Donald Tusk po spotkaniu z premier Ukrainy Julią Swyrydenko w Rzeszowie mówił o konieczności dalszego wsparcia Ukrainy oraz wspólnej odbudowy po wojnie. Podkreślał znaczenie solidarności Europy i wielokrotnie odnosił się do Rosji jako agresora, wskazując na bezprecedensowy charakter ukraińskiego oporu.

- Donald Tusk po spotkaniu w Rzeszowie mówił o konieczności dalszego wsparcia Ukrainy i jej przyszłej odbudowy po wojnie.
- Wielokrotnie określał Rosję jako agresora i podkreślał znaczenie międzynarodowej solidarności.
- Zapowiedział też rozwój współpracy Polski i Ukrainy w zakresie bezpieczeństwa, w tym technologii dronowych.
Premier Donald Tusk bierze udział w konferencji Road to URC – „Security and Defence Dimension” w Rzeszowie. Szef rządu spotkał się tam z szefową ukraińskiego rządu Julią Swyrydenko. Po spotkaniu podkreślał znaczenie międzynarodowej solidarności wobec Ukrainy oraz konieczność przygotowania się na jej odbudowę po zakończeniu wojny.
– Idea, aby cały wolny świat zjednoczył się nie tylko wokół pomocy dla Ukrainy w jej walce obronnej z Rosją, ale także wokół przyszłej odbudowy Ukrainy po wojnie – mówił Tusk.
Premier zaznaczył, że Ukraina – jak wierzy – „utrzyma swoją niepodległość, integralność terytorialną”, mimo trwającej wojny. Jednocześnie wskazał, że odbudowa kraju będzie możliwa tylko przy szerokim zaangażowaniu państw Zachodu.
– Ta wojna pokazuje, że narody wolnego świata są w stanie zaangażować finansowo i praktycznie w pomoc Ukrainie – podkreślił.
Reprywatyzował kamienicę „na ducha”. Jest doradcą szefa wojskowego kontrwywiadu
Tusk wielokrotnie odnosił się do Rosji jako strony odpowiedzialnej za konflikt. Mówił o rosyjskim agresorze, który „niszczy Ukrainę bezwzględnie” oraz podkreślał konieczność wspólnej odpowiedzi Europy i świata.
– Przecież nie będzie żadnej odbudowy, jeśli agresor nie zaprzestanie tej wojny. Ta odbudowa ma sens tylko wtedy, kiedy będziemy równocześnie mówili o tym, jak zapewnić bezpieczeństwo Ukrainie, Polsce i Europie. Tylko bezpieczna Ukraina, tylko bezpieczna Polska i bezpieczna Europa. będzie w stanie sprostać temu wielkiemu zadaniu, jakim jest odbudowa Ukrainy po zniszczeniach wojennych – dodał.
Premier przypomniał także rolę Polski i Rzeszowa w pierwszych dniach wojny. – To był odruch solidarności, przyjaźni, którą budujemy wbrew tym, którzy chcieliby zrujnować Ukrainę, Polskę czy Europę – mówił.
Szef rządu zwrócił uwagę, że relacje polsko-ukraińskie mają dziś charakter dwustronny. – To nie jest jednostronna pomoc. Udało się zbudować model współpracy, w którym także Ukraina daje coś bezcennego – nowoczesne doświadczenie pola walki – wskazał.
Dużą część wystąpienia poświęcił bezpieczeństwu. Zapowiedział rozwój współpracy w obszarze technologii wojskowych, w tym systemów dronowych. – Polska musi mieć swoją nowoczesną armadę dronową – powiedział.
Premier odniósł się także do wsparcia finansowego i planowanych konferencji dotyczących odbudowy Ukrainy, które mają dotyczyć m.in. wykorzystania funduszy europejskich i współpracy gospodarczej.