Reklama
Reklama
Reklama

Oskarżał Sławomira Nowaka. Teraz grozi mu dyscyplinarka

„Stronnicze i przewlekłe prowadzenie postępowania” oraz stosowanie „najdotkliwszych środków zapobiegawczych w celu wyrządzenia maksymalnych szkód podejrzanym” – takie zarzuty znalazły się we wniosku o dyscyplinarkę dla prokuratora Jana Drelewskiego. To on prowadził sprawę tzw. polskiego wątku afery korupcyjnej Sławomira Nowaka. Asesor jeszcze niedawno chwalony był przez Adama Bodnara, jednak po zmianie w Prokuraturze Generalnej zmieniła się również optyka jego dokonań.

Jan Drelewski w Sądzie Okręgowym w Warszawie
Jan Drelewski w Sądzie Okręgowym w Warszawie, (fot. Paweł Supernak / PAP)
  • „Rzeczpospolita” dotarła do wniosku o dyscyplinarkę dla prokuratora, który oskarżał byłego ministra transportu Sławomira Nowaka.
  • Jan Drelewski miał dopuścić się szeregu uchybień, choć jeszcze do niedawna był chwalony przez ówczesnego ministra sprawiedliwości. 
  • Sam prokurator zapewnia, że sprawę prowadził poprawnie, co potwierdzały do tej pory sądy. Sytuacja – według Drelewskiego – miała się zmienić po przyjściu do resortu Waldemara Żurka.

Z ustaleń „RP” wynika, że wobec prokuratora skierowano wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Zarzuty dotyczą m.in. naruszenia przepisów prawa podczas prowadzenia śledztwa w tzw. polskim wątku afery korupcyjnej Sławomira Nowaka, przewlekłości postępowania oraz stosowania środków zapobiegawczych w nieproporcjonalny sposób. Wskazano także na możliwe uchybienie godności urzędu i osłabienie zaufania do prokuratury.

Według gazety nowe władze prokuratury po przyjściu do niej Waldemara Żurka dokonały „wolty” – najpierw odsuwając Jana Drelewskiego z tzw. pezetów (pion ds. przestępczości zorganizowanej), a teraz formułując wniosek o dyscyplinarkę. 

Prok. Drelewski po decyzji prokuratury: „Nie trzeba być Einsteinem, żeby dodać dwa do dwóch”

Reklama
Reklama

Sam prokurator nie zgadza się z zarzutami. Podkreśla, że jego decyzje procesowe w sprawie m.in. Sławomira Nowaka były oparte na zgromadzonym materiale dowodowym, a ich zasadność była wcześniej weryfikowana przez sądy.

Środowisko prokuratorskie jest poruszone tą sprawą. Przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów prok. Jacek Skała ocenia, że to przykład naruszenia niezależności prokuratora prowadzącego sprawę i zapowiada gotowość do obrony prok. Drelewskiego.

„RP” cytuje także list Adama Bodnara skierowany w przeszłości do Jana Drelewskiego. Ówczesny minister sprawiedliwości chwalił prokuratora za kierowanie międzynarodową polsko-ukraińską grupą śledczą „w sprawie o jedno z najpoważniejszych przestępstw”. Według senatora KO wymagało to od Drelewskiego zachowania „szczególnej wnikliwości” oraz „dużego zaangażowania i profesjonalizmu”.

Wątpliwości mediów budzą także okoliczności umorzenia sprawy Sławomira Nowaka. Po odsunięciu Drelewskiego od sprawy, prokuratura wycofała się z oskarżenia byłego ministra rządu Donalda Tuska po pięciu latach od złożenia aktu oskarżenia oraz po trzech i pół roku „leżakowania” w sądzie rejonowym.

Reklama
Reklama

Burza wokół likwidacji CBA. Opozycja mówi o "wendecie"

Drelewski odwołany po wywiadzie Nowaka

Sprawą zajął się 29-letni asesor z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa (gazeta przypomina, że został przydzielony ręcznie), a podczas posiedzenia doszło do zdumiewającej sytuacji: za umorzeniem byli i obrońcy oskarżonych, i nowa referentka sprawy. 

– Zmienia się minister, ja zostaję odcięty od sprawy, w sądzie zostaje ona poszatkowana, wątek polski jest umarzany bez otwarcia przewodu sądowego. A prokuratora, który oskarżył osoby ze świecznika, teraz się „dojeżdża” oraz chce mu się wytaczać dyscyplinarkę – powiedział w rozmowie z gazetą prokurator.

Materiał dowodowy jest ten sam, a optyka się tak zmieniła, że podejrzany (Sławomir Nowak), który dziewięć miesięcy spędził w areszcie, w prime time w telewizji rządowej mnie krytykuje, a po dwóch tygodniach minister mnie odwołuje z delegacji. Czy to przypadek?

Jacek Drelewski
w rozmowie z „Rzeczpospolitą”

Reklama
Reklama

Były minister Sławomir Nowak po decyzji sądu zapewnił, że jest niewinny. „Próbowano mnie złamać. Nie udało się im. Ale to już przeszłość. Bez triumfalizmu, ale po prostu cieszę się z tego zwycięstwa. Przed nami kolejne” – napisał w sieci były współpracownik Donalda Tuska. 

Kim jest prokurator Jan Drelewski?

Jan Drelewski ma 44 lata. W kwietniu 2012 r. otrzymał od prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta nominację na asesora w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów. Po nieco ponad dwóch latach awansował na prokuratora.

Już w marcu 2016 r., na mocy decyzji prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry przeszedł na delegację do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Od 1 lutego 2019 r. był już pełnoprawnym prokuratorem.

Co najmniej od kwietnia 2023 r. jest prokuratorem delegowanym do Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie.

Piotr Białczyk
Piotr BiałczykDziennikarz
Reklama
Reklama