Donald Trump oskarżył Iran o „całkowite naruszenie” rozejmu po ostrzelaniu statków w rejonie Cieśniny Ormuz. W ostrym wpisie zagroził zniszczeniem irańskiej infrastruktury, jeśli Teheran nie przyjmie amerykańskich warunków porozumienia.

- Napięcie wokół Cieśniny Ormuz ponownie wzrosło mimo wcześniejszych sygnałów o deeskalacji konfliktu.
- Zdarzenia z udziałem statków oraz rozbieżne decyzje w sprawie żeglugi pokazują, jak niestabilne jest zawieszenie broni.
- Jednocześnie Stany Zjednoczone zapowiadają dalsze rozmowy dyplomatyczne, nie wykluczając jednak użycia siły.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oskarżył Iran o złamanie porozumienia o zawieszeniu broni. Wpis opublikowany na platformie Truth Social dotyczy incydentu w rejonie Cieśniny Ormuz, gdzie – według relacji – doszło do ostrzału statków.
„Iran zdecydował się wczoraj otworzyć ogień w Cieśninie Ormuz – to całkowite naruszenie naszego porozumienia o zawieszeniu broni!” – napisał Trump. Jak dodał, ostrzał miał być wymierzony m.in. w jednostki powiązane z Francją i Wielką Brytanią. „To nie było miłe, prawda?” – dodał.
Prezydent USA nie ograniczył się jednak do samej krytyki. W swoim wpisie zagroził zdecydowaną odpowiedzią militarną, jeśli Iran nie zaakceptuje amerykańskich warunków porozumienia.
Generał kontra szeryf. Oni walczą o władzę w Bułgarii
„Oferujemy bardzo uczciwe i rozsądne porozumienie i mam nadzieję, że je przyjmą, bo jeśli nie, Stany Zjednoczone zniszczą każdą elektrownię i każdy most w Iranie. Koniec z byciem miłym!” – oświadczył.
Incydent w Libanie. Pocisk spadł obok polskiego konwoju
„Czas zakończyć działanie irańskiej maszyny śmierci”
Trump zagroził, że reżim ajatollahów zostanie szybko i łatwo zniszczony, „a jeśli nie przyjmą tej umowy, będę miał zaszczyt zrobić to, co należy zrobić, a co powinno było zostać zrobione Iranowi przez innych prezydentów w ciągu ostatnich 47 lat. Czas zakończyć działanie irańskiej maszyny śmierci” – dodał.
Według agencji Reutera, do incydentu doszło mimo wcześniejszych deklaracjach o ponownym otwarciu strategicznej cieśniny dla żeglugi. Jeszcze w piątek rynki zareagowały optymizmem na zapowiedzi deeskalacji – ceny ropy spadły, a giełdy wzrosły.
Sytuacja uległa jednak pogorszeniu, gdy po zapowiedzi utrzymania amerykańskiej blokady Iran ogłosił, że cieśnina pozostanie zamknięta. Co najmniej dwa statki zgłosiły, że zostały ostrzelane podczas próby przepłynięcia w tym rejonie.
Trump poinformował również, że jego wysłannicy mają udać się w poniedziałek do Islamabadu, gdzie planowane są kolejne rozmowy dotyczące deeskalacji konfliktu. „Moi przedstawiciele udają się do Islamabadu w Pakistanie – będą tam jutro wieczorem na negocjacjach” – przekazał.
Trump „zszokował” Netanjahu. Jeden wpis wywołał zamieszanie w Izraelu
Prezydent USA podkreślił także ekonomiczny wymiar konfliktu, wskazując, że zamknięcie cieśniny uderza przede wszystkim w Iran. Według jego słów, kraj ten może tracić nawet 500 mln dol. dziennie, podczas gdy Stany Zjednoczone nie ponoszą strat, a część transportów surowców kierowana jest do amerykańskich portów.
Rozłam w PiS to fakt? Iskrzy po wolcie Morawieckiego
Na czele amerykańskiej delegacji prowadzącej negocjacje z Iranem w Islamabadzie ma stanąć wiceprezydent J.D. Vance. To zmiana w stosunku do wcześniejszych zapowiedzi Donalda Trumpa, według których wiceprezydent miał zrezygnować z wyjazdu ze względów bezpieczeństwa.