Rozmowa Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim i ogłoszony po niej kompromis nie uspokoiły nastrojów w Prawie i Sprawiedliwości. Stronnicy prezesa partii ogłosili na portalu X koniec stowarzyszenia Rozwój Plus, na co ironicznie odpowiedzieli jego członkowie. „Kiedy wydawało się, że prościej się nie da, on i tak nie zrozumiał” – napisał Janusz Cieszyński na portalu X.

- Mateusz Morawiecki, Adam Bielan i Jarosław Kaczyński spotkali się w poniedziałek wieczorem, a ich rozmowa miała przynieść kompromis.
- Kaczyński ogłosił, że stowarzyszenie Morawieckiego będzie działało wewnątrz partii.
- Tobiasz Bocheński stwierdził w sieci, że to koniec Rozwój Plus. Wyśmiał go jednak Janusz Cieszyński, a Michał Dworczyk zapowiedział kolejne działania stowarzyszenia.
– Stowarzyszenie Rozwój Plus nie zostanie zlikwidowane, lecz będzie działało jakby wewnątrz partii – oświadczył we wtorek Jarosław Kaczyński podczas konferencji, na której wystąpił razem z Mateuszem Morawieckim. Prezes PiS wyjaśnił, że nowa grupa będzie jedną z dwóch części, a dokładniej „płuc” Prawa i Sprawiedliwości.
Według koncepcji Kaczyńskiego, jego partia ma zamiar docierać do zwolenników Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej i bardziej „radykalnego elektoratu” za sprawą Przemysława Czarnka. To płuco numer jeden.
– Z kolei drugim płucem ma być grupa Morawieckiego, która trafia do osób, które oczekują przede wszystkim efektywnie działającego rządu i spokoju. Na te oczekiwania będzie odpowiadał Morawiecki – stwierdził Kaczyński podczas konferencji.
Bocheński ogłasza koniec stowarzyszenia. Odpowiedź Dworczyka i Cieszyńskiego
Deklaracja prezesa PiS nie skończyła jednak konfliktów wewnątrz partii. Tobiasz Bocheński, członek tzw. frakcji maślarzy wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości, po konferencji Kaczyńskiego i Morawieckiego napisał, że działalność stowarzyszenia zostaje zawieszona.
„Wszyscy aktywni, kreatywni, pełni pomysłów posłowie i europosłowie wchodzą do Rady Eksperckiej PiS, w której będą realizować swoje inicjatywy” – stwierdził Bocheński i podziękował Jarosławowi Kaczyńskiemu za zakończenie konfliktu w partii.
Na wpis Bocheńskiego odpowiedzieli posłowie współpracujący z Morawieckim, należący do tzw. frakcji harcerzy.
„Kiedy wydawało się, że prościej się nie da, on i tak nie zrozumiał” – napisał Janusz Cieszyński na portalu X, udostępniając wpis Bocheńskiego. Później jednak podał jedną z wiadomości, które opublikował wiceprezes PiS.
Bocheński napisał, że „Prawo i Sprawiedliwość ma dwa płuca, którymi zdmuchnie Donalda Tuska”, a Cieszyński udostępnił wpis na swoim profilu.
Bocheńskiemu odpowiedział także Michał Dworczyk, bliski współpracownik Mateusza Morawieckiego. „Działalność Stowarzyszenia nie tylko nie zostaje zawieszona, ale – jak tylko zostanie zarejestrowane – rzucamy się w wir działań” – napisał Dworczyk na portalu X, udostępniając wpis europosła.
„Chyba słuchaliśmy innego przemówienia”
Z kolei Krzysztof Szczucki, współpracownik Morawieckiego i jednocześnie zawieszony w prawach członek PiS, stwierdził, że Stowarzyszenie Rozwój Plus ma stanowić część partii i nie zostanie rozwiązane.
"Chyba słuchaliśmy innego oświadczenia Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego. Stowarzyszenie Rozwój Plus będzie działało i ma konkretne zadania do wykonania. Proszę sobie odsłuchać jeszcze raz: dwa płuca!” – napisał, zwracając się do partyjnego kolegi.
Stowarzyszenie „Rozwój Plus”, założone przez Mateusza Morawieckiego, tuż po założeniu skupiało ok. 38-40 parlamentarzystów PiS.
