Funkcjonariusze małopolskiej delegatury ABW zatrzymali trzy osoby podejrzane o powoływanie się na wpływy w Kancelarii Prezydenta. Mieli przyjmować i wręczać korzyści majątkowe w zamian za pośrednictwo w uzyskaniu aktu łaski. Chodzi o sytuację z 2018 r.

- Funkcjonariusze małopolskiej delegatury ABW zatrzymali trzy osoby podejrzane o powoływanie się na wpływy w Kancelarii Prezydenta.
- Do przekazania łapówki miało dojść w Wiśle w styczniu 2018 r., w okresie prezydentury Andrzeja Dudy.
- Według prokuratury chodzi o 90 tys. zł zaliczki za pośrednictwo w uzyskaniu aktu łaski dla skazanego wyrokiem Sądu Okręgowego w Łodzi.
Prokuratura Krajowa poinformowała o zatrzymaniach w środę, ale Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadziła je już 19 stycznia. Działania przeprowadzili funkcjonariusze delegatury w Krakowie pod nadzorem Małopolskiego Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.
Zatrzymani to Tomasz R., Monika K.T. oraz Dominik G.
90 tys. złotych zaliczki
Z ustaleń śledczych wynika, że w styczniu 2018 r. w Wiśle doszło do przekazania 90 tys. zł zaliczki. Pieniądze miały stanowić wynagrodzenie za pośrednictwo w załatwieniu aktu łaski dla osoby skazanej wyrokiem Sądu Okręgowego w Łodzi.
Prokurator przedstawił podejrzanym zarzuty powoływania się na wpływy w Kancelarii Prezydenta RP oraz udzielenia i przyjęcia korzyści majątkowej w zamian za podjęcie się pośrednictwa w uzyskaniu decyzji o ułaskawieniu.
Jednemu z zatrzymanych postawiono również dodatkowy zarzut dotyczący prezentowania treści pornograficznych z udziałem zwierzęcia.
Za zarzucane czyny podejrzanym grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o trzech miesiącach tymczasowego aresztu dla dwóch podejrzanych. Trzeci z zatrzymanych będzie odpowiadał z wolnej stopy.
Jak informuje Prokuratura, w toku postępowania wykorzystano zeznania świadka koronnego.
146 ułaskawień Andrzeja Dudy. Najmniej ze wszystkich prezydentów
W lipcu ubiegłego roku Kancelaria Prezydenta ujawniła statystyki ułaskawień. Zgodnie z komunikatem przekazanym Polskiej Agencji Prasowej, podczas całej swej kadencji prezydent Andrzej Duda ułaskawił 146 osób. 970 osobom odmówiono wydania postanowienia o ułaskawieniu. Postępowania wobec 74 osób wszczęto w tzw. trybie drugim prezydenckim – z urzędu.
Spośród wszystkich prezydentów od 1989 r. prezydent Duda najmniej szczodrze korzystał z prawa łaski.
Najwięcej osób, w ciągu dwóch kadencji, ułaskawił Aleksander Kwaśniewski – łącznie 4302 osoby. Prezydent Lech Wałęsa ułaskawił 3454 osoby, Wojciech Jaruzelski – 607, Bronisław Komorowski – 360, Lech Kaczyński – 201.
Jak ułaskawia prezydent. Dwie ścieżki
Prośby o ułaskawienie kieruje się do Prokuratora Generalnego. Możliwe są dwie ścieżki.
W tzw. trybie pierwszym prokurator przekazuje wniosek do sądu pierwszej instancji: pozytywna opinia oznacza przesłanie do Kancelarii Prezydenta akt z uzasadnieniem, negatywna – pozostawienie sprawy bez biegu.
W „trybie drugim – prezydenckim, z urzędu” procedura jest podobna, lecz negatywna opinia sądu nie blokuje dalszego postępowania – stosuje się go przy nienagannej opinii skazanego, odbyciu znacznej kary czy naprawie szkody. Ostateczną decyzję o ułaskawieniu podejmuje prezydent.