Reklama
Reklama

13-letni Mikołaj nieprzytomny w bagnie. Najnowsze ustalenia śledczych

Mieszkańcy gminy Barciany (woj. warmińsko-mazurskie) są w szoku po tragicznej śmierci 13-letniego Mikołaja. Chłopca znaleziono na podmokłym terenie nad jeziorem Arklickim. Policja zatrzymała czterech mężczyzn, którym w poniedziałek postawiono zarzuty spowodowania uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Sekcja zwłok chłopca nie dała jednoznacznej odpowiedzi co do jego śmierci.

Logo policji
Śmierć 13-letniego Mikołaja. (fot. Lutsenko_Oleksandr / Shutterstock)
  • Służby zatrzymały czterech mężczyzn w wieku od 30 do 43 lat; materiał dowodowy wskazuje, że bezpośrednio przyczynili się oni do śmierci chłopca, ścigając go na bagnistym terenie.
  • W poniedziałek postawiono im zarzuty.
  • Z medialnych doniesień wynika, że tragedię poprzedziła kłótnia i bójka między 13-letnim Mikołajem a jednym z zatrzymanych, po której mężczyźni ruszyli w pościg za nastolatkiem.
  • Po tragedii mieszkańcy zaczęli spekulować ws. jej przyczyn i sprawców. Wójt gminy Barciany zaapelowała o powstrzymanie się od domysłów, a w szkole podstawowej, do której uczęszczał chłopiec, ogłoszono oficjalną żałobę.

Trwa śledztwo prokuratury w sprawie sobotniego zdarzenia nad Jeziorem Arklickim w gminie Barciany (woj. warmińsko-mazurskie). Na podmokłym terenie, w pobliżu zbiornika wodnego znaleziono 13-letniego Mikołaja.

Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

W poniedziałek, ok. godz. 12:30, rozpoczęła się sekcja zwłok chłopca. Jak ustaliło RMF FM jej wyniki nie odpowiedziały jednoznacznie co do przyczyn śmierci chłopca. Przeprowadzone zostaną badania laboratoryjne.

Reklama
Reklama

Zatrzymano czterech mężczyzn, którym postawiono zarzuty spowodowania uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Prokuratura wnioskować będzie o areszt.

Śmierć Mikołaja w gminie Barciany

W sobotę wieczorem zatrzymano czterech mężczyzn w wieku 30-43 lata. Trzech z nich było trzeźwych, u jednego badanie wykazało promil alkoholu w wydychanym powietrzu. 

– Policja przesłuchała podejrzanych w trybie artykułu 308 Kodeksu postępowania karnego, czyli w tzw. wypadku niecierpiącym zwłoki – powiedziała „Faktowi” prok. Jolanta Rzepko z Prokuratury Rejonowej w Kętrzynie.

Można powiedzieć, że zatrzymani mężczyźni stali się już podejrzanymi. Dokładną treść zarzutów prokuratura rejonowa sformułuje najpewniej we wtorek, 19 maja – dodała.

Reklama
Reklama

Jak doszło do tragedii? Medialne doniesienia mówią o awanturze, w jakiej początkowo brał udział Mikołaj oraz jeden z zatrzymanych mężczyzn.

Wywiązała się między nimi kłótnia, potem Mikołaj miał go pobić. Bracia tego mężczyzny mieli później gonić chłopaka we trójkę – dowiedział się „Fakt”.

Prok. Sebastian Dunaj w rozmowie z tvn24.pl mówił o siniakach i zadrapaniach na ciele 13-latka.

– Materiał dowodowy wskazuje, że mężczyźni przyczynili się do tej śmierci. Zaczęli ścigać młodych chłopców. Zagonili ich w bagniste miejsce – powiedział prokurator.

Reklama
Reklama

W rozmowie z Zero.pl prok. Jolanta Rzepko powiedziała, że w poniedziałek odbyła się sekcja zwłok chłopca.

– Po jej zakończeniu, prokuratorzy przystąpią do dalszych czynności. Najpóźniej w poniedziałek wieczorem muszą wystąpić z wnioskiem o areszt lub zastosować inne środki zapobiegawcze – dodała.

Gmina Barciany w szoku. 13-letni Mikołaj zginął nad Jeziorem Arklickim

Mieszkańcy gminy są w szoku. 

Reklama
Reklama

Witold Bogdanowicz, dyrektor szkoły podstawowej w Barcianach, w rozmowie z o2.pl powiedział, że ogłosił żałobę do czasu pogrzebu chłopca.

– Nie potrafię zrozumieć, dlaczego on się tam znalazł. Czekam na wyjaśnienie przyczyn tej tragedii. Krążą różnego rodzaju zdania i plotki, ale ja żadnej z nich nie chcę powtarzać – dodał. 

Zmarłego Mikołaja nazwał „spokojnym uczniem, trochę wycofanym, podobnym do większości”.

– Nie wyróżniał się w kontekście wyników w nauce czy sporcie. Nie sprawiał trudności. Miał lepsze i gorsze dni. Generalnie był to dobry, spokojny uczeń – podsumował Bogdanowicz.

Reklama
Reklama

Apel wójt gminy Barciany – stop dezinformacji

To była normalna polska rodzina. Ci ludzie pracowali, jeden z nich miał firmę. To nie były żadne patologiczne środowiska – powiedziała natomiast o zatrzymanych mężczyznach „Gazecie Wyborczej” jedna z mieszkanek. Dodała, że pojawiają się dziwne hipotezy dotyczące tej sprawy.

– Nie mam pojęcia co się stało i jak czytam kolejne wersje, z których dowiaduję się na przykład, że to Ukraińcy, to tylko się dziwię, skąd się biorą takie informacje. Trzeba po prostu czekać na ustalenia prokuratury – podsumowała kobieta.

Z apelem w swoich mediach społecznościowych wystąpiła Marta Kamińska, wójt gminy Barciany.

To niewyobrażalna tragedia dla Rodziny, Bliskich, Przyjaciół, rówieśników oraz całej naszej lokalnej społeczności” – napisała na Facebooku. Zwróciła się z prośbą o „powstrzymanie się od publikowania pochopnych komentarzy, ocen, domysłów i wzajemnych oskarżeń w mediach społecznościowych”.

Reklama
Reklama

„Uszanujmy cierpienie Rodziny i pozwólmy odpowiednim służbom spokojnie wyjaśnić wszystkie okoliczności tej tragedii” – zaapelowała wójt. Dodała, że uczniowie szkół podstawowych na terenie gminy zostaną objęci wsparciem psychologicznym.

Zmiana epicentrum francuskiego blasku. Macron ujawnił prawdę, którą niewielu chce usłyszeć

 

Tagi: Policja
Reklama
Reklama