Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce prowadzi śledztwo ws. wypadku, do którego doszło pod koniec lutego na przejeździe kolejowym w miejscowości Susk Nowy (woj. Mazowieckie). Zginęły wtedy dwie osoby: 39-latka i jej 16-letni syn. Śledczy informują teraz o nowych ustaleniach.

- Do wypadku doszło 21 lutego w Susku Nowym na Mazowszu. Zginęła w nim kobieta i jej nastoletni syn.
- Prokuratura wszczęła śledztwo i informuje o szczegółach postępowania, a także o wynikach sekcji zwłok.
- Przesłuchani zostali świadkowie, a także członkowie rodziny ofiar.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz przekazała, że śledztwo prowadzone jest w sprawie nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób.
Wjechała wprost pod pociąg
Do wypadku doszło 21 lutego ok. godz. 18.15 w miejscowości Susk Nowy w gminie Rzekuń na niestrzeżonym przejeździe kolejowym.
Według śledczych kierująca samochodem osobowym marki Hyundai 39-letnia Ewelina P. „nie zachowała szczególnej ostrożności oraz nie zastosowała się do znaku STOP i wjechała na niestrzeżony przejazd kolejowy wprost pod nadjeżdżający autobus szynowy relacji Białystok – Ostrołęka”.
Po tragedii w Bytomiu. Tak będą wyglądać w przyszłości wyzwania dla policji
W pociągu znajdowało się 20 osób, w tym 17 pasażerów. W wyniku zderzenia kierująca osobówką oraz jej 16-letni syn zginęli na miejscu. Pasażerowie szynobusu nie odnieśli poważniejszych obrażeń i kontynuowali podróż pojazdem zastępczym podstawionym przez przewoźnika kolejowego.
– Na miejscu zdarzenia wykonano czynności procesowe z udziałem prokuratora i technika kryminalistyki. Przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia i pojazdów, a nadto dokonano oględzin zewnętrznych zwłok z udziałem biegłego lekarza medycyny – przekazała prokurator Łukasiewicz.
Dodała, że przesłuchano świadków oraz rodzinę ofiary, a także powołano biegłego z zakresu patomorfologii. Przeprowadzona została sekcja zwłok. Biegły jako bezpośrednią przyczynę śmierci wskazał urazy wielonarządowe.
Jak dodaje rzeczniczka, „w toku śledztwa zlecono przeprowadzenie dalszych czynności, w tym m.in. zabezpieczenie monitoringu znajdującego się w kabinie pojazdu szynowego”.
Strzelali z zimną krwią. Mija 25 lat od horroru w Kredyt Banku