Reklama
Reklama
Reklama

Mniej spalin, zdrowsze dzieci. Angielscy naukowcy podali wyniki badań

Pięcioletnie obserwacje wykazały, że wprowadzona w 2019 r. strefa ultraniskiej emisji spalin w Londynie w znacznym stopniu poprawiła stan płuc dzieci. Z badań wynika, że im bardziej taka strefa jest restrykcyjna, tym efekty w poprawie zdrowia dzieci mogą być większe.

Dodatkowe op?aty dla starych aut za wjazd do centrum Londynu
Znak Low Emmision Zone w jednej z dzielnic Londynu (fot. Gustavo Valiente / East News)
  • Strefa ultraniskiej emisji spalin (ULEZ – Ultra Low Emission Zone) w Londynie początkowo obejmowała głównie ścisłe centrum miasta. Potem ograniczenia wprowadzono na terenie pozostałych dzielnic stolicy Anglii.
  • Strefa ULEZ nie zakazuje całkowicie wjazdu starszym pojazdom do centrum, ale nakłada na nie dzienną opłatę – 12,5 funta za dobę.
  • Jak pokazały badania, w okresie pięciu lat obserwacji okazało się, że dzięki wprowadzeniu obostrzeń w ruchu stan płuc dzieci londyńskich znacznie się poprawił.

Badaniami objęto ponad 3,4 tys. dzieci w wieku od 6 do 9 lat, uczęszczających do 84 szkół w różnych rejonach Londynu, a także w Luton, w mieście oddalonym o 30 km od stolicy. Chodziło w nich o porównanie efektu strefy czystego powietrza w obu miastach – stolicy Anglii oraz miasta, które znajduje się 50 km od niej. W Luton ograniczenia w ruchu były mniej restrykcyjne. Obserwacje prowadzono w latach 2018-2022. 

Burmistrz Londynu Sadiq Kahn z okazji publikacji wyników badań napisał na łamach dziennika „The Guardian”, że wprowadzenie w stolicy Wielkiej Brytanii strefy ultraniskiej emisji spalin (Ultra Low Emission Zone - ULEZ) było jego najtrudniejszą decyzją po objęciu stanowiska burmistrza miasta. Jak informowała stacja CNN – została ona skrytykowana nawet przez brytyjski mainstream partii politycznych.

Naukowcy, którzy opublikowali wyniki badania, potwierdzili, że wprowadzenie strefy było słuszną decyzją. „Wiedzieliśmy, że ULEZ zredukował skażenie powietrza, teraz mamy pewność, że w tym samym czasie poprawił się także stan płuc dzieci” – napisała w oświadczeniu prasowym główna autorka badania, dr Helen Wood z Queen Mary University of London.

Strefa ultraniskiej emisji spalin w Londynie. Spadł odsetek dzieci chorujących na schorzenia płuc

Strefą ultraniskiej emisji spalin objęto najpierw centrum Londynu, a w sierpniu 2023 r. rozszerzono ją na pozostałe 32 dzielnice miasta. Obowiązuje ona całą dobę przez siedem dni w tygodniu. Podobne strefy wprowadzono także w innych miastach, takich jak Luton, Birmingham, Manchester czy Bristol, na ogół jednak są one mniej restrykcyjne.

Reklama
Reklama

Początkowo stwierdzono, że dzieci przebywające w Londynie mają mniejszą pojemność płuc niż te z Luton. W okresie pięciu lat obserwacji okazało się, że po wprowadzeniu strefy ultraniskiej emisji spalin stan płuc dzieci londyńskich poprawił się na tyle, że był podobny do tego, jaki stwierdzono u ich rówieśników z Luton.

„W badanym okresie odsetek dzieci z klinicznie gorszą funkcją płuc spadł z 14 do 9 proc. w Londynie oraz z 9 do 7 proc. w Luton” – stwierdzają autorzy badania. Wynika z tego, że zmniejszając zanieczyszczenie powietrza w miastach, można również poprawić stan i wydolność płuc małych dzieci, co z kolei może poprawić ich ogólny stan zdrowia.

Dzieci, których płuca nie rozwinęły się prawidłowo do okresu wczesnej dorosłości, częściej cierpią z powodu schorzeń płuc, takich jak astma oraz przewlekła obturacyjna choroba płuc. To z kolei może skutkować innymi powikłaniami zdrowotnymi: większym ryzykiem zaburzeń metabolicznych i chorób sercowo-naczyniowych oraz przedwczesnym zgonem.

Skażenie powietrza jest wyzwaniem globalnym. Jeśli chcemy poprawić jakość życia dzieci w strefie intensywnego ruchu miejskiego, musimy podejmować odpowiednio śmiałe i ambitne działania” – oświadczył jeden z autorów badania, prof. Ian Mudway z Imperial School London.

Reklama
Reklama

Rekordowe temperatury w europejskich morzach. Badacze alarmują

Strefa ultraniskiej emisji spalin w Londynie. Profesor: wyniki badania są uderzające

Prof. Stephen Burgess z University of Cambridge, który nie uczestniczył w badaniach, przyznał, że początkowo bardzo sceptycznie się do nich odnosił. „Uzyskane wyniki są jednak uderzające” – stwierdził w oświadczeniu dla Science Media Center.

Specjalista zwraca jedynie uwagę, że poprawa stanu płuc dzieci może być też związana z mniejszych ruchem miejskim w okresie pandemii Covid-19. Obojętnie jednak, jaka była tego przyczyna, badania nie pozostawiają wątpliwości, że poprawa stanu powietrza w miastach ma korzystny wpływa na rozwój płuc u dzieci, a to oznacza poprawę ogólnego stanu ich zdrowia. 

Reklama
Reklama