Reklama

„Perła w koronie Iranu” zbombardowana. Trump: To był potężny atak

Reklama

Prezydent Donald Trump poinformował, że siły USA przeprowadziły bombardowanie irańskiej wyspy Chark. Według jego słów zniszczono wszystkie cele militarne na wyspie, która jest kluczowym ośrodkiem eksportu ropy Iranu. Trump zapowiedział jednocześnie, że znajdująca się tam infrastruktura naftowa może zostać zaatakowana, jeśli Teheran będzie blokował żeglugę w Cieśninie Ormuz.

Wojna na Bliskim Wschodzie 2026
Zdjęcie satelitarne wykonane przez Planet Labs PBC z 2026 r. Przedstawia irańską wyspę Chark, na której znajduje się główny terminal eksportowy ropy naftowej. (fot. - / East News)
  • Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że amerykańskie siły przeprowadziły bombardowanie irańskiej wyspy Chark i zniszczyły tam wszystkie cele militarne.
  • Jednocześnie infrastruktura naftowa – przez którą przechodzi większość eksportu ropy z Iranu – nie została zaatakowana.
  • Trump zapowiedział jednak, że może zmienić tę decyzję, jeśli Iran będzie blokował żeglugę w Cieśninie Ormuz.

Reklama

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował, że amerykańskie siły przeprowadziły silne bombardowanie irańskiej wyspy Chark w Zatoce Perskiej. Według jego relacji zniszczono wszystkie cele militarne znajdujące się na wyspie.

Trump: Uderzyliśmy w wyspę Chark

„Na mój rozkaz Centralne Dowództwo USA przeprowadziło jedno z najpotężniejszych bombardowań w historii Bliskiego Wschodu i całkowicie zniszczyło każdy wojskowy cel na perle w koronie Iranu – wyspie Chark” – napisał Trump w serwisie Truth Social.

Prezydent USA podkreślił, że amerykańskie siły nie zaatakowały infrastruktury naftowej znajdującej się na wyspie, choć – jak zaznaczył – mogłyby to zrobić.


Reklama

Zapowiedział jednocześnie, że decyzja ta może szybko zostać zmieniona, jeśli Iran lub inne państwo spróbuje zakłócić swobodną żeglugę przez Cieśninę Ormuz.


Reklama

Wyspa Chark jest jednym z najważniejszych punktów irańskiego sektora naftowego. Znajduje się tam terminal, przez który przechodzi około 90 proc. eksportu ropy z Iranu, a jednym z głównych odbiorców surowca są Chiny.

F1 odwołuje wyścigi. Wojna na Bliskim Wschodzie wywraca kalendarz


Reklama

Prezydent USA: Iran nie ma możliwości obrony

Trump przekonywał również, że amerykańska armia ma zdecydowaną przewagę militarną nad Iranem. „Iran nie ma możliwości obrony tego, co chcemy zaatakować” – stwierdził. Wezwał też irańskie wojsko do złożenia broni, aby – jak napisał – „ocalić to, co pozostało z ich kraju”.


Reklama

W rozmowie z dziennikarzami prezydent USA ocenił, że przebieg wojny z Iranem – prowadzonej przez Stany Zjednoczone i Izrael od 28 lutego – jest korzystny dla Waszyngtonu. Jak podkreślił, z militarnego punktu widzenia amerykańskie siły „wyprzedzają harmonogram”.

Trump zapowiedział także, że wkrótce amerykańska marynarka może rozpocząć eskortowanie tankowców przez Cieśninę Ormuz, która w ostatnich dniach była blokowana przez Iran oraz minowana.

Ujawniono alert FBI. Amerykańskie służby szykowały się na atak Iranu


Reklama

Według mediów w Teheranie irańskie siły zbrojne zareagowały na bombardowanie wyspy Chark oświadczając, że każdy atak na infrastrukturę naftową i energetyczną ich kraju doprowadzi do uderzeń na obiekty należące do firm naftowych współpracujących ze Stanami Zjednoczonymi w regionie.


Reklama

Wyspa Chark, położona na północy Zatoki Perskiej, od dawna była wskazywana przez analityków jako jeden z potencjalnych celów amerykańskich operacji wojskowych.

Plany jej zajęcia były rozważane przez Waszyngton już pod koniec lat 70., za prezydentury Jimmy’ego Cartera.


Reklama