
W piątek (30 października) litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,51 zł, benzyny 98 – 7,36 zł, a diesla – 8,19 zł. Tym samym ceny maksymalnych wszystkich paliw są niższe niż w czwartek.
- W piątek (30 października) paliwo jest tańsze niż w czwartek. Za litr benzyny maksymalna stawka wynosi 6,51 zł, benzyny 98 – 7,36 zł, a oleju napędowego – 8,19 zł.
- Maksymalne ceny paliw są jednym z elementów trzeciej już odsłony „Ceny Paliwa Niżej” (CPN).
- Program ruszył 31 marca i był odpowiedzią na wojnę USA i Izraela z Iranem, która doprowadziła do zawirowań na światowych rynkach ropy i paliw.
W czwartek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,53 zł, benzyny 98 – 7,37 zł, a diesla – 8,20. Tym samym w przypadku benzyny 95 mamy obniżkę o 2 grosze, benzyny 98 – grosz, zaś diesla również o grosz. Kolejne obwieszczenie ministra energii Miłosza Motyka w sprawie maksymalnych cen paliw na weekend oraz na poniedziałek zostanie opublikowane jeszcze dziś.
Nowa cena obowiązuje od dnia następnego po publikacji w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski”. W przypadku dni wolnych od pracy obowiązuje cena ogłoszona w ostatnim dniu roboczym przed weekendem lub świętami oraz innymi dniami wolnymi od pracy. Stosowana jest aż do kolejnego dnia roboczego, łącznie z tym dniem.
Ceny maksymalne paliw w piątek (30 października):
- litr benzyny 95 – 6,51 zł,
- benzyny 98 – 7,36 zł,
- oleju napędowego – 8,19 zł.
Może cię zainteresować:
O co chodzi z maksymalnymi cenami paliw?
Przypomnijmy, że obwieszczenia o maksymalnych cenach paliw są jednym z elementów trzeciej już odsłony „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Jest ona odpowiedzią na utrzymujące się wysokie ceny i niestabilną sytuację na światowych rynkach paliw.
Czytaj także:
Układ paliwowy Trump-Putin działa. Kontrowersyjny sojusz napędza rosyjskie rafinerie
„Napięcia geopolityczne, ograniczenia podaży oraz sytuacja na Bliskim Wschodzie, w tym wokół Cieśniny Ormuz, wpływają na ceny ropy i produktów paliwowych. Ich skutki odczuwają również polscy kierowcy. Pakiet rozwiązań osłonowych obniża ceny paliw, wspierając polskie rodziny i polską gospodarkę” – czytamy na stronie Ministerstwa Energii.
Przepisy wprowadzają obowiązek stosowania maksymalnej ceny detalicznej paliw ciekłych na wszystkich stacjach w kraju. Benzyna oraz olej napędowy nie mogą być sprzedawane drożej niż podany limit.
Wcześniejsze odsłony pakietu „CPN”
Mechanizm związany z maksymalnymi cenami paliw wszedł w życie po wejściu części przepisów ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę na początku października i przy okazji skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Czytaj także:
Czy mamy największy kryzys paliwowy w historii? A gdzie tam. Dawniej było gorzej
Pierwsza odsłona pakietu „CPN” obowiązywała od 31 marca do 30 czerwca 2026 r. i została uruchomiona w okresie największych zawirowań na światowych rynkach ropy i paliw. Chodzi przede wszystkim o wojnę USA i Izraela z Iranem. Po wprowadzeniu „CPN” ceny paliw na stacjach spadły średnio o około 20 proc. Polska znalazła się wśród państw Unii Europejskiej z najniższymi cenami paliw. W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę program – bez obniżki akcyzy. Obniżono tylko VAT.