W niedzielę o poranku gośćmi Andrzeja Stankiewicza w Radiu ZET byli m.in Janusz Cieszyński z PiS, Grzegorz Schetyna z KO oraz Robert Biedroń z Lewicy. Rozmawiali o cenach paliwa, wizycie prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech. Kiedy na koniec Cieszyński zaczął mówić o aferze z Kłodzka, prowadzący natychmiast skończył program. W sieci już komentują tę reakcję.

- Poranną rozmowę 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET prowadził Andrzej Stankiewicz.
- Zaproszeni politycy komentowali wydarzenia z ubiegłego tygodnia.
- Gdy temat zszedł na pedofilską aferę w Kłodzku, prowadzący zakończył audycję.
Najpierw posłowie rozmawiali m.in o cenach paliwa w kontekście wchodzącego właśnie nowego Pakietu CPN. - W końcu weszła ustawa. Widać, że ona obowiązuje maksymalnie trzy miesiące. Poza tym od zapowiedzi, że będzie ta ustawa, Orlen kilkukrotnie podniósł cenę - ocenił Janusz Cieszyński.
Była też mowa o szeroko komentowanej wizycie prezydenta Polski na Węgrzech. Wyjazd krytykowany był przez koalicję rządową z premierem Tuskiem na czele.
– W interesie Polski i Europy nie jest popieranie tych prorosyjskich działań i w ogóle prorosyjskich polityków w Europie, a premier Orban od dłuższego czasu już nie udaje w kwestii zarówno wojny, jak i energii, stoi po stronie rosyjskiej bardzo jednoznacznie – mówił Tusk na temat spotkania Nawrocki – Orban.
– Karol Nawrocki inwestuje w zwycięstwo i współpracę z Orbanem po wyborach – ocenił natomiast w radiu ZET Grzegorz Schetyna.
Na koniec programuposeł Cieszyński próbował jeszcze zacząć dyskusję ws. afery w Kłodzku.
Prowadzący program momentalnie zareagował i nie dopuścił do rozmowy na ten temat.
– Panie pośle, kończymy. Nie będę słuchaczom o godz. 10 rano mówił o tak obrzydliwych rzeczach. Jeszcze pana koledzy z KRRiT będą chcieli mnie za to ukarać – stwierdził Stankiewicz.
W sieci już pojawiły się komentarze.
W sumie to głupie z takiej sprawy robić polityczną, ale jestem przekonany, że jak by to dotyczyło środowiska PiS-u lub Konferencji to panu prowadzącemu pora by nie przeszkadzał sobie podyskutować na ten temat - skomentował jeden z internautów na portalu X.
– Dziwne. Kiedy była sprawa pedofilii w kościele i JP2, to temat wałkowali w „wolnych mediach” do ósmego omdlenia. A teraz już nie? Dziwne. Widocznie „kto mieczem wojuje, od miecza ginie”. Dlatego tak bardzo trzeba przeciwstawić się cenzurze w socjalach –skomentował inny użytkownik.
