Reklama
Reklama
Reklama

Pyszne.pl skarży się na PIP. Mówi o łamaniu prawa i politycznej presji

Pyszne.pl mierzy się z kryzysem wizerunkowym. Decyzja o zmianie zasad współpracy z kurierami pociągnęła za sobą interwencję szefowej resortu pracy. Spółka zabrała głos w sprawie – w liście otwartym stwierdza, że kontrole PIP prowadzone w firmie odbywają się pod presją polityczną i z naruszeniem prawa, a Pyszne.pl jest wykorzystywane jako swoisty kozioł ofiarny.

Pyszne.pl skarży się w liście otwartym na praktyki Państwowej Inspekcji Pracy wobec spółki
Pyszne.pl skarży się w liście otwartym na praktyki Państwowej Inspekcji Pracy wobec spółki (fot. Łukasz Gągulski / PAP)
  • Niedawno w Pyszne.pl rozpoczęła się kontrola Państwowej Inspekcji Pracy po wniosku szefowej resortu pracy, Agnieszki Dziemianowicz-Bąk.
  • Powodem interwencji było ogłoszenie planów zakończenia bezpośredniej współpracy Pyszne.pl z blisko 5 tys. kurierów. Dostawcy mają przenieść się do zewnętrznych firm flotowych na zmienionych warunkach.
  • Spółka wystosowała list otwarty w sprawie sposobu i jakości prowadzenia kontroli PIP w Pyszne.pl. Skarży się na ich upolitycznienie i naruszanie prawa przez inspektorów.
  • Apeluje też o dialog branżowy w związku ze zbliżającym się wdrożeniem unijnej dyrektywy o pracy platformowej w Polsce.

Pod koniec lipca br. Główny Inspektor Pracy Janusz Krasoń poinformował, że w spółce Pyszne.pl rozpoczęła się kontrola na zlecenie minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, prowadzona przez Okręgowy Inspektorat we Wrocławiu. Podkreślił przy tym, że PIP – po wejściu w życie nowych przepisów dotyczących tej instytucji – zyskała narzędzia pozwalające jej przekształcać umowy cywilnoprawne kurierów w umowy o pracę.

Mniej łóżek dla pacjentów, więcej gabinetów dla lekarzy. Ujawniamy zmiany w Szpitalu Południowym

Wizerunkowa burza wokół Pyszne.pl

Bezpośrednią przyczyną kontroli było ujawnienie informacji o planach Pyszne.pl, zakładających rozwiązania do końca sierpnia bezpośrednich umów z ok. 5 tys. dostawców jedzenia. Kurierom zostało zaproponowane przejście do jednego z pięciu zewnętrznych partnerów flotowych, na zmienionych warunkach.

Reklama
Reklama

Związkowcy z OPZZ Konfederacji Pracy alarmowali, że zmiana ta uderzy kurierów po kieszeni. Jak wskazywali, po przejściu do pośredników kurierzy nie otrzymywaliby już gwarantowanej stawki godzinowej, a ich zarobek byłby zależny tylko od liczby zleceń (przy czym pośrednicy mieliby potrącać od zarobków kurierów swoje prowizje za obsługę umów).

O Pyszne.pl zrobiło się ostatnio głośno z jeszcze innego powodu. Do wykazu prac rządu trafiła tzw. ustawa platformowa – ma ona na celu zapewnienie większej ochrony pracowniczej osób, które świadczą pracę za pomocą cyfrowych platform z wykorzystaniem aplikacji (oprócz Pyszne.pl takimi platformami są też np. Uber czy Glovo).

Pyszne.pl pisze do szefowej resortu pracy

Do redakcji Zero.pl dotarł list otwarty spółki Takeaway.com Express Poland (działa ona właśnie pod marką Pyszne.pl) skierowany do Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, a także posła Krzysztofa Gadowskiego, przewodniczącego Rady Ochrony Pracy.

Reklama
Reklama

W liście tym spółka stwierdza, że kontrole prowadzone przez Państwową Inspekcję Pracy „odbywają się z naruszeniem prawa i pod presją polityczną, a Pyszne.pl jest wykorzystywane jako pretekst do wykazania skuteczności nowych reform – bez uzasadnienia prawnego i faktycznego”. Ma o tym świadczyć m.in. to, że działania organów kontrolnych i ich rezultaty są ogłaszane w mediach zanim jeszcze czynności kontrolne się rozpoczną. Spółka twierdzi ponadto, że kontrole są „zamykane i natychmiast wszczynane ponownie w tym samym zakresie, mimo że – w naszej (ich – red.) ocenie – poprzednie nie wykazały żadnych nieprawidłowości”.

Jednocześnie Pyszne.pl apeluje o dialog branżowy w związku z projektem ustawy platformowej (przypomnijmy, że Polska poprzez ten projekt wdraża regulacje unijne dotyczące pracy osób świadczących usługi za pomocą platform).

„Dyskusja o warunkach realizacji zleceń przez kurierów oraz o kształcie wdrożenia dyrektywy o pracy platformowej powinna być prowadzona z udziałem wszystkich uczestników rynku – kurierów, związków zawodowych, platform, partnerów flotowych i sektora gastronomicznego. Do takiej rozmowy zapraszamy”.

Pyszne.pl

Dalej spółka tłumaczy, dlaczego zmienia model logistyczny. „Przez lata jako jedyna firma w Polsce rozliczaliśmy kurierów za czas gotowości do wykonywania zleceń – na poziomie minimalnej stawki godzinowej” – wskazuje. „Prawo tego nie wymagało; robiliśmy to, bo uznawaliśmy to za uczciwe. Nasz koszt dostawy był niemal trzykrotnie wyższy niż konkurencji, która od lat korzysta z modelu współpracy z zewnętrznymi partnerami flotowymi”.

Firma tłumaczy, że wobec wieloletniego braku stosownych regulacji w lipcu rozpoczęła przechodzenie na model współpracy z akredytowanymi partnerami, co jest według niej rozwiązaniem powszechnie praktykowanym w Polsce i Europie.

Reklama
Reklama

Kurierzy na etatach, ceny zamówień w górę?

Odnosząc się do kontroli PIP, spółka stwierdza, że wzięcie pod lupę jednej tylko platformy nie rozwiąże ogólnego problemu na polskim rynku dostaw jedzenia. „Przymusowe przejście na umowy o pracę nie rozwiąże problemu, lecz go pogłębi” – ocenia Pyszne.pl.

Według spółki zatrudnienie kurierów na umowę o pracę mogłoby podnieść opłatę za dostawę nawet o 15 zł za zamówienie. Pyszne.pl powołuje się przy tym na badanie panelu Ariadna z października 2025 r., z którego wynika, że po takim wzroście opłat 84 proc. konsumentów zrezygnowałoby z zamawiania jedzenia z dostawą. W świetle tego samego badania 61 proc. restauratorów spodziewa się spadku zamówień o ponad 30 proc., jeśli opłaty za dostawę wzrosną w takiej skali.

Asana, Slack, Toggl i Excel w jednym? Największe polskie firmy wybierają IC Project

Spółka przypomina, że sama od lat apelowała o wdrożenie unijnej dyrektywy dotyczącej pracy platformowej, a fakt, że rząd przyspieszył działania w tym temacie, powinien stać się okazją do systemowego rozwiązania sporu o model współpracy z kurierami – tak, aby cały sektor obowiązywały równe zasady.

Reklama
Reklama