Reklama
Reklama
Reklama

Nastoletnia ofiara tragedii w Lublinie. Nowe ustalenia śledczych

Prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 19-letniego Patryka M., podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na ul. Lipowej w Lublinie, w którym zginęła 17-letnia pasażerka. Według śledczych, kierowca BMW był pod wpływem alkoholu i nie miał prawa jazdy.

hmdbrjdwgaae_nu
W wypadku zginęła 17-latka. (fot. Policja / Policja)
  • Prokuratura zarzuca 19-letniemu Patrykowi M. spowodowanie śmiertelnego wypadku w stanie nietrzeźwości oraz prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu mimo braku prawa jazdy.
  • Śledczy wnioskują o jego tymczasowe aresztowanie i kontynuują zabezpieczanie dowodów, w tym opinii biegłych oraz nagrań z monitoringu.
  • W razie skazania mężczyźnie grozi kara od 5 do 20 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura Rejonowa Lublin Północ wystąpiła do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec 19-letniego Patryka M., podejrzanego o spowodowanie tragicznego wypadku drogowego, do którego doszło nad ranem 30 czerwca na ul. Lipowej w Lublinie. W wyniku zderzenia samochodów BMW i Toyoty śmierć na miejscu poniosła 17-letnia pasażerka BMW, a siedem osób zostało rannych.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie prok. Marcin Kozak przekazał Zero.pl, że według dotychczasowych ustaleń 19-latek kierował BMW ulicą Lipową od strony al. Racławickich w kierunku ul. Narutowicza. Śledczy ustalili, że znajdował się w stanie nietrzeźwości, umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z prawidłowo jadącą Toyotą.

Reklama
Reklama

Z ustaleń śledczych wynika, że Patryk M. nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Dane z Centralnej Ewidencji Kierowców wskazują, że 19-latek nigdy nie uzyskał prawa jazdy.

Dwa zarzuty dla 19-latka

Prokurator przedstawił podejrzanemu dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego wskutek umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, będąc w stanie nietrzeźwości. Drugi obejmuje prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości.

Zembaczyński zareagował na słowa byłego szefa CBA. „Opowie o tym w prokuraturze”

Jak przekazał prok. Marcin Kozak, podejrzany został przesłuchany w szpitalu. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Za zarzucane przestępstwa 19-latkowi grozi kara od 5 do 20 lat pozbawienia wolności.

Reklama
Reklama

Prokuratura chce aresztu

Śledczy skierowali do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Prokuratura uzasadnia go m.in. obawą matactwa, w tym możliwością wpływania na świadków i nakłaniania ich do składania fałszywych zeznań.

Według informacji przekazanych przez RMF FM, Patryk M. był wcześniej notowany jako nieletni w związku ze sprawą kradzieży z włamaniem.

Prokuratura zapowiedziała przeprowadzenie szeregu czynności mających odtworzyć dokładny przebieg wypadku. Powołani zostaną biegli z zakresu medycyny sądowej, rekonstrukcji wypadków drogowych, techniki samochodowej oraz toksykologii.

Reklama
Reklama

Eksperci mają ustalić m.in. przyczynę śmierci ofiary, charakter obrażeń poszkodowanych, prędkość pojazdów, stan techniczny samochodów oraz ostateczne stężenie alkoholu i ewentualną obecność innych substancji odurzających w organizmie podejrzanego.

Równolegle śledczy zabezpieczają nagrania z monitoringu oraz przesłuchują świadków zdarzenia. Wyjaśniane są również okoliczności, w jakich BMW zarejestrowane na mieszkańca Prudnika trafiło w ręce 19-latka.

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama