Z najnowszego sondażu pracowni IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wynika, że obecna większość rządząca nie mogłaby liczyć na większość w parlamencie. Koalicja Obywatelska uzyskała 30,1 proc., PiS 22,1 proc., a Konfederacja 13,8 proc. Nad progiem wyborczym znalazła się jeszcze tylko jedna partia.

- W najnowszym sondażu pracowni IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wygrywa Koalicja Obywatelska z poparciem 30,1 proc. Polaków.
- Prawo i Sprawiedliwość ma 22,1 proc., Konfederacja – 13,8 proc. głosów.
- Według wyliczeń dr. hab. Jarosława Flisa, KO i Lewica mogłyby liczyć łącznie na 212 mandatów w Sejmie.
Gdyby wybory odbyły się pod koniec lutego wygrałaby je Koalicja Obywatelska, którą poparłoby 30,1 proc. wyborców – minimalnie mniej niż w ubiegłym miesiącu (31,4 proc.). Najnowszy sondaż pracowni IBRiS dla "Rzeczpospolitej" zdradza jednak, że obecna większość nie miałaby szansy na utrzymanie władzy.
Sondaż został przeprowadzony 27 i 28 lutego.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Piąty dzień operacji w Iranie. Śledź naszą relację na żywo!
W górę Konfederacje, w dół PSL
Na drugie Prawo i Sprawiedliwość zagłosowałoby 22,1 proc. uczestników sondażu. To spadek o 1,2 p. proc. w porównaniu z wynikiem osiągniętym w poprzednim badaniu.
Na trzecim miejscu podium – Konfederacja z poparciem 13,8 proc. głosujących (ostatnio 12,6 proc.). Na czwartym miejscu – Konfederacja Korony Polskiej, którą poparłoby 9,8 proc. (9 proc. w poprzednim badaniu).
Nad progiem wyborczym jeszcze tylko Lewica z poparciem 6,8 proc. (8,1 proc.).
Polskie Stronnictwo Ludowe dość daleko od minimalnie wymaganego progu wejścia do parlamentu – zagłosowałoby na nie 4,2 proc. Polaków. 3,4 proc. zdecydowałoby się na partię Razem, a 1,5 proc. na Polskę 2050.
60,6 proc. uczestników sondażu zadeklarowało pojawienie się przy urnie wyborczej, z czego „zdecydowanie tak” odpowiedziało 38,6 proc.
KO bez szans na rządzenie
Jak zauważa "Rzeczpospolita", gdyby prawdziwe wybory zakończyłyby się analogicznym wynikiem, obecna koalicja rządząca nie miałaby większości parlamentarnej.
Na prośbę gazety socjolog dr hab. Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego policzył, że Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 186 mandatów, a Lewica 26. To łącznie 212 mandatów – o 19 za mało do większości w Sejmie.
Sprawować władzę mogłoby za to PiS z 131 mandatami, w koalicji z Konfederacją (74 mandaty) oraz Konfederacją Korony Polskiej (43 mandaty).
– Siły wyjściowe koalicji 15 października przeważają, a gdyby zjednoczyły się do trzech list to mają lepszy wynik niż trzy partie prawicowe – komentuje prof. Flis w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
Sasin o nadziejach na samodzielne rządy
– Mamy szansę wygrać i rządzić samodzielnie. To jest absolutnie możliwe. To jest w naszym zasięgu – mówił we wtorek Jacek Sasin, który był gościem "Porannych Rozmów Zero" w Kanale Zero.
Jacek Sasin w Kanale Zero: Odpadłem w przedbiegach
– Dajmy spokój z sondażami. Sondaże dzisiaj w Polsce nie pokazują żadnej rzeczywistości, mają kreować rzeczywistość – przekonywał.
– Te badania, które my robimy dla nas, dają prawdziwy obraz. I my wiemy, jak wygląda sytuacja – dodał. – Mamy poparcie niższe niż w ostatnich wyborach parlamentarnych, ale nie dramatycznie niższe – Sasin zaznaczył, że to pozwala myśleć optymistycznie o przejściu do politycznej ofensywy.
Były wicepremier powiedział, że również Karol Nawrocki "nie każdemu się podobał" jako kandydat, ale nie spowodowało to rozłamu wśród wyborców partii.