Reklama
Reklama

„Wtargnięcie” pracowników TV Republika do prokuratury. Żurek powołał zespół śledczy. „To żart?”

TYLKO NA

Waldemar Żurek powołał zespół śledczy celem zbadania „wtargnięcia” pracowników TV Republika i posłów PiS do siedziby Prokuratury Krajowej. Zespołem ma pokierować Ewa Wrzosek. – To chyba żart? – reaguje europoseł PiS Jacek Ozdoba. – Ostatnio doradzała ministrowi w kwestiach komunikacyjnych. I chyba na tym powinna się skupić – komentuje dla Zero.pl Adam Bodnar, były minister sprawiedliwości.

Waldemar Żurek
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. (fot. Darek Delmanowicz / PAP)
  • Prokuratura bada okoliczności wtargnięcia posłów PiS i osób związanych z TV Republika do siedziby Prokuratury Krajowej podczas przesłuchania Tomasza Sakiewicza.
  • Na czele powołanego przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka zespołu śledczego ma stanąć prokurator Ewa Wrzosek, a śledczy analizują m.in. możliwość popełnienia przestępstwa zakłócenia miru domowego.
  • Sprawa wywołała polityczny spór – były minister sprawiedliwości Adam Bodnar uznał działania prokuratury za adekwatne, natomiast europoseł Jacek Ozdoba ocenił powołanie zespołu jako polityczne i niepoważne.

Według informacji przekazanych TVN24 przez Prokuraturę Krajową, posłowie wraz z osobami związanymi z TV Republika mieli w środę wtargnąć do budynku i nie opuścić go mimo żądań funkcjonariuszy Służby Więziennej.

W komunikacie wskazano, że uczestnicy zdarzenia „w sposób nieautoryzowany, bez wymaganej zgody i z pominięciem obowiązujących procedur” pokonali bramki wejściowe i przemieszczali się po budynkach Prokuratury Krajowej bez odpowiedniej autoryzacji.

Do incydentu doszło podczas przesłuchania prezesa TV Republika Tomasza Sakiewicza. Śledczy mają analizować, czy pracownicy stacji oraz posłowie PiS mogli dopuścić się przestępstwa zakłócenia miru domowego.

Reklama
Reklama

Na czele powołanego przez ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego zespołu śledczego stanąć ma prokurator Ewa Wrzosek, oddelegowana do Ministerstwa Sprawiedliwości jako radca generalny w biurze ministra.

„Powołanie Wrzosek na stanowisko szefa zespołu śledczego, oznacza, że będzie ona musiała niebawem zacząć prace w Prokuraturze Krajowej” – wskazuje TVN24.

Bodnar: Adekwatny krok

O to, czy powołanie zespołu śledczego do zbadania tej sprawy jest krokiem adekwatnym do sytuacji, zapytaliśmy senatora KO, byłego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara.

Reklama
Reklama

– Myślę, że to adekwatny krok. Sprawa jest gorąca, poważna, związana z różnymi zagrożeniami, bo przecież nie tylko chodzi o wtargnięcie, ale mogą się też pojawiać podejrzenia działalności, które zagrażają bezpieczeństwu, jeśli chodzi o najwyższe osoby w państwie, czy osoby z nim powiązane – komentuje polityk.

Zwraca uwagę, że zespoły śledcze są przecież różne i nie tylko na poziomie Prokuratury Krajowej.

Poprosiliśmy też byłego ministra sprawiedliwości o skomentowanie doniesień, że szefową tego zespołu ma być Ewa Wrzosek. – Miałem zawsze wrażenie, że Ewa Wrzosek pracuje jako prokurator delegowany w ministerstwie. I wydaje mi się, że ostatnio panu ministrowi doradzała w kwestiach komunikacyjnych. I chyba na tym, wydaje mi się, że na obecnym etapie powinna się skupić – podsumowuje.

Ozdoba: Myślałem, że to fake news

Powołanie nowego zespołu komentuje też w rozmowie z Zero.pl europoseł PiS Jacek Ozdoba. Polityk przyznaje, że początkowo myślał, że informacje o powołaniu takiego zespołu to zwykły fake news.

Reklama
Reklama

– To jest tak niepoważny ruch ze strony ministra Żurka, że pokazuje tylko jedno – zamiast zajmować się naprawdę ważnymi sprawami, próbuje przypodobać się Donaldowi Tuskowi – ocenił europoseł.

I dodaje, że „przecież to oczywiste, że nie mamy tutaj do czynienia z żadnym przestępstwem”. – Szkoda pracy prokuratorów. Dziwię się, że ktokolwiek chce jeszcze wykonywać takie polecenia – kwituje.

Dodaje, że w każdej sprawie trzeba patrzeć na społeczną szkodliwość czynu i realny charakter zdarzenia. – Jeżeli jednak dziś prokurator generalny uważa, że prokuratorzy wysokiego szczebla powinni zajmować się analizowaniem, w jaki sposób ktoś przeszedł przez bramkę, to ja się zastanawiam, do jakiego momentu doprowadzono państwo - komentuje.

– Mamy taką sytuację geopolityczną, walkę z mafiami, ogromne problemy bezpieczeństwa, a prokuratura ma zajmować się bramką w Prokuraturze Krajowej. To jest po prostu absurdalne – wskazuje.

Reklama
Reklama

W ocenie europosła prokuratura żyje głównie powoływaniem kolejnych zespołów. Dodaje, że powstaje ich coraz więcej, a niewiele z tego wynika. – To wygląda bardziej na marnowanie potencjału prokuratorów niż realną pracę nad poważnymi sprawami – mówi nam Ozdoba.

Nasz rozmówca odniósł się również do Ewy Wrzosek. – Po pierwsze, jeżeli kwalifikacje zawodowe pani prokurator Wrzosek mają dziś koncentrować się na analizowaniu „bramki w prokuraturze”, to być może uznano to za adekwatne zadanie. Po drugie, szkoda, że osoby o tak wyraźnym politycznym zaangażowaniu nadal pracują w prokuraturze – podsumowuje.

 

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama