– Zarzuty są bardzo mocne. Działania musi też podjąć prokuratura, bo część z nich ma charakter karny – w ten sposób rzecznik rządu Adam Szłapka odniósł się do najnowszych ustaleń Zero.pl. Dziennikarze naszego portalu ujawnili zatrważające kulisy funkcjonowania prosektorium w Warszawskim Szpitalu Południowym. Szłapka podkreślił, że w tej sprawie śledczy z pewnością będą działać „konsekwentnie, by każdy, kto łamał prawo, poniósł konsekwencje”.

- Portal Zero.pl ujawnił zatrważające kulisy funkcjonowania prosektorium w Warszawskim Szpitalu Południowym. Rzecznik rządu Adam Szłapka określił zarzuty jako „bardzo mocne”.
- Podkreślił, że sprawą musi zająć się prokuratura.
- Polityk poinformował także, że resort zdrowia podjął już decyzję o rozszerzeniu kontroli w placówce.
Podczas wtorkowej konferencji prasowej rzecznik rządu odniósł się zarówno do poniedziałkowego przesłuchania dra Emila Jędrzejewskiego, sygnalisty w sprawie Szpitala Południowego, jak i wtorkowych doniesień Zero.pl na temat sytuacji w prosektorium tej placówki.
„W Warszawskim Szpitalu Południowym prowadzono biznes pogrzebowy, czego zakazuje prawo. Szef prosektorium promował zakład należący do swojej wspólniczki z innej firmy i utrudniał odbieranie ciał zmarłych osób, gdy rodzina chciała skorzystać z usług konkurencji” – ujawnili dziennikarze Zero.pl.
Jak podali Patryk Słowik, Jakub Styczyński oraz Piotr Barejka, szef prosektorium Artur Habowski publikuje też w internecie drastyczne zdjęcia rozczłonkowanych ludzkich ciał. Dziennikarzom na razie nie udało się ustalić, czyje ciała przedstawiają te fotografie.
Koszmar w prosektorium. Śledczy powinni „zadziałać niezwłocznie”
Szłapka o przesłuchaniu sygnalisty
– Dobrze, że do tego przesłuchania doszło. Wszystkim nam zależy, żeby tę sprawę wyjaśnić – zapewnił Szłapka.
Rzecznik przyznał, że zarzuty, które Jędrzejewski sformułował w programie Kanału Zero „były bardzo mocne”.
– Z tego, co słyszę, z komunikatu prokuratury, że to zeznania są cenne, to na pewno ułatwią i przyspieszą kwestię wyjaśnienia tego i doprowadzenia wszystkich osób odpowiedzialnych – dodał.
Pytany o wcześniejsze wypowiedzi, m.in. premiera Donalda Tuska, które mogły podważać wiarygodność dra Jędrzejewskiego jako sygnalisty, rzecznik przypomniał, że w debacie publicznej pojawił się jeden znak zapytania.
– Pytanie, które się nasuwało, to: dlaczego (zarzuty - przyp. red.) nie zostały wcześniej zgłoszone do organów ścigania – wyjaśnił.
Kulisy działania prosektorium. „Zarzuty są bardzo mocne”
Odnosząc się do wtorkowych informacji portalu Zero.pl o prosektorium w Szpitalu Południowym, Szłapka poinformował, że Ministerstwo Zdrowia rozszerza kontrolę w placówce.
– Zarzuty są bardzo mocne. Działania musi też podjąć prokuratura, bo część z nich ma charakter karny – zauważył.
Podkreślił, że śledczy będą działać „konsekwentnie, by każdy, kto łamał prawo, poniósł konsekwencje”.
Rzecznik rządu pytany był też o odpowiedzialność polityczną za całość nieprawidłowości, które zostały ujawnione w działaniu Szpitala Południowego. Szłapka nie chciał wskazać konkretnej osoby. Wymienił jednak podjęte przez Rafała Trzaskowskiego decyzje.
– Pan prezydent Warszawy podjął szereg działań – zarówno rada szpitala, jak i zarząd, jak i dyrekcja zostali odwołani – przypomniał i dodał, że nie wie, czy będą jakieś kolejne konsekwencje.
– To już jest pytanie do miasta – zaznaczył.