
Spór o nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego zaostrza się. Po tym, jak Kancelaria Prezydenta zakwestionowała spełnienie przez Macieja Berka wymogów formalnych, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zażądał niezwłocznego przyjęcia od niego ślubowania.
- Spór o Macieja Berka staje się kolejnym punktem napięcia między Sejmem a Pałacem Prezydenckim.
- Kancelaria Prezydenta zgłasza wątpliwości dotyczące kandydatury nowego sędziego TK, ale marszałek Włodzimierz Czarzasty uznaje ich kwestionowanie za pozbawione podstaw prawnych.
- Sejm oczekuje teraz, że prezydent Karol Nawrocki niezwłocznie odbierze od Berka ślubowanie.
Maciej Berek, do niedawna minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września. Jego kandydaturę zgłosili posłowie Koalicji Obywatelskiej.
Kancelaria Prezydenta zwróciła się jednak do Sejmu o wyjaśnienie okoliczności związanych z kandydaturą Berka. Szef KPRP Zbigniew Bogucki mówił o „gigantycznych wątpliwościach” dotyczących tego, czy Berek posiada wymagany dziesięcioletni staż radcy prawnego.
Bogucki podkreślał, że należy wyjaśnić, jakie dokumenty kandydat przedstawił i w jaki sposób zostały one zweryfikowane. Jego zdaniem, jeśli Berek nie spełnia podstawowego wymogu, odebranie od niego ślubowania nie byłoby możliwe.
Berek przedstawił zaświadczenie
Jeszcze przed wyborem przez Sejm Maciej Berek opublikował zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych. Wynika z niego, że został wpisany na listę radców prawnych w 2002 r. i posiada uprawnienia do wykonywania zawodu.
W dokumencie wskazano również okresy wykonywania przez niego zawodu radcy prawnego: od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do chwili obecnej.
W piątek Kancelaria Sejmu wysłała odpowiedź bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego. Pod pismem podpisał się jej szef Marek Siwiec.
Siwiec przekazał, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty stoi na stanowisku, iż żądanie udostępnienia dokumentów wskazanych przez Kancelarię Prezydenta jest pozbawione podstawy prawnej.
W piśmie podkreślono również, że kwestionowanie prawidłowości wyboru Macieja Berka przez Sejm „nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach prawa powszechnie obowiązującego”.
Według Kancelarii Sejmu ani konstytucja, ani ustawa o statusie sędziów TK nie przewidują możliwości, aby prezydent kwestionował w takim trybie decyzję Sejmu. Siwiec wskazał, że ocenianie przez głowę państwa zasadności wyboru sędziego mogłoby naruszać konstytucyjną zasadę podziału władz.
Kancelaria Sejmu jasno przedstawiła stanowisko marszałka.
„Marszałek Sejmu oczekuje niezwłocznego przyjęcia ślubowania od sędziego Trybunału Konstytucyjnego pana Macieja Berka” – podkreślono w piśmie.