
Rozwój Plus powstał po to, by Donald Tusk nie został dłużej u władzy na kolejną kadencję – zapowiedział Mateusz Morawiecki, były premier, w Porannych Rozmowach Zero nadawanych prosto z forum w Karpaczu. Polityk odniósł się też do afery Zondacrypto. – W naszym środowisku nie mamy sobie nic do zarzucenia – zapewnił.
- Morawiecki w środowych Porannych Rozmowach Zero, które odbywają na Forum Ekonomicznym w Karpaczu, zapewnił, że żaden polityk Rozwoju Plus „nie jeździł na zagraniczne wyspy spotykać się ze złodziejem Kralem”.
- – Nikt z nas nie namawiał do tego, żeby realizować jakąś ustawę, która jest na rękę Kralowi albo jakimś innym środowiskom – gwarantował były premier, odnosząc się do afery Zondacrypto.
- Morawiecki zapewnił też, że jego środowisku jest blisko do obozu Karola Nawrockiego. – Panu prezydentowi na pewno zależy na tym, by powstała grupa partii realizująca jego program. Jest nam bardzo blisko do Karola Nawrockiego, ale on jest ponadpartyjny, nie uczestniczy on w życiu politycznym. Jednak strategia to zupełnie inna historia – podsumował były premier.
Na początku rozmowy z Mateuszem Morawieckim były premier został zapytany o program Rozwoju Plus, który tworzył w ostatnim czasie. – To paliwo, na którym III Rzeczpospolita się rozwijała, jest praktycznie wyczerpane. Strategia, którą napisałem, może stać się ważną częścią naszego programu. Ona będzie oparta o patriotyzm, dbaniu o nasz kraj, ale i rozwój – opisał były premier.
Jacek Prusinowski wypomniał szefowi Rozwoju Plus, że nie zrealizował części zapisanych w programie postulatów, choć rządził przez 6 lat.
– Nie widział pan różnicy w ściąganiu podatków z korporacji międzynarodowych obecnie i za naszych rządów? W bezrobociu u młodych ludzi? Tym, jakich inwestorów ściągaliśmy i jakich zatrzymaliśmy w Polsce? Rozwój Plus powstał po to, by Donald Tusk nie został dłużej u władzy na kolejną kadencję – odparł Morawiecki.
Jak stwierdził, podsumowaniem jego kadencji była realizacja „wielkich projektów”.
–Pokazaliśmy, gdy byliśmy u władzy, dokonaliśmy wielkiej rewolucji w budżecie. Dopięliśmy wielki budżet, a dziś są dziury i na wszystko brakuje. Dopięliśmy rewolucję w cyfryzacji, infrastrukturze, wielkich projektach. Widzę różnicę między obecnymi czasami a okresem, w którym rządziliśmy – stwierdził.
Morawiecki: przestrzegaliśmy przed Zondacrypto. Dlaczego premier pozwolił ludziom brnąć w tę pułapkę?
Morawiecki został też zapytany o sprawę Zondacrypto. Jak stwierdził były premier, odpowiedzialność za aferę spada na rząd Donalda Tuska.
– Równo rok temu obecny premier powziął informacje od służb specjalnych o tym, że Zondacrypto to może być oszukańcza machina. Pytam wprost: co zrobił z tą wiedzą? Dlaczego pozwolił ludziom brnąć w tę pułapkę dalej? – odpierał Morawiecki.
– Prezesa Kaczyńskiego przed Zondacrypto pan premier ostrzegał? - spytał Jacek Prusinowski.
– Oczywiście, że tak. Wiele razy rozmawialiśmy o tym. Natomiast pamięta pan środowisko Solidarnej Polski, nie będę tutaj wymieniał konkretnych nazwisk, ale jak oni dążyli do tego, żeby ta cała sprawa była w taki sposób uregulowana, że ja widziałem w tym po prostu ogromne ryzyka – odparł Mateusz Morawiecki.
Dodał też, że „Rozwój Plus, całe nasze środowisko nie ma sobie tutaj nic do zarzucenia”.
– Przestrzegaliśmy przed tym. Liczne wywiady: Bloomberg, RMF. Uwaga – KNF i szef KNF, którego ja powoływałem, w poprzednich latach składali zawiadomienia do prokuratury. Szef UOKiK, którego ja powoływałem, przestrzegał służby specjalne. W związku z tym nie tylko mam czyste sumienie, ale byłem także głosem wołającego na puszczy, bo obecny premier – chyba mogę postawić taką tezę ze znakiem zapytania – może chciał wciągnąć w pułapkę obecną opozycję i może nawet mu się udało – podsumował były premier.
Jacek Prusinowski zapytał też o program, który konstruuje obóz prezydenta Karola Nawrockiego.
– Nie tylko cieszę się, że taka strategia powstaje, ale jestem gotowy do debaty z liderami innych partii. Oby wyłoniło się z tego coś dobrego dla Polski. Panu prezydentowi na pewno zależy na tym, by powstała grupa partii realizująca jego program – stwierdził Mateusz Morawiecki i dodał: Jest nam bardzo blisko do pana prezydenta, ale on jest ponadpartyjny. Nie uczestniczy on w życiu politycznym. Jednak strategia to zupełnie inna historia.