Reklama
Reklama

Policja przed domem Kaczyńskiego. „Seria prowokacji”

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek poinformował o interwencji policji na posesji Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie. Służby miały dostać fałszywe zgłoszenie o ładunku wybuchowym w ogródku prezesa PiS.

Policja dostała fałszywe zawiadomienie o podejrzanym ładunku w ogrodzie Jarosława Kaczyńskiego.
Policja dostała fałszywe zawiadomienie o podejrzanym ładunku w ogrodzie Jarosława Kaczyńskiego. (fot. Radek Pietruszka / PAP)
  • Policja wezwana na posesję Jarosława Kaczyńskiego.
  • Funkcjonariusze mieli odebrać fałszywy alarm o ładunkach wybuchowych podłożonych w ogrodzie przy domu prezesa PiS.
  • Rzecznik PiS Rafał Bochenek pisze o „serii prowokacji wobec opozycji”.

„Do długiej listy prowokacji obecnie rządzących, wykorzystujących służby wobec opozycji i niezależnych mediów, należy dopisać wczorajszą interwencję policji na posesji p. prezesa Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie” – napisał w poniedziałek w serwisie X rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek.

Inwazja polityków na sieć badawczą. We władzach asystent Dariusza Jońskiego i historyk z PSL

Reklama
Reklama

Bochenek o prowokacji

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 17 maja. „Wieczorem, w związku ze zgłoszeniem, jakie rzekomo wpłynęło drogą elektroniczną na komendę policji, o podłożeniu ładunków wybuchowych w ogrodzie p. prezesa J. Kaczyńskiego, przed jego domem pojawił się patrol policji” – napisał Bochenek.

Dodał, że funkcjonariusze chcieli przeszukać teren wokół domu. „Choć zachowanie mundurowych akurat w tej sytuacji nie budziło kontrowersji, to trzeba jasno stwierdzić: trwa seria prowokacji wobec opozycji i przybiera ona na sile!” – ocenił.

Bochenek nie wyjaśnił, dlaczego uważa zdarzenie za prowokację obecnie rządzących.

Reklama
Reklama

Seria fałszywych alarmów

W ostatnich dniach służby rzeczywiście odnotowały jednak serię zgłoszeń dotyczących rzekomych zagrożeń, takich jak próby samobójcze, osoby nieżyjące czy podłożone materiały wybuchowe. Informacje te okazywały się nieprawdziwe, jednak każdorazowo wymagały reakcji policji.

Sieć Badawcza Łukasiewicz, czyli wielka nauka w małych rękach polityków

Jedna z takich interwencji miała miejsce w piątek w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza, szefa TV Republika, gdzie znajduje się również jego biuro. Według relacji Sakiewicza policjanci weszli do budynku w związku z fałszywym alarmem, a podczas działań zatrzymano i zakuto w kajdanki jego asystentkę. Sakiewicz wskazywał także na wcześniejsze podobne interwencje pod tym adresem.

W wyniku współpracy z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości funkcjonariusze zatrzymali 53-letniego mężczyznę podejrzewanego o związek z fałszywymi alarmami. W miejscu jego zamieszkania zabezpieczono sprzęt elektroniczny, który zostanie poddany analizie przez biegłych.

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama