Jacek Sasin ogłosił powstanie nowego stowarzyszenia „Po Pierwsze Polska”, które, jak podkreśla, ma wspierać działania PiS i jego lidera, Jarosława Kaczyńskiego. Jak zaznaczył polityk, inicjatywa nie jest formą wewnętrznego buntu ani konkurencją dla kierownictwa partii, lecz „pięścią” Kaczyńskiego.

- Jacek Sasin ogłosił powstanie stowarzyszenia „Po Pierwsze Polska”.
- Polityk podkreśla, że inicjatywa nie jest buntem wewnątrz partii, lecz „narzędziem” i „pięścią” lidera PiS w walce politycznej.
- Sasin wskazuje na potrzebę reorganizacji ugrupowania w obliczu konkurencji na prawicy.
Sasin tłumaczył, że nowa struktura ma pełnić funkcję narzędzia politycznego w ramach szeroko rozumianego obozu Prawa i Sprawiedliwości.
– To nasze stowarzyszenie jest pięścią Jarosława Kaczyńskiego. To jest narzędzie dla Jarosława Kaczyńskiego do prowadzenia polityki i w żadnym wypadku nie jest w kontrze – powiedział w rozmowie z TVN24.
Polityk jednocześnie zapewniał, że w strukturach partii nie ma miejsca na podważanie przywództwa obecnego prezesa PiS.
– Absolutnie prezes jest tylko jeden. Potwierdzam to. Prezes Prawa i Sprawiedliwości, pan prezes Jarosław Kaczyński, którego absolutne przywództwo uznajemy – podkreślał Sasin, dodając, że zostało to jasno zaakcentowane już na początku działalności stowarzyszenia.
Gliński: Otaczają nas absurdy w postaci kultury dzika
Cel: konsolidacja obozu i walka o odzyskanie władzy
Nowa inicjatywa ma, według Sasina, pomóc w mobilizacji elektoratu i uporządkowaniu wewnętrznej komunikacji w partii. Polityk przekonywał, że Prawo i Sprawiedliwość musi dostosować się do zmieniającej się sceny politycznej i rosnącej konkurencji po prawej stronie. W jego ocenie część dotychczasowych wyborców partii odpływa do innych ugrupowań, co wymaga reakcji organizacyjnej i politycznej.
– Musimy się tak zorganizować, żeby odtworzyć Prawo i Sprawiedliwość jako partię, która kieruje swój przekaz do bardzo szerokiego spektrum wyborców, od centrum do mocno prawicowej części – mówił Sasin.
Jak dodał, adresatem przekazu mają być „wszyscy na prawo od koalicji 13 grudnia”, a więc obecnego obozu rządzącego.
Wypowiedzi polityka wskazują również na próbę pogodzenia różnych nurtów wewnątrz samej partii. Sasin odnosił się do koncepcji funkcjonowania PiS jako formacji „dwóch płuc” – jednego bardziej liberalnego i centrowego oraz drugiego konserwatywnego i narodowego. Nowe stowarzyszenie ma wpisywać się w tę drugą część.
Co istotne, sam Sasin przyznał, że prywatnie nie jest entuzjastą tworzenia dodatkowych struktur w obrębie partii.
– Ja akurat osobiście, mimo że stanąłem na czele tego stowarzyszenia, jestem zwolennikiem tego, żeby żadnych stowarzyszeń w Prawie i Sprawiedliwości nie było – powiedział. Jak dodał, decyzja o ich powstawaniu wynika z konieczności dostosowania się do obecnej sytuacji politycznej i wewnętrznych napięć w obozie prawicy.
Polityk podkreślał również, że inicjatywa ma służyć „odbudowie siły” ugrupowania i skuteczniejszemu prowadzeniu kampanii przed najbliższymi wyborami. W jego ocenie ma to być element szerszej strategii konsolidacji elektoratu i wzmocnienia przekazu politycznego PiS.
Nowe stowarzyszenie „Po Pierwsze Polska” wpisuje się w trend powstawania podobnych inicjatyw wewnątrz obozu Zjednoczonej Prawicy. Wcześniej swoje struktury środowiskowe tworzyli także inni politycy ugrupowania, w tym były premier Mateusz Morawiecki.
Choć oficjalnie są to inicjatywy społeczne i programowe, w praktyce, jak wynika z wypowiedzi polityków, pełnią one również funkcję organizacyjną i mobilizacyjną w ramach wewnętrznej rywalizacji o wpływy i wyborców.
Mundial pod napięciem. Gospodarz toczy wojnę z Iranem
„Pięść Kaczyńskiego” – mocne słowa o roli inicjatywy
Sasin przekonywał jednak, że w przypadku jego stowarzyszenia nie ma mowy o konflikcie.
– To pięść Jarosława Kaczyńskiego, narzędzie do walenia w przeszkody, które stoją na drodze do wygrania wyborów i stworzenia rządu patriotycznego – mówił.
Jak podkreślił, celem jest zwycięstwo wyborcze i odsunięcie obecnej koalicji rządzącej od władzy. W jego ocenie tylko dobrze zorganizowany obóz prawicy jest w stanie skutecznie konkurować na scenie politycznej i odzyskać poparcie wyborców.
Na razie nie wiadomo, jak szerokie zaplecze polityczne i organizacyjne będzie miało nowe stowarzyszenie. Sam Sasin zapewnia jednak, że jego działalność ma być elementem większej strategii politycznej Prawa i Sprawiedliwości, a nie próbą tworzenia alternatywnego ośrodka władzy w partii.