Reklama
Reklama
Reklama

Alert dla WOT. Kosiniak-Kamysz zareagował na trudną sytuację pogodową

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował na portalu X, że w związku z silnymi wichurami i intensywnymi opadami Wojska Obrony Terytorialnej pozostają w podwyższonej gotowości do wsparcia administracji publicznej oraz służb w reagowaniu na skutki niebezpiecznych zjawisk pogodowych.

21.01.2024,,Wierzchoslawice,,Poland.,Polish,Vive,Prime,Minister,Wladyslaw,Kosiniak,Kamysz
(fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Gotowi do działania w ciągu sześciu godzin są terytorialsi z trzynastu brygad m.in. z Mazowsza, Dolnego Śląska, Śląska, Łodzi, Opola oraz Podlasia i Lublina. W czasie 24 godzin na pomoc wyruszą żołnierze WOT z siedmiu brygad m.in. z Podkarpacia, Pomorza i Małopolski – poinformował szef MON-u.
  • Alert dla WOT obowiązuje przez 48 godzin – do godz. 9.00 w poniedziałek.
  • Mobilizacja żołnierzy z WOT jest związana z obecną sytuacją pogodową. IMGW poinformował, że z powodu ulewnego deszczu w wielu miejscach może dojść do lokalnych podtopień i przekroczenia stanów ostrzegawczych rzek. 

Szef MON wyjaśnił, że alert gotowości nie oznacza automatycznego skierowania żołnierzy do działań. „Pozwala na współpracę z jednostkami administracji w szacowaniu potrzeb, skraca czas przygotowań sił i środków do udzielenia pomocy wszędzie tam, gdzie może być ona potrzebna” - dodał.

Wiatr utrudnia też życie kolejarzom i podróżnym. Opóźnionych jest wiele pociągów IC.

Po nocnych opadach deszczu, które lokalnie sięgały nawet 90 mm, wzrósł poziom wielu rzek. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Białymstoku podał, że poziom Łyny na stacji Olsztyn-Kortowo o 5 cm przekroczył stan ostrzegawczy wynoszący 160 cm. W rejonie Bartąga doszło do przelania wody przez obwałowania. Woda rozlała się na nieużytki i do tzw. rowu opaskowego.

Reklama
Reklama

Zalane zostały również ogródki działkowe w Olsztynie. Obecnie - jak podał RZGW - sytuacja na Łynie stabilizuje się, poziom wody systematycznie spada. Służby na bieżąco monitorują sytuację.

Silny wiatr i burze. Strażacy dostają kolejne zgłoszenia 

Problemem jest też silny wiatr. Straż pożarna w województwie śląskim odnotowała do rana 79 zgłoszeń związanych z uszkodzeniami, które były spowodowane przez porywy. Jak poinformowała rzeczniczka Wojewódzkiej Straży Państwowej Pożarnej bryg. Aneta Gołębiowska, najwięcej interwencji (9) miało miejsce na terenie powiatu bielskiego oraz w Bielsku-Białej. Wśród skutków zdarzeń odnotowano jedno uszkodzenie dachu – silny wiatr zerwał blachę z niezamieszkałego budynku.

Reklama
Reklama

Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku mł. asp. Dawid Westrych poinformował w sobotę rano, że w województwie pomorskim od północy strażacy interweniowali 62 razy do zdarzeń o charakterze atmosferycznym. Najwięcej interwencji było związanych z usuwaniem skutków opadów deszczu i powalonych drzew. – Największe skutki odnotowano w powiacie sztumskim, Pruszczu Gdańskim, nowodworskim oraz tczewskim - dodał mł. asp. Westrych.

Ok. 90 interwencji odnotowali do godz. 9 w sobotę strażacy z woj. lubelskiego, z czego najwięcej zgłoszeń wpłynęło nad ranem. Przeważająca większość wyjazdów (88) dotyczyła usuwania połamanych konarów i drzew z terenów posesji i szlaków komunikacyjnych. Najczęściej strażacy interweniowali w pow. lubelskim i ryckim – wynika z informacji rzecznika lubelskich strażaków kpt. Tomasza Stachyry.

Bryg. Łukasz Darmofalski z mazowieckiej straży pożarnej przekazał natomiast, że najwięcej interwencji było w Warszawie, powiecie piaseczyńskim, grójeckim, pruszkowskim i wołomińskim. – Zgłoszenia cały czas napływają  dodał strażak.

Jak dobrze, że już się kończą! Dlaczego wakacje w Polsce są za długie?

Zamknięte muzea i zoo. IMGW wydał ostrzeżenia

O zachowanie szczególnej ostrożności w związku z silnymi wiatrami zaapelował Kampinoski Park Narodowy. „Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności. Unikajcie otwartych przestrzeni i miejsc narażonych na działanie wiatru. Podczas silnych podmuchów nie zatrzymujcie się pod drzewami. Przed wyruszeniem na szlaki Parku koniecznie sprawdźcie aktualną prognozę i komunikaty pogodowe” - napisał w mediach społecznościowych.

Reklama
Reklama

Ze względu na pogodę zamknięte do odwołania zostały ogrody Muzeum w Wilanowie i Łazienek Królewskich w Warszawie, a także warszawski ogród zoologiczny.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzegł w sobotę przed burzami na południowym zachodzie Polski, a także silnym wiatrem na terenie woj. podlaskiego, mazowieckiego, łódzkiego i warmińsko-mazurskiego. Nadal wieje na terenie woj. warmińsko-mazurskiego, pomorskiego, świętokrzyskiego i lubelskiego.

 

Reklama
Reklama