
Polacy płacili drożej za leki? UOKiK nałożył na największe hurtownie farmaceutyczne w Polsce kary sięgające łącznie blisko 905 mln zł. Urząd zarzuca im wymianę poufnych informacji o cenach i warunkach sprzedaży, co miało ograniczać konkurencję.
- Suma kar nałożonych przez UOKiK za udział w niedozwolonym porozumieniu wyniosła niemal 905 mln zł.
- Najwyższą sankcję finansową otrzymała spółka Neuca (ponad 499 mln zł). Na spółkę Farmacol-Logistyka nałożono ponad 400,5 mln zł kary, na Farmacol blisko 3,5 mln zł, natomiast spółka Świat Zdrowia została ukarana kwotą 1,9 mln zł.
- Jak przekazał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, hurtownie te wymieniały się wrażliwymi informacjami, m.in. o cenach leków, wielkości sprzedaży i oferowanych warunkach handlowych.
„Grupy Neuca, Farmacol oraz Polska Grupa Farmaceutyczna to najwięksi hurtowi sprzedawcy produktów farmaceutycznych w Polsce. Ich łączny udział w rynku sprzedaży hurtowej leków w latach 2015-2022 przekraczał 70 proc. Z uwagi na tę skalę, konkurencja i relacje pomiędzy tymi spółkami w praktyce decydują o kształcie rynku aptecznego w Polsce” - brzmi fragment komunikatu UOKiK.
Urząd zaznaczył, że „hurtownie farmaceutyczne, zamiast niezależnie rywalizować o klientów, przez ponad 10 lat dzieliły się informacjami o bieżących cenach leków i innych warunkach handlowych oferowanych aptekom, co pozwalało im ograniczać konkurencję na rynku”.
UOKiK podkreślił, że prawo nie zabrania obserwowania publicznie dostępnych cen konkurentów.
„W tej sprawie było inaczej: ceny, po których hurtownie sprzedają produkty konkretnym aptekom, nie są publiczne. Przedsiębiorcy zdobywali tę wiedzę dzięki narzędziom informatycznym stosowanym w swoich programach partnerskich dla aptek, dzielili się nią z uczestnikami porozumienia i wykorzystywali ją przy własnych decyzjach handlowych” - wyjaśniono.
UOKiK nakłada karę na hurtownie leków. „Ograniczenie konkurencji w takiej skali jest szkodliwe społecznie”
Urząd przekazał również, że decyzja o nałożeniu kar została pozytywnie zaopiniowana przez Komisję Europejską, która potwierdziła kwalifikację praktyki i argumentację organu w świetle pozyskanego w przeszukaniach materiału dowodowego.
„Mówi się, że na zdrowiu się nie oszczędza. Nie może to jednak oznaczać, że pacjent ma płacić więcej dlatego, że najwięksi dostawcy leków wygodnie urządzili się na rynku. Mówimy o podmiotach zaopatrujących większość polskich aptek. Ograniczenie konkurencji w takiej skali jest szczególnie szkodliwe społecznie: słabsza walka o aptekę może oznaczać gorsze warunki jej zaopatrzenia, a ostateczny rachunek płaci pacjent” - zaznaczył prezes UOKiK Tomasz Chróstny w komunikacie.
Do informacji UOKiK odniosła się Polska Grupa Farmaceutyczna.
„Ubolewamy, że stosowaliśmy praktykę uznaną przez UOKiK za niezgodną z przepisami. Nigdy nie kontaktowaliśmy się bezpośrednio z innymi hurtowniami w kwestii cen leków. Gdy w 2019 roku zorientowaliśmy się, że stosowana praktyka może naruszać prawo, natychmiast zaprzestaliśmy jej stosowania. Sami zgłosiliśmy sprawę do Urzędu” - podkreślono w stanowisku.
Spółka skorzystała z programu łagodzenia kar, przekazała UOKiK-owi dowody i współpracowała w toku postępowania, dzięki czemu uniknęła kary. Decyzja dotycząca pozostałych hurtowni nie jest prawomocna; ukarani przedsiębiorcy mogą odwołać się do sądu.
Patryk Słowik: Cztery lata czekania. Ministerstwo Zdrowia w końcu zrobiło slajdy z AI