS na jego zlecenie. Robert Gontarz z frakcji byłego premiera przypomniał mu jego wypowiedzi sprzed lat, w których kwestionował tezy Antoniego Macierewicza o katastrofie smoleńskiej.
- Do sprawy odniósł się także Jarosław Kaczyński, a Mateusz Morawiecki zaprzeczył, jakoby był doradcą Tuska, i przekonywał o „festiwalu fake newsów”.
- Sprawą mają się zająć władze partii.
– Z tego, co słyszałem, to prezes zaprosił Jacka na rozmowę. W związku z tym poczekajmy do wyniku tej rozmowy – mówi nam poseł PiS Jacek Suski.
Jak dodał, „bardzo mi się nie podobała ta wypowiedź, tyle”.
Kurski oskarża Morawieckiego: Chce rozbić PiS na zlecenie Tuska
– Nie widziałem całego programu, widziałem fragmenty w internecie, były bardzo kontrowersyjne – stwierdził w rozmowie z Zero.pl inny z członków ugrupowania.
Przekazał, że sytuacją „mają zajmować się władze partii”.
– Nie widzę potrzeby, żeby tak ostre wypowiedzi się ukazywały. Niektórych ponoszą emocje. Nie ma sensu ze sobą walczyć – powiedział nam jeden z posłów PiS
Także przekazał, że w tej sprawie „mają być konsekwencje dyscyplinarne”.
Według doniesień Onetu, na Jacka Kurskiego ma zostać nałożony zakaz wypowiedzi medialnych.
Wymiana zdań w Republice
Do ostrej wymiany zdań doszło w niedzielny poranek w programie „Wysokie napięcie” na antenie Telewizji Republika. Gościem stacji był Jacek Kurski, który przypomniał epizod z życia Mateusza Morawieckiego związany z jego obecnością w radzie gospodarczej przy premierze Donaldzie Tusku. Były szef TVP powiązał ten wątek z katastrofą smoleńską.
Morawiecki doradcą Tuska. Kurski powiązał to z katastrofą smoleńską
– Nad zwłokami Lecha Kaczyńskiego Tusk ściska z Putinem tymi samymi rękami, którymi miesiąc wcześniej wręczał nominację Morawieckiemu – powiedział Jacek Kurski do członka stowarzyszenia Rozwój Plus, Roberta Gontarza.
– Przez dwa lata przemysłu pogardy (...), Morawiecki siedzi u Tuska i się słowem nie odzywa, więc milcz teraz młody człowieku, bo jeżeli masz szacunek dla brata śp. Lecha Kaczyńskiego, to nie uczestniczyłbyś w tej obrzydliwej akcji rozłamowej, w której dzisiaj uczestniczycie – dodał były szef TVP.
Zwrot w PiS w sprawie wicemarszałka Sejmu. Partia wskazała kandydata
Gontarz w odpowiedzi wyjął telefon i odtworzył na nim nagranie. Na filmie widać Jacka Kurskiego krytykującego Antoniego Macierewicza i jego tezy dotyczące wybuchu na pokładzie samolotu lecącego do Smoleńska.
– Pan ma czelność mówić o jedności? – zapytał Gontarz, co Kurski nazwał „szczytem bezczelności” i „poziomem rynsztoka”.
Zarzuty wobec Morawieckiego: problemy prawne i „zlecenie Tuska”
Kurski nie ograniczył się do wątku smoleńskiego. Przekonywał, że Mateusz Morawiecki ma „osobiste kłopoty z prawem” i „osobiste problemy z zarzutami”, a jego obecne działania mają służyć rozbiciu Prawa i Sprawiedliwości na zlecenie Donalda Tuska.
– Próbuje zrobić wszystko, żeby rozbić Prawo i Sprawiedliwość na zlecenie Donalda Tuska. Tuskowi nie udało się rozwalić PiS zabraniem subwencji, aresztowaniem naszych działaczy, wsadzaniem ich do więzienia, fałszywymi oskarżeniami – oskarżył Kurski.
PiS nazywa go zdrajcą. Były premier stworzy nową prawicę?
Otoczenie Morawieckiego nazwał „kolaborantami”.
Były premier umieścił w swoich mediach społecznościowych wpis, w którym skomentował ataki na swoje środowisko.
„W ostatnich dniach widać, że niektórzy kompletnie nie wytrzymują ciśnienia. Tak nie buduje się szerokiego i zwycięskiego nurtu centroprawicowego. Kłamstwo ma krótkie nogi” – napisał.

