Reklama
Reklama
Reklama

Podano wysokość strat po katastrofie pociągu. „Do wymiany kilometr sieci”

miejsce wykolejenia pociągu
Sokolniki Suche (pow. przysuski, gm. Wieniawa), 09.09.2026. Miejsce wykolejenia pociągu PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin w miejscowości Sokolniki Suche, 9 bm. Wg informacji przewoźnika pociąg nr 2820/1 „Koziołek”, zestawiony z lokomotywy EP09 i sześciu wagonów, uderzył w samochód ciężarowy znajdujący się na przejeździe kolejowym. W wyniku zdarzenia doszło do wykolejenia i przewrócenia części składu. Rannych zostało siedem osób, w tym kierowca ciężarówki i maszynista. (amb) PAP/Leszek Szymański ***Do tego materiału zdjęciowego dostępna jest również depesza w systemie CSI, pt.: Mazowieckie/ Zmarła jedna osoba ciężko ranna w wypadku pociągu w Sokolnikach Suchych (opis2) *** (fot. Leszek Szymański / PAP)

PKP PLK oszacowały straty po katastrofie kolejowej w Sokolnikach Suchych k. Przysuchy. Jak podano, do naprawy jest tor, podkłady i sieć trakcyjna. Z miejsca musiała też zostać zabrana uszkodzona, wykolejona lokomotywa. Są też nowe ustalenia ws. przebiegu katastrofy, PKP podało, że to pociąg uderzył w stojącą na przejeździe ciężarówkę. Wcześniej służby informowały, że samochód nie zatrzymał się przed przejazdem i wjechał w jeden z wagonów.

  • Straty w związku z katastrofą kolejową w Sokolnikach Suchych k. Przysuchy oszacowano na ok. 3 mln zł.
  • Na miejscu trwają prace związane z usuwaniem skutków wypadku. Podniesiona została wykolejona lokomotywa.
  • W konsekwencji wypadku Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych zapowiedział na piątek ogólnopolski protest: będą zwalniać na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Pociągi w całej Polsce mogą być opóźnione.

PKP PLK podała, że po katastrofie do naprawy jest tor, podkłady i sieć trakcyjna. – Ponad kilometr sieci trakcyjnej musimy wymienić, ponad 400 m torowiska i pięć słupów sieci trakcyjnej – wymieniła Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP PLK.

W czwartek po południu na miejscu zakończyła się akcja podnoszenia lokomotywy przez dwa specjalistyczne dźwigi.

Lokomotywa już jest poza torowiskiem. Za chwilę rozpocznie się podnoszenie wagonu, który był za nią – powiedziała przedstawicielka spółki. Dodała, że rano udało się natomiast zjechać jednym wagonem do stacji w pobliskim Wolanowie. Przedstawicielka PKP PLK dodała też, że jeśli pogoda nie przeszkodzi w pracach, w piątek zostanie naprawiony jeden tor i późnym wieczorem pojadą po nim pociągi.

Do katastrofy doszło w środę około godziny 11.30 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych k. Przysuchy. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym wjechał na tory pomimo nadawanego sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając do zderzenia z pociągiem InterCity relacji Lublin Główny – Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi.

Reklama
Reklama

Wstępnie informowano, że to ciężarówka wbiła się w pociąg. W czwartek Biuro Bezpieczeństwa PKP Polskich Linii Kolejowych podało, że to lokomotywa pociągu PKP Intercity "Koziołek" uderzyła w samochód ciężarowy, który wjechał na tory i zatrzymał się na przejeździe pomimo włączonych czerwonych świateł.

Do szpitali trafiło 10 osób w wieku od 27 do 71 lat, z czego siedem to kobiety. Dwie osoby po opatrzeniu zostały zwolnione, osiem nadal przebywa w szpitalach w Radomiu, Kielcach, Opocznie. W poważnym stanie są kierowca ciężarówki i maszynista. Ofiarą śmiertelną wypadku jest 39-letnia mieszkanka z okolic Lublina. Śledztwo ws. katastrofy prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu.

Po wypadku premier Donald Tusk podkreślił, że katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych pokazuje, że trzeba natychmiast rozpocząć pilne prace nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla osób, które systematycznie wjeżdżają na przejazdy kolejowe, a szef resortu infrastruktury Dariusz Klimczak przekazał na X, że „w trybie pilnym przygotowywane jest ustawowe zaostrzenie kar za łamanie przepisów na przejazdach drogowo-kolejowych”.

Protest maszynistów po katastrofie. Pociągi mogą być opóźnione 

Minister zapowiedział, że zgodnie z przygotowywanymi regulacjami kierowcom powodującym zagrożenie w ruchu lądowym lub katastrofę w ruchu lądowym grozić będzie zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez ponad trzy lata.

Reklama
Reklama

W konsekwencji wypadku Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych zapowiedział na piątek ogólnopolski protest: będą zwalniać na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Pociągi w całej Polsce mogą być opóźnione.

 

 

Reklama
Reklama