Konflikt na Bliskim Wschodzie wchodzi nową fazę – informują amerykańskie media. Na Bliski Wschód dotarł już okręt, który na pokładzie miał 3500 marines i marynarzy. Dowództwo wojsk amerykańskich nie wyklucza, że w kierunku Iranu zostaną wysłane kolejne jednostki.

- Na Bliski Wschód dotarł już okręt, który miał na pokładzie ponad 3 tys. marines i marynarzy.
- Jak podała irańska organizacja Hrana, od soboty zanotowano w Teheranie największą liczbę ataków od początku wojny. Na kraj spadło ponad 700 uderzeń.
- Jak zagroził irański deputowany Malek Szariati, Iran rozważa wycofanie się z Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.
Dowództwo wojsk USA potwierdziło, że na Bliski Wschód dotarł okręt USS Tripoli, na którego pokładzie znajduje się 3500 marynarzy i żołnierzy piechoty morskiej. „Obecność Jednostki Ekspedycyjnej Marines (MEU) to jasny sygnał dla sojuszników i wrogów – formacje te są wyspecjalizowane w operacjach desantowych, szybkich rajdach oraz wielkoskalowych ewakuacjach” – informuje CNN.
Według mediów, amerykańskie dowództwo miało też wysłać na Bliski Wschód od 3 do 4 tys. żołnierzy z elitarnej 82. Dywizji Powietrznodesantowej. Wojsko nie stacjonowałoby w Iranie, ale ma wzmacniać potencjał oddziałów w tamtym regionie.
Tymczasem w nocy z soboty na niedzielę siły zbrojne USA i Izraela zaatakowały Liban oraz stolicę Iranu – Teheran. Uderzyły przy tym w cele cywilne. Bomby spadły między innymi na kluczową instalację, dostarczającą wodę w irańskiej miejscowości Haftgel oraz dwie uczelnie.
Teheran dokonał odwetu i wysłał pociski na Izrael. Siły obronne IDF poinformowały o przechwyceniu rakiet. Ataki na Izrael przeprowadził też libański Hezbollah.
Wojna w Iranie. Największa liczba ataków. Iran chce nowego nuklearnego ładu
Według doniesień irańskiej organizacji Hrana, ostatniej doby zarejestrowano w Iranie 701 uderzeń. To największa liczba od początku wojny. Aż 74 proc. pocisków zostało zrzuconych na Teheran, niszcząc cywilną infrastrukturę, w tym wielkie ujęcie wody pitnej. Jak podaje Hrana, od początku wojny w Iranie zginęło 1551 osób, w tym 236 dzieci.
Jak zagroził w niedzielę irański deputowany Malek Szariati, Iran rozważa wycofanie się z Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i chciałby stworzyć nowe porozumienie międzynarodowe dotyczące rozwoju „pokojowych technologii nuklearnych w porozumieniu z państwami o podobnych poglądach”.
Iran przeprowadził też ataki dronów wymierzone w Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn, a proirańska milicja Aszhab al-Kahf zapowiedziała uderzenia na amerykańskie cele w Jordanii.
„Światowy przemysł w największym kryzysie od lat”
Do konfliktu dołączyli też wspierani przez Iran rebelianci Huti z Jemenu. Do tej pory ograniczali się głównie do aktów sabotażu na statkach handlowych na Morzu Czerwonym.
„Przystąpienie Huti do otwartej wojny, w połączeniu z wcześniejszym zamknięciem przez Iran strategicznej cieśniny Ormuz, stawia światowy przemysł transportowy w obliczu największego kryzysu od lat. Choć Teheran zgodził się na warunkowe przepuszczenie 20 pakistańskich statków, sytuacja na szlakach wodnych pozostaje krytyczna” – informuje CNN.