– Podejrzewam, że Karol Nawrocki boi się przypięcia mu łatki całkowitego hamulcowego – ocenił decyzję Karola Nawrockiego prof. Marcin Matczak ws. zaproszenia na ślubowanie części sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W rozmowie z Zero.pl konstytucjonalista porównał podejście obecnej głowy państwa do poprzedniego lokatora Pałacu Prezydenckiego. – Andrzej Dudy podobnie robił z profesorami – wskazał.

- Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek zostali zaproszeni do złożenia ślubowania przed prezydentem.
- Prof. Marcin Matczak w rozmowie z Zero.pl wskazuje, że wyrok TK z 2015 roku nakłada na prezydenta obowiązek niezwłocznego zaprzysiężenia wszystkich prawidłowo wybranych sędziów.
- Zdaniem eksperta, prezydent rykoszetem potwierdza legalność całej procedury wyboru, co podważa jego argumenty przeciwko pozostałym kandydatom.
Dwoje z sześciorga nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego otrzymało zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego na przyjęcie ślubowania – ustaliły nieoficjalnie media. Chodzi o Magdalenę Bentkowską oraz Dariusza Szostka.
Prof. Matczak zareagował na decyzję prezydenta
O tę decyzję prezydenta Karola Nawrockiego portal Zero.pl zapytał prof. Marcina Matczaka.
Prokuratura wnioskuje o uchylenie immunitetu Mariusza Kamińskiego. Chodzi o dwie sprawy
– Nie wiem, jakie są powody takiej decyzji prezydenta. Podejrzewam, że prezydent Karol Nawrocki boi się przypięcia mu łatki całkowitego hamulcowego. Z jednej strony nie chce przyznać, że musi zaprzysiąc sędziów. Z drugiej strony nie chce całkowicie oddać kontroli. Przypomina mi to działanie prezydenta Andrzeja Dudy, który podobnie robił z profesorami – jednym nadawał tytuł, a innym nie – powiedział profesor.
Zdaniem Marcina Matczaka prezydent kierował się względami politycznymi.
– Prezydent Karol Nawrocki swoim postępowaniem chce pokazać, że nie jest całkowicie antysystemowy i nie kwestionuje wszystkiego, co robi rząd, ale jest tym, który kontroluje – wskazał ekspert.
Karol Nawrocki przyjmie ślubowanie od dwóch sędziów. „Działania czysto polityczne”
Matczak nie wie tez, dlaczego Nawrocki postanowił zaprosić akurat tę dwójkę sędziów na ślubowanie.
– Z prawnego punktu widzenia nie ma to żadnego sensu. Jeżeli prezydent zaprosi dwójkę sędziów i odbierze od nich ślubowanie, to przyzna, że procedura wyboru była prawidłowa. Pokaże tym samym, że problem nie tkwi w procedurze ich wyboru, ale w osobach, które zostały wybrane. Prezydent osłabi tym samym swoje stanowisko – dodał.
Profesor przypomniał orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które nie daje prezydentowi pola do manewru w sprawie wybranych sędziów.
Centrum chce, żebyśmy wszyscy mogli zapalić jointa pokoju. Tylko metody niezbyt pokojowe wybiera
– Bez względu na to, jak oceniamy politycznie cały proces, to prezydent nie ma podstaw prawnych, aby nie przyjąć ślubowania od wybranych przez Sejm sędziów. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2015 r. mówi wyraźnie, że prezydent ma obowiązek to zrobić. Obecne działania są czysto polityczne – z prawnego punktu widzenia prezydent powinien przyjąć ślubowanie od wszystkich sędziów – spointował
Prof. Matczak decyzję prezydenta skomentował również w mediach społecznościowych.