Reklama
Reklama
Reklama

Unia szykuje kolejne sankcje dla Białorusi. Reżim Alaksandra Łukaszenki pod lupą

Komisja Europejska zapowiedziała nałożenie kolejnych obostrzeń gospodarczych i politycznych na reżim w Mińsku. Decyzja ta wiąże się z bezpośrednim zaangażowaniem kraju w działania wojenne przeciwko Kijowowi.

Astana,,Kazakhstan,-,May,29,,2026:,Belarusian,President,Alexander,Lukashenko
Alaksandr Łukaszenka (fot. Shutterstock)
  • Komisja Europejska nałoży kolejne restrykcje gospodarcze na Mińsk. Decyzja ta wiąże się z udostępnianiem terytorium dla działań wojennych Moskwy.
  • Wołodymyr Zełenski poinformował 25 czerwca o zagrożeniu na granicy. Białoruś buduje drogi oraz magazyny dla rosyjskiej armii.
  • Alaksandr Łukaszenka spotkał się na tajnych rozmowach z Władimirem Putinem. Do dwudniowych konsultacji doszło w prywatnej rezydencji w Wałdaju.

W poniedziałek w Brukseli rzeczniczka Komisji Europejskiej Anitta Hipper odniosła się do pytań dziennikarzy o status Mińska w trwającym konflikcie. Przedstawicielka unijnych struktur jednoznacznie oceniła, że administracja Alaksandra Łukaszenki bierze czynny udział w kryzysie geopolitycznym.

Rosja wciągnęła ją w tę wojnę poprzez zacieśnianie stosunków z Łukaszenką – oceniła Hipper podczas spotkania z mediami.

Unijne ostrzeżenia zbiegły się w czasie z nowymi doniesieniami wywiadowczymi. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił 25 czerwca, że Kijów dysponuje informacjami o rozbudowie infrastruktury wojskowej przez sąsiednie państwo. Przy ukraińskiej granicy powstają nowe drogi oraz magazyny amunicji, które mają służyć wsparciu operacji prowadzonych przez wojska Federacji Rosyjskiej.

Reklama
Reklama

Oficjalne komunikaty płynące z Mińska pozostają w sprzeczności z realnymi działaniami tamtejszych władz. Tego samego dnia, gdy Kijów alarmował o ruchach przy granicy, Alaksandr Łukaszenka przekonywał ambasadora Rosji Borysa Gryzłowa o braku chęci bezpośredniego angażowania się w starcia zbrojne. Już 26 czerwca białoruski przywódca udał się jednak na dwudniowe, poufne rozmowy z Władimirem Putinem do prywatnej rezydencji w Wałdaju.

Bruksela przedstawi nowe sankcje względem Białorusi

Bruksela nie daje wiary zapewnieniom o neutralności sąsiada Ukrainy. Rzeczniczka Komisji Europejskiej wskazała, że państwo to systematycznie umożliwia Moskwie prowadzenie agresywnych działań militarnych z własnego terytorium. Stanowi to główną przyczynę przygotowywania nowego pakietu restrykcji ze strony Wspólnoty.

– Białoruś zapewnia Rosji pełne wsparcie. Widzieliśmy też, co Łukaszenka zrobił w zakresie zagrożeń hybrydowych wobec UE, w tym wykorzystywania migrantów jako broni na granicy wschodniej. I właśnie dlatego podejmujemy działania przeciwko jego reżimowi – skomentowała unijna urzędniczka.

Reklama
Reklama

Unijna dyplomacja liczy na opamiętanie się władz w Mińsku, wskazując jednocześnie na długofalowe konsekwencje całkowitego podporządkowania się polityce Kremla. Hipper sformułowała pod adresem sąsiada Polski jednoznaczne ostrzeżenie, przypominając, że „gdziekolwiek pojawia się Rosja, tam następuje zniszczenie”.

Nowe sankcje gospodarcze mają zostać przedstawione w najbliższym czasie na forum unijnym. Ich celem będzie osłabienie zdolności produkcyjnych i logistycznych reżimu, który w ocenie międzynarodowej opinii publicznej stał się kluczowym partnerem Moskwy w Europie Wschodniej.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama