– To przestroga dla innych „patusów” i sadystów przed tym, że się nie wywiną – mówi Dorota „Doda” Rabczewska o wyroku sądu ws. patoschroniska w Sobolewie. Marian D. został nieprawomocnie skazany na karę 1,5 roku bezwzględnego więzienia za znęcanie się nad zwierzętami.

- Marian D. – właściciel schroniska „Happy Dog” w Sobolewie – został nieprawomocnie skazany za znęcanie się nad zwierzętami.
- – Bardzo się cieszę z tego półtora roku bezwzględnego więzienia i liczę, że w drugiej instancji ten wyrok zostanie podniesiony do dwóch lat – mówi Dorota „Doda” Rabczewska w rozmowie z Zero.pl.
- Wokalistka liczy, że poniedziałkowa decyzja sądu nie będzie jedyną taką w podobnych sprawach.
– Wiem, że są podzielone opinie i wszyscy ci, którzy walczyli od siedmiu lat w sprawie schroniska w Sobolewie, liczyli na wyższy wyrok, ale proszę sobie zdawać sprawę, że jeszcze do niedawna wszelkie wyroki dotyczące znęcania się nad zwierzętami, były przede wszystkim wydawane w zawieszeniu – komentuje wyrok Dorota Rabczewska.
Według Dody, poniedziałkowa decyzja sądu może się okazać kamieniem milowym oraz przyczynić się do zmiany świadomości wśród sędziów.
– Bardzo się cieszę z tego półtora roku bezwzględnego więzienia i liczę, że w drugiej instancji ten wyrok zostanie podniesiony do dwóch lat. Dzisiejsza decyzja to przestroga dla innych patusów i sadystów przed tym, że się nie wywiną – dodała wokalistka.
„To wierzchołek góry lodowej”. Doda o patoschroniskach i aferze DIOZ
Marian D. skazany za znęcanie się nad zwierzętami. „Niech ich śmierć nie pójdzie na marne”
Jednocześnie piosenkarka wyraziła zmartwienie związane z 10-letnim zakazem posiadania zwierząt przez Mariana D.
– Tak, jak pedofil całe życie pozostaje pedofilem, bez względu na to, czy się boi, czy się nie boi, ten jego zew jest silniejszy. Tak samo wszyscy ci, którzy znęcają się nad zwierzętami i czerpią z tego powodu przyjemność, po dziesięciu latach będą robić dokładnie to samo – przekonywała i apelowała o wydawanie wyroków dożywotniego zakazu zajmowania się zwierzętami.
– Niech ta śmierć psów nie pójdzie na marne, po prostu – wskazała Doda.
Dorota Rabczewska zaapelowała także do społeczeństwa o chwalenie sędziów za wydawanie wyroków skazujących dla osób znęcających się nad zwierzętami.
Stanowski: Sobolew był „zły”, a DIOZ „wspaniały”. Coś tu nie gra
– Trzeba ich motywować do takich wyroków. Naprawdę, wszyscy gramy do jednej bramki. Motywować ich do tego, żeby może w drugiej instancji było sto tysięcy kary nawiązki oraz dwa lata bezwzględnego więzienia. Poza tym, i tak jest to naprawdę duży przełom w naszej sprawie – podsumowała gwiazda.
Wyrok ws. Sobolewa. Obrona Mariana D. zapowiada apelację
Sąd Rejonowy w Garwolinie skazał nieprawomocnie Mariana D. na na 1,5 roku pozbawienia wolności, 8-letni zakaz prowadzenia działalności związanej z opieką nad zwierzętami i 10-letni zakaz posiadania zwierząt, a także nawiązkę 40 tys. zł na rzecz Fundacji ZŁap Dom.
– Marian D., prowadząc schronisko w Sobolewie, świadomie dopuszczał się zadawania bólu i cierpienia psom oraz kotom poprzez niewłaściwe warunki bytowania, rażącego zaniedbania, które powodowało agresję u zwierząt – mówiła sędzia Agata Bańska-Baran.
Z poniedziałkowym werdyktem nie zgadza się obrona Mariana D.
– Nie jest to to, czego oczekiwaliśmy i zgodnie z prawem, Marian D. pozostaje osobą niewinną do prawomocnego uniewinnienia przez sąd drugiej instancji. W sprawie będzie apelacja – powiedział dziennikarzom mec. Tomasz Kulpa.
