– Zapoznaliśmy się z artykułem Zero.pl, w którym znajdują się częściowo informacje, o których nie wiedzieliśmy, w tym o umieszczaniu zdjęć osób zmarłych, szczątków ludzkich w sieci – powiedział prok. Piotr Skiba. W trakcie konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie ujawnił, że w jednym z pomieszczeń biurowych prosektorium zainstalowany był podsłuch.

- Podczas konferencji prasowej w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie pojawił się wątek sprawy opisanej przez Zero.pl. O poranku informowaliśmy o nowym wątku w Warszawskim Szpitalu Południowym.
- Koordynator prosektorium, Artur Habowski, promował usługi zakładu pogrzebowego powiązanego ze swoją wspólniczką, a także utrudniać rodzinom odbiór ciał, gdy decydowały się na konkurencyjne firmy. Dodatkowo w internecie pojawiły się drastyczne zdjęcia rozczłonkowanych ludzkich ciał, publikowane przez Habowskiego.
- Jak ujawnił prok. Piotr Skiba, część z tych informacji pojawiała się w prowadzonych przez prokuraturę sprawach.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej, komentując tekst Patryka Słowika, Jakuba Styczyńskiego oraz Piotra Barejki z Zero.pl powiedział, że o części z opisywanych spraw śledczy wiedzieli.
– Prowadziliśmy postępowanie w dwóch wymiarach: podrabianie kart zgonu oraz zainstalowania podsłuchów w gabinecie biurowym w prosektorium. Kwestia podsłuchów została umorzona, a osoba zawiadamiająca o tej sprawie nie jest już pracownikiem prosektorium – powiedział Skiba.
Prokurator przyznał, że w ramach dochodzenia dotyczącego podsłuchu były również brane pod uwagę kwestie związane z oferowaniem pomocy przy wyborze zakładów pogrzebowych. – Analizowany był materiał dowodowy w tym zakresie, przesłuchiwani byli świadkowie – przekazał Skiba, dodając, że „takie praktyki nie zostały stwierdzone ani zarejestrowane”.
Zdaniem śledczych niewykluczone jest, że podłożenie podsłuchu mogło mieć na celu zarejestrowanie czynności związanych z opisanym przez Zero.pl procederem. – Materiał dowodowy w tym zakresie został również w jakiś sposób zgromadzony – poinformował rzecznik.
Jak podkreślił Skiba, „wszystkie osoby pracujące w szpitalu i prosektorium stwierdziły, że zabronione jest oferowanie pośrednictwa konkretnej firmy, a nie zostało to potwierdzone innymi dowodami”.
Rzecznik przyznał również, że w artykule Zero.pl znalazły się informacje, o których prokuratura nie wiedziała, w tym kwestie publikacji zdjęć ciał w mediach społecznościowych. – W tym zakresie jest aktualnie analizowany materiał pod kątem łączności przedmiotowo-podmiotowej z tymi dwoma postępowaniami – usłyszeliśmy.
Artykuł aktualizowany.
