Reklama

Będzie ułaskawienie Borowskiego? Prezydent chce poznać akta sprawy

Reklama

Prezydent Karol Nawrocki chce wystąpić do Prokuratora Generalnego o udostępnienie akt sprawy Adama Borowskiego, opozycjonisty w czasach PRL, obecnie aktywisty klubów „Gazety Polskiej”. Decyzją sądu Borowski ma odbyć karę sześciu miesięcy więzienia. Opozycja przekonuje, że wyrok ma charakter polityczny.

Warszawa, 13.03.2026. Adam Borowski podczas manifestacji poparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego w związku z zawetowaniem ustawy o unijnym programie SAFE.
Warszawa, 13.03.2026. Adam Borowski podczas manifestacji poparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego w związku z zawetowaniem ustawy o unijnym programie SAFE. (fot. Radek Pietruszka / PAP)
  • Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował, że Karol Nawrocki chce zapoznać się z aktami sprawy Adama Borowskiego.
  • W komunikacie opublikowanym w serwisie X Bogucki przywołał przepisy dotyczące prawa łaski.
  • Opozycja stanowczo protestuje przeciw decyzji sądu.

Reklama

Prezydent Karol Nawrocki chce poznać szczegóły sprawy byłego działacza opozycji antykomunistycznej Adama Borowskiego. We wtorek sąd zdecydował, że 70-letni Borowski może odbyć karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności.

Wywołało to falę komentarzy. Lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński nazwał „przekroczeniem kolejnej granicy”.

Polskie służby go ścigają, a on sądzi w Norwegii. Znany aktywista nie wróci do kraju


Reklama

Co zdecydował prezydent w sprawie Adama Borowskiego?

Jak poinformował szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, Karol Nawrocki będzie się domagał udostępnienia akt sprawy.


Reklama

„Działając na podstawie art. 139 Konstytucji, postanowił zażądać od Prokuratora Generalnego w trybie art. 567 par. 2 Kodeksu postępowania karnego przedstawienia akt sprawy Pana Adama Borowskiego, bez zbędnej zwłoki, w terminie nie dłuższym niż 30 dni” – napisał Bogucki w serwisie X. Dodał hasztag #MuremZaAdamemBorowskim.

Artykuł 139 Konstytucji, który przywołał Zbigniew Bogucki, dotyczy prawa łaski – prerogatywy prezydenta pozwalającej na indywidualne ułaskawienie skazanego lub złagodzenie kary.


Reklama

Artykuł 567 par. 2 Kodeksu postępowania karnego nakłada na Prokuratora Generalnego obowiązek przekazania prezydentowi akt sprawy lub wszczęcia z urzędu postępowania w przypadku takiego żądania głowy państwa.


Reklama

O co chodziło w dochodzeniu przeciw byłemu opozycjoniście?

We wtorek warszawski sąd uznał, że Adam Borowski może odbyć karę więzienia. Został na nią skazany w styczniu tego roku po procesie dotyczącym wypowiedzi o Romanie Giertychu. Borowski, komentując aferę Polnordu, stwierdził, że poseł KO „współpracuje z przestępcami”.

Roman Giertych pozwał Borowskiego za te słowa. Poseł Koalicji Obywatelskiej zarzucał 70-letniemu działaczowi czyn z art. 212 § 2 kodeksu karnego, czyli zniesławienie lub pomówienie dokonane za pomocą środków masowego komunikowania. Giertych domagał się od 70-latka zapłaty 200 tys. zł.


Reklama

Iran odblokuje Cieśninę Ormuz. Pod jednym warunkiem


Reklama

Sąd skazał Adama Borowskiego na 6 miesięcy pozbawienia wolności i nakazał mu przeprosić Giertycha. Gdy 70-letni działacz odmówił, powołując się na wolność słowa, kara została zaostrzona do bezwzględnego więzienia.

Borowski zapowiada protest głodowy. Opozycja wyraża oburzenie

Obrona byłego działacza opozycji antykomunistycznej przypominała, że 70-latek przeszedł udar, a obecnie leczy chorobę nowotworową.

Po ogłoszeniu decyzji sądu Borowski zapowiedział, że jeśli trafi do więzienia, podejmie protest głodowy. „Sąd stwierdził, że miałem okazję przeprosić, nie skorzystałem z tego. Prokurator w tej sprawie wnioskował o zawieszenie kary. Sąd pozostał nieugięty” – mówił Borowski, cytowany przez portal Niezależna.pl, po ogłoszeniu decyzji sądu.


Reklama

Stanowczo protestuje opozycja, przede wszystkim Prawo i Sprawiedliwość. „System Tuska przekracza kolejną granicę (…) Wolności słowa w Polsce już nie ma” – napisał Jarosław Kaczyński we wtorek w serwisie X. „My stoimy tam, gdzie wtedy. Oni stoją tam, gdzie ZOMO” – napisał w mediach społecznościowych poseł PiS Przemysław Czarnek.

Adam Borowski w czasach PRL-u był działaczem opozycyjnym, a obecnie jest aktywistą Klubów „Gazety Polskiej” i częstym gościem Telewizji Republika. W 2019 r. bezskutecznie kandydował do Sejmu z list PiS.


Reklama