Polska 2050 chce uzależnić decyzję o ewentualnym wyjściu Polski z Unii Europejskiej od ogólnokrajowego referendum. Partia proponuje ustawę, która stworzy taki mechanizm. Zdaniem wiceszefa MSZ to niemożliwe. Władysław Teofil Bartoszewski przypomniał w Sejmie, że przepisy o referendum są opisane w konstytucji.

- Posłanka Polski 2050 Ewa Schädler zachęcała w Sejmie do debaty nad ustawą uzależniającą decyzję o ewentualnym polexicie od referendum.
- Uczestniczący w posiedzeniu wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski ocenił, że wprowadzenie tego rozwiązania jest niemożliwe.
- Bartoszewski podkreślił, że w MSZ trwają prace nad nieco innymi przepisami.
Polska 2050 upomina się o podjęcie prac nad własnym projektem ustawy, który nazywa roboczo ustawą „antypolexit”. Chodzi o przepisy, które miałyby regulować zasady ewentualnego wyjścia Polski z Unii Europejskiej.
Projekt nakłada obowiązek przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego w przypadku ewentualnej decyzji o opuszczeniu wspólnoty.
Kulisy politycznego rozwodu Sławomira Mentzena z Ewą Zajączkowską-Hernik
Ustawa o obowiązkowym referendum? MSZ sceptyczne
Posłanka Ewa Schädler podkreślała dziś w Sejmie, że Komisja Spraw Zagranicznych już od roku nie podejmuje prac nad tym projektem. Korzystając z obecności wiceministra spraw zagranicznych Władysława Teofila Bartoszewskiego, zapytała, czy MSZ go popiera.
Bartoszewski odpowiedział, że resort przychylnie odnosi się do propozycji Polski 2050. – Musimy zwrócić uwagę, że z punktu widzenia regulacji prawnych obecnie wyjście Polski z UE jest możliwe poprzez wypowiedzenie dwóch traktatów: Traktatu o Unii Europejskiej oraz Traktatu o funkcjonowaniu UE – podkreślił.
Jak przekonywał, do ich wypowiedzenia przez Sejm i Senat wystarcza zwykła większość głosów.
– Takie jest prawo. Zgodnie z konstytucją referendum ogólnokrajowe może zostać przeprowadzone tylko w wyniku zarządzenia go przez Sejm albo na wniosek prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej za zgodą Senatu i nigdy nie jest obowiązkowe – mówił Bartoszewski.
W ocenie wiceministra nie ma możliwości wprowadzenia obowiązku przeprowadzenia referendum za pomocą ustawy. To prerogatywa konstytucyjna.
Koszmar w Kłodzku. Wstrząsająca relacja ofiary
MSZ pracuje nad własnymi zmianami
Władysław Teofil Bartoszewski poinformował jednocześnie, że w resorcie trwają niezależne prace nad nową ustawą o umowach międzynarodowych. MSZ analizuje uwagi zgłoszone przez resorty podczas uzgodnień.
– W ustawie planowane jest wprowadzenie zasady, że Polska wypowiada umowy międzynarodowe, również te tworzące organizacje międzynarodowe, w analogiczny, lustrzany sposób, w jaki wiązała się tymi umowami. To rozwiązanie nie jest sprzeczne z polską konstytucją – podkreślił.
Bartoszewski zaznaczył, że projekt już niedługo trafi pod obrady Sejmu.