Tragiczny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 556 w miejscowości Brzuze (powiat rypiński). 32-letnia kobieta, bez uprawnień do kierowania samochodem, zjechała z drogi i wjechała do bagna, gdzie auto dachowało. Na miejscu zginął pasażer, a bilans ofiar śmiertelnych wzrósł do dwóch osób.

- Do wypadku doszło w sobotni wieczór (30 maja) na prostym odcinku DW 556; auto z nieustalonych przyczyn zjechało na przeciwległy pas i wpadło do bagna.
- Za kierownicą Peugeota siedziała 32-latka z powiatu rypińskiego, która nie posiadała prawa jazdy.
- Na miejscu zginął 54-letni pasażer, natomiast ciężko ranna kierująca zmarła kolejnego dnia w szpitalu. Drugi pasażer pozostaje pod opieką lekarzy.
W sobotę, 30 maja, po godzinie 21:00 dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o wypadku na drodze wojewódzkiej nr 556 w miejscowości Brzuze. Samochód osobowy marki Peugeot zjechał z trasy i z wpadł do grząskiego bagna. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratownicze.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy, pojazdem kierowała 32-letnia mieszkanka powiatu rypińskiego. Kobieta poruszała się prostym odcinkiem drogi. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn nagle zjechała na lewy pas ruchu, opuściła jezdnię i wjechała wprost do bagna, gdzie samochód ostatecznie wywrócił się na dach.
Sytuacja od początku była krytyczna, a akcja ratunkowa niezwykle trudna ze względu na ukształtowanie terenu. Na ratunek dla jednego z pasażerów było za późno. W wyniku odniesionych obrażeń na miejscu zginął 54-letni pasażer, również mieszkaniec powiatu rypińskiego.
Dramatyczna walka o życie w szpitalu i śledztwo prokuratury
Kierująca Peugeotem 32-latka oraz drugi z podróżujących mężczyzn zostali w przetransportowani przez zespoły ratownictwa medycznego do szpitala. W niedzielę 31 maja do rypińskich policjantów napłynęły tragiczne informacje – kobieta zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.
Funkcjonariusze ustalili, że 32-letnia kobieta w ogóle nie powinna siadać za kierownicą samochodu, ponieważ nie posiadała wymaganych uprawnień do prowadzenia pojazdów. Drugi z pasażerów, który przeżył wypadek, nadal przebywa pod opieką lekarzy.
Wymieramy z wygody? Dlaczego Polacy nie chcą mieć dzieci
Dokładne przyczyny oraz pełne okoliczności tego tragicznego zdarzenia są obecnie szczegółowo wyjaśniane. Śledztwo w tej sprawie, mające odtworzyć przebieg ostatnich sekund przed wypadkiem, prowadzą policjanci pod nadzorem prokuratury.