Ulice w Stalowej Woli zostały zalane po poniedziałkowych intensywnych opadach deszczu. Straż pożarna interweniowała ponad 40 razy. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej utrzymuje ostrzeżenia hydrologiczne w dziewięciu województwach.

- Po intensywnych opadach deszczu w Stalowej Woli strażacy interweniowali ponad 40 razy. Wypompowywali wodę z piwnic, a także z serwerowni Huty Stalowa Wola.
- Do najbardziej niebezpiecznej sytuacji doszło w tunelu ulic KEN i Okulickiego – samochód został zalany po dach. Pasażerowie zdołali opuścić pojazd przed nadejściem pomocy.
- Służby walczą równolegle ze skutkami ulew w podhalańskim Białym Dunajcu. Również tam zostały zalane ulice i piwnice budynków.
W poniedziałek nad południowo-wschodnią i południową Polską przeszły intensywne opady deszczu i burze. W Stalowej Woli i w Białym Dunajcu woda zalała ulice, posesje prywatne i obiekty użyteczności publicznej.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej utrzymuje ostrzeżenia przed dalszymi potencjalnymi zagrożeniami.
„Co to za gangsterka?”. Stanowski odpowiada Giertychowi i Arłukowiczowi
Stalowa Wola: Zalana serwerownia huty i ZUS
W Stalowej Woli woda zalała część ulic, serwerownię Huty Stalowa Wola oraz pomieszczenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jak przekazał oficer prasowy stalowowolskich strażaków mł. bryg. Krystian Bąk, podjęto ponad 40 interwencji – większość polegała na wypompowaniu wody z zalanych piwnic i posesji.
Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła na ulicy KEN oraz Okulickiego, w tym na ich skrzyżowaniu z ulicą Przemysłową. – Tam jest tunel, gdzie był samochód zalany po dach, ale osoba czy osoby jadące nim prawdopodobnie opuściły pojazd, bo gdy nasze zastępy przyjechały na miejsce, to nikogo nie było w środku – relacjonował mł. bryg. Krystian Bąk.
Strażacy cały czas pracują. Niektóre ulice są już przejezdne.
Biały Dunajec: Porządki po ataku żywiołu
Podobne skutki burz odnotowano w podhalańskim Białym Dunajcu. Doszło do zalania ulic i znajdujących się przy nich budynków. Zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem bryg. Krzysztof Leja poinformował, że trwają działania polegające na oczyszczaniu ulic, udrażnianiu dróg do posesji, wypompowaniu wody i usuwaniu tego, co woda naniosła z posesji i piwnic.
Strażakom udało się już przekierować wodę napływającą ze skarpy na zakopiankę. Na drodze krajowej 47 w Białym Dunajcu wprowadzono ruch wahadłowy.
Szpital Południowy odesłał Kacprzykowi pół miliona. Teraz lekarz ma problem
Alerty IMGW drugiego i trzeciego stopnia
W związku z intensywnymi opadami Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia. Alertami przed burzami objęte są województwa podkarpackie, lubelskie i małopolskie oraz w części świętokrzyskie, śląskie i mazowieckie. Na tych terenach prognozowane są burze z bardzo silnymi opadami deszczu do 40 mm, lokalnie do 50 mm, oraz porywy wiatru do 75 km/h.
Dla części województwa małopolskiego, śląskiego i świętokrzyskiego Instytut wydał alert III stopnia. Na tych obszarach w czasie trwania burz opady deszczu sięgną do 60 mm, lokalnie do 90 mm. Miejscami prognozowany jest grad. Ostrzeżenia obowiązują od godz. 8 w poniedziałek do wieczora.
W poniedziałek w części województw lubelskiego i podkarpackiego obowiązywały też ostrzeżenia II stopnia przed upałem. Ponadto w dziewięciu województwach do poniedziałkowego wieczora obowiązują ostrzeżenia hydrologiczne I stopnia przed gwałtownymi wzrostami stanów wody. Alerty wydano dla województw lubelskiego, podkarpackiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i śląskiego oraz dla części opolskiego, łódzkiego, mazowieckiego i podlaskiego.
„W obszarach występowania prognozowanych opadów burzowych, na mniejszych rzekach oraz w zlewniach zurbanizowanych, mogą wystąpić gwałtowne wzrosty poziomu wody i podtopienia. W zlewniach kontrolowanych, w przypadku wystąpienia szczególnie intensywnych opadów, lokalnie istnieje możliwość osiągnięcia stanów ostrzegawczych” – podał Instytut.
Dla całego kraju od niedzieli obowiązuje alert RCB przed burzami, silnym wiatrem i intensywnymi opadami.